Rita Ora śpiewa o miłości

„Jestem bardzo szczęśliwa, nauczyłam się doceniać to, co mam, ludzi wokół, miłość i dobro” – mówi Rita Ora przy okazji wydania nowego albumu. Płyta „You & I” jest o różnych etapach i odcieniach miłości. Rita całkiem niedawno powiedziała „tak” na skromnej ślubnej ceremonii. Jej wybrankiem jest Taika Waititi, aktor i reżyser, prywatnie jej przyjaciel. Oboje są ulubieńcami mediów, a ich sława idzie zawsze krok przed nimi, jednak Ora podkreśla: „nie mylcie życia ze sławą, to dwie różne rzeczy.” 

„Nie wiesz jak to jest być sławnym, dopóki tego nie doświadczysz na własnej skórze” – mówi Rita Ora. „Naoglądaliśmy się filmów w kinie o sławnych ludziach, gdzie jest splendor, sława, pieniądze, diamenty, podróże. Wszyscy są piękni i uśmiechnięci. To jest sen, rzeczywistość jest zupełnie inna.”

Rita ma 32 lata, a świat poznał ją jak była bardzo młodą dziewczyną. Marzyła o tym żeby śpiewać, od początku chciała być usłyszana. Udało jej się, szybko odniosła sukces, ale Rita tak jak gwiazdy z jej pokolenia, mocno stąpa po ziemi. Jej sława i kariera to ciężka praca, często okupiona brakiem czasu, życiem pod presją, zobowiązaniami wobec wytwórni, wydawców, wobec milionów fanów. Rita nie zamierza tego ukrywać, ale nie chce też przepuścić okazji na dobre, zwyczajne życie. Łapie dystans pracując. Może, bo jej zajęcia często przypominają dobrą imprezę. 

Z planu zdjęciowego The Voice of Australia, gdzie jest jurorką, Ora jedzie prosto do domu, wskakuje w wygodne ciuchy i łączy się z dziennikarzami, żeby odpowiedzieć na niekończący się potok pytań. Tak wygląda promocja. Uśmiecha się udzielając odpowiedzi. Na ekranie widać ją jak przemieszcza się po dużej kuchni, oczy lekko jej łzawią, bo właśnie kroiła cebulę. „Jej życie to ciągły ruch” – podsumuje jeden z dziennikarzy. „To cała ja, taka ludzka, ja się nie zatrzymuję” – doda od siebie artystka. 

W showbiznesie jest od jedenastu lat, od kiedy wypuściła w 2012 roku swoje pierwsze piosenki. Mimo ciągle rosnącej popularności, przez te wszystkie lata wydała jedynie dwa albumy, dwadzieścia cztery single. Na scenie stała sto trzydzieści razy, śpiewając dla ogromnej publiczności na żywo. Prawie każdy z tych występów, również tych telewizyjnych, Rita komentuje piskiem radości: „It’s huge!” W 2015 roku miała w konflikt z wytwórnią, tą którą rządzi Jay-Z, i do końca 2016 roku miała zakaz publikowania nowej muzyki. Nie pomogło jej to w karierze, ale Rita nie jest osobą, która się poddaje. 

Urodziła się w Kosowie w 1990 roku, rok później była już w Londynie, razem z rodziną, która odstała status uchodźczy. Dziś Rita wspomina dom rodzinny jako miejsce pełne miłości i troski, wie też ile miała szczęścia, że nie doświadczyła wojny. Jej tato, były nauczyciel szkolny, otworzył w Londynie pub w którym Rita śpiewała – „wszystko kręciło się wokół odpowiedzialności i ciężkiej pracy”, mówi piosenkarka. Jej ojciec pracował na podwójne zmiany, żeby utrzymać rodzinę i żeby żona mogła studiować. Mama Rity została psychiatrą, i to ona dodaje jej sił i odwagi. „Wiem, że mogę zawsze wrócić, cokolwiek się stanie, mogę się podnieść po każdej porażce i iść dalej. Moja mama mówi, że mam jej krew i jestem silna, to niesamowite.” 

Życie w Londynie zawsze uważała za przywilej. „Byłam akceptowana, byłam mile widziana. To było piękne” – mówi. Artystka zauważa rownież, że to miasto dało jej szansę na bycie tym, kim jest dziś. Nie wie, czy w innym wypadku zrobiłaby międzynarodową karierę.  

„Nie wszystko co robiłam, robiłam intencjonalnie. To mogę dziś szczerze powiedzieć. Byłam młoda kiedy zaczynałam karierę. Przyklejono mi łatkę imprezowiczki. Lubię dobrą zabawę, ale nie zawsze musi to być impreza do rana zakrapiana alkoholem” – mówi Ora. „Jestem szczera wobec moich fanów i mam nadzieję, że oni to doceniają. Myślę, że ludzie mnie lubią, bo się ze mną identyfikują, jestem z klasy średniej, ciężko pracowałam na to co mam, przyszło mi żyć w nowym kraju, i marzyłam o tym, żeby mnie usłyszano. Po drodze do sukcesu zaliczyłam i błędy i porażki, nigdy nie mówiłam, że jestem ideałem.”

Rita nie tylko śpiewa, ale też jest jurorką, w niezliczonych programach. To nie tylko australijski The Voice, ale też The X Factor, America’s Next Top Model, The Masked Singer. Użyczyła swojego głosu w „Kung Fu Pandzie”, zagrała w jedenastu filmach, w tym w „Pięćdziesięciu twarzach Greya”, „Szybcy i wściekli”, „Do utraty sił”, czy w „Twiście” z Michaelem Caine’m. Za moment zobaczymy ją na dużym ekranie w filmie „Wonderwell”, w którym gra razem z Carrie Fisher – „jest cudowna, jest cool, jest rockową dziewczyną” – mówi z ekscytacją Ora o tej współpracy.  

Rita Ora dla DKNY

Rimmel, Coca – Cola, Calvin Klein, Donna Karan, Marks & Spencer to firmy z którymi Rita miała podpisane lukratywne kontrakty. Dla Rimmel stworzyła lakiery do paznokci, u Donny Karan została twarzą zapachu NY DKNY. „Jeśli Rita nie sprzeda naszego zapachu, nie wiem kto mógłby to zrobić. Rita jest idealną ambasadorką DKNY’ów, jest pełna życia, energii. Wiekowo reprezentuje każdą z nas – jest młoda i bardzo dojrzała. Może nosić wszystko, dosłownie, od trampków po obcasy i zawsze wygląda świetnie. Uwielbiam tę dziewczynę” – mówiła Karan, która zatrudniła Ritę również w kampanii reklamowej kolekcji ready to wear. Rita uczyła się biznesu od najlepszych, i tworzyła również własne marki – odzieży, pościelową, a nawet zainwestowała w alkohole. Ale te przygody to tylko dodatek, coś co pozwala jej zarobić dodatkowe pieniądze, bo życie piosenkarki jest wymagające, a konkurencja ogromna. Ora ze szczerością wyznaje: „muzyka jest dla mnie wszystkim, jest moim senem.” 

Jako gwiazda światowego formatu mówi, że najbardziej brak jej w tym wszystkim magii, takiej jaką kiedyś roztaczały wokół siebie gwiazdy. „Nie ma już żadnych tajemnic. Fani nie płaczą na widok uwielbianych osób, nie zastanawiają się jak wygląda ich prywatne życie, bo wszystko wiedzą, śledzą każdy nasz krok. Mamy Instagrama, TikToka, i od nas zależy ile prywatnego życia tam pokażemy, ale jeśli nie będziemy się dzielić i podtrzymywać zainteresowania, ludzie się odwrócą. Ja wybrałam, że chcę być blisko ludzi, chcę się dzielić swoim życiem, ale brak mi tej tajemnicy, bo myślę, że to też pobudzało wyobraźnię.” 

Z pewnością fani Ory chcieli wiedzieć zdecydowanie więcej niż informacje, które dostarczały im media na temat zaręczyn i ślubu. Spekulacji było wiele, od tego gdzie gwiazda się pobrała, po temat w jakiej sukience szła do ołtarza. Rita Ora wyszła za aktora i reżysera, starszego o piętnaście lat Taikę Waititiego. 

„Rita mi się oświadczyła, a ja bez chwili waha powiedziałem tak” – mówi Taika. Para poznała się w 2018 roku, podczas grilla który organizował Taika w swoim domu w Los Angeles. Spotkali się później w Australii w 2021 roku i wtedy zaiskrzyło między nimi. „Dobrze się znaliśmy, przyjaźniliśmy się, i to było dla mnie bardzo ważne. I wtedy coś między nami się pojawiło, coś kliknęło” – mówi artystka. Oświadczyła się na wakacjach w Palm Springs w 2022 roku, i od razu zaczęła planować ślub. Pobrali się na początku sierpnia, w zaskakująco szybkim tempie. „Ślub nie odbył się w Londynie, ani we Francji, jak pisała prasa, tylko w LA, w naszym domu, przy udziale jedynie przyjaciół.” – opowiada Taika. 

Przy okazji tej miłości pojawiło się coś jeszcze, chęć do pisania tekstów i planowania nowej płyty. Ora zdecydowanie podkreśla, że to zasługa jej męża, że to on dał jej odwagę, żeby zaczęła szczerze pisać. „Chciałam opowiedzieć historię o miłości, ale moje teksty idą zdecydowanie dalej, bo żeby kogoś kochać, to najpierw trzeba znaleźć siebie, dowiedzieć się kim się jest, i co daje ci radość. Skupiasz się na swoich emocjach, nie zamiatasz ich pod dywan, a jak tak zwykle robiłam.”

Następnego dnia po ślubie, Ora z lekkim bólem głowy popędziła do studia nagraniowego, gdzie czekał na nią producent, Cirkut. „Nie chciałam odwoływać tego terminu, za bardzo mi zależało na spotkaniu, więc wpadłam do studia i od razu przeprosiłam. I napisaliśmy piosenkę, ślubną. Myślę, że wyszło tak dobrze, bo moja głowa była poza kontrolą, wszystko widziałam przez mgłę. Nie oceniałam, poszłam za głosem serca, to był moment.”

„Wonderful World”, „Everlasting Love”, „Eternal Fame”, „Stand By Me”, „I Want to Dance with Somebody” – „to nasza lista piosenek ze ślubu, mam wrażenie, że je wszystkie słychać w „You & I”. 

Po raz pierwszy Ora tak bardzo zaangażowała się w tworzenie. Każdy aspekt dotyczący powstawania płyty ją zajmował, od teksu, przez muzykę, po produkcję. Nad albumem współpracował razem z nią Oak Felder, producent który pracuje z Alicią Keys, Arianą Grande, czy Nicki Minaj. „To było zupełnie nowe doświadczenie, trochę jak z dzieckiem, patrzysz jak rośnie i rozwija się, to ekscytujące. Ten album ma coś z mojego DNA, jestem tego pewna!” – śmieje się Ora. 

Na płycie „You & I” usłyszycie rytmy disco w porywającej do tańca „Don’t Think Twice”, dźwięki elektroniki przebijające się w „You Only Love Me”, inspirację muzyką gospel w remake’u „Praising You”, pop w najlepszym wydaniu w „Girl in the Mirror”. Można powiedzieć, że każda z piosenek opowiada historię Rity Ory – „to bardzo intymne piosenki, kreatywne, w których widzę siebie, widzę nas. Byłam gotowa na taką płytę, chciałam opowiedzieć swoją historię.”

Rita Ora „You & I”

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.