Złote figi Miucci Prady

„Gdybym była młoda, to chodziłabym w figach” – powiedziała dziennikarzom Miuccia Pada po pokazie Miu Miu. Na wybiegu paradowały modelki ubrane w majtki, same majtki, w rajstopach, które wciągnięte były wysoko, zahaczały o wcięcie w talii. W pokazie szła aktorka Emma Corin – beżowy golf, złote, cekinowe majtki, rajtki, mała pikowana torebka i buty na obcasie. Skromnie, megaodważnie, prowokująco. Miuccia bada granice przyzwoitości, za nią inni projektanci, no i oczywiście gwiazdy. 

Jakiś czas temu Miuccia, która już ma swoje lata i zwykle ubrana jest nader przyzwoicie, wylansowała trend na przeźroczyste ubrania. Transparentne według niej może być wszystko – sukienka, spódnica i bluzka, bluzki już od dawna były standardem. Później świat oszalał na punkcie jej minispódniczki – wyprzedała wszystkie od razu, jak tylko pojawiły się w sprzedaży. Te spódniczki były tak krótkie, że nie trzeba było się nachylać, żeby pokazać światu pupę. Ale to już przeszłość, podobnie jak staniki zamiast topów. W tym sezonie liczy się trend ma majtki. Miuccia po pokazie Miu Miu prawie zupełnie na serio powiedziała: „gdybym była młodsza, chodziłabym w majtkach.”

Modelki były ubrane w mikosukienki, w majtki, cekinowe lub kaszmirowe. Emma Corin zamknęła pokaz w złotych, cekinowych majtkach. Możecie je jeszcze kupić, kosztują jedynie 3 700 dolarów. Ale jak się nie pospieszycie, to zaraz ich nie będzie. Były też bluzy, noszone do rajstop. No i rajstopy, zwykle skrzętnie ukrywane pod ubraniami, u Miucci grają pierwsze skrzypce. Modelki mają je wciągnięte wysoko, wystają więc spod majtek, spod przeźroczystych, zwiewnych spódnic. Kolą w oko, tym bardziej że w niektórych stylizacjach projektantka upchnęła w nich na przykład golf – tak jak się wkłada koszulkę w spodnie. 

Moją uwagę przyciągnęły też fryzury. Większość modelek wygląda jakby właśnie wstała z drzemki, nieco skołtunione włosy są świadectwem, że spało im się dobrze. Miuccia jak zwykle puszcza do nas oko, mówi: możesz wyglądać dokładnie tak jak chcesz, sky is the limit. Dziś nie ma już rzeczy, których nie wypada. Łapiemy dystans, bawimy się modą. 

Miuccia od początku prowadzenia Miu Miu łamie wszelkie zasady. New York Times nazwał ją „mistrzynią niezbyt dobrego looku”. Miuccia chce ubierać te wszystkie dziewczyny, które nie boją się być inne i łamać utartych, sztywnych zasad. 

„Kiedy projektuję dla Miu Miu to wszystko opiera się na instynkcie, intuicji, przychodzi szybko, spontanicznie. Jeśli zaczynam się zastanawiać, i robię to zbyt długo, to porzucam to szybko. To jest awangarda, rzeczy są zakręcone, stawiamy sobie nowe wyzwania. W Miu Miu jest dużo przestrzeni na eksperymentowanie, na wolność.” – mówiła w wywiadzie dla WWD. 

Pupa Emmy Corin w Miu Miu/

Emma Corin jako jedna z pierwszych gwiazd zdecydowała się pokazać publicznie w zielonym looku Miu Miu. Na Festiwalu w Wenecji miała na sobie zielone majtki, zielony sweter i brązowe rajtki, do tego piękne, skórzane loafersy, w męskim stylu. Wyglądała całkiem nieźle. Fanką jest również Kendall Jenner, ona jednak stawia na spodenki od Bottegi Venety. Wyglądają jak majtki, pod spodem nosi oczywiście czarne rajstopy, do tego biała koszulka i granatowy sweter. Innym jej lookiem, którym zachwycają się media jest dłuższa koszula, i jak piszą pod nią nic. Ale tak serio, to Kendal spacerująca po Nowym Jorku miała na sobie tego dnia i majtki, mogę przysiąc, że były czarne. 

Stylizacje jak z pokazu Miu Miu lansowała również Kylie Jenner. W Paryżu miała na sobie bieliźniany look od Loewe, czarne rajstopy i szary, piękny płaszcz. W podobnym zestawie wystąpiła Oliwia Wilde, tym razem jednak był to projekt Michaela Kors’a. Wilde postawiła na brąz, z dodatków wybrała skórzaną torbę z frędzlami i wysokie kozaki. 

Trzeba mieć mnóstwo odwagi, że wyjść na ulicę jedynie w figach, nawet jeśli się pięknie błyszczą. Skimsy od Kim Kardashian również robią wrażenie, tak jak i zwykłe, obcisłe, sportowe legginsy, i pewnie się staną opcją dla tych z nas, które mają odwagę, ale nie chcą stracić na majtki fortuny. 

Jedna z redaktorek brytyjskiego Vogue podjęła wyzwanie – nie tylko wyszła z domu w figach od Miu Miu, ale poszła w nich do pracy. W metrze patrzyła w telefon, i udawała że nikt jej nie widzi. W redakcji poczuła się bezpieczniej – dziewczyny z działu mody testowały i nie raz pokazywały na łamach magazynu bardzo odważne stylizacje, więc można było założyć, że cekinowe majtki nikogo nie zdziwią. A jednak, jak pisze Julia Hobbs: udało mi się wprawić w konsternację Tony’ego, do którego wpadłam, żeby kupić sobie wodę. On też jest przyzwyczajony do naszych ekscentrycznych strojów. A mimo to był zaskoczony.” Hobbs jest jedną tych dziewczyn, dla których projektuje Miuccia w Miu Miu. Ona po prostu się nie boi, ani dużych dekoltów, ani przeźroczystości, ani ekstremalnie pięknych fig noszonych solo. I tym tkwi klucz do sukcesu, w odwadze, bo Hobbs wygląda pięknie i zdaje się, że całkiem dobrze się bawiła paradując w złocie.


Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.