Efekt Białego Lotosu

Siedzimy przed ekranem telewizora, na pilocie wybieramy play i w mgnieniu oka przenosimy się do raju. Mogą to być Hawaje, gdzie uspokaja nas szum fal, błękit nieba, ciepło piasku. Może to być Sycylia, pełna kolorów, wąskich romantycznych uliczek i pysznego jedzenia, lub tak jak w najnowszym sezonie „Białego Lotosu”, możemy przenieść się wprost do luksusowego hotelu w Tajlandii. Oczami wyobraźni widzimy się z drinkiem w dłoni, jak uspokojeni odpływamy po masażu i medytujemy na tarasie. Te fantazje dzieli miliony ludzi na całym świecie, ludzi oglądających serial Mike’a White’a. A duża część z nich pakuje walizki i próbuje fantazję wcielić w życie , tu i teraz.

To nie jest zupełnie nowe zjawisko, ale „efekt białego lotosu” jest czymś rzeczywistym, czymś czemu nie można zaprzeczyć. Ludzie od zawsze byli zainteresowani podróżami do miejsc, w których toczyła się akcja ich ulubionych filmów, lub w których żyli ich ulubieni bohaterowie. Hawaje pierwszy raz stały się popularne, kiedy na kinowe ekrany wszedł film Park Jurajski. Nowa Zelandia zmierzyła się z falą turystów po tym, jak obejrzeliśmy „Władcę pierścieni” – sama googlowałam miejsca związane zarówno z „Władcą”, jak i z „Hobbitem”. Kiedy odwiedzałam Nowy Jork kręciła mnie myśl, że to właśnie tu toczyła się akcja „Przyjaciół” i „Seksu w wielkim mieście”.  Niedawno skończyłam oglądać „Yellowstone”, i nie będę ukrywać, że zachwyciły mnie w tym serialu krajobrazy. W wyszukiwarkę wpisałam więc Yellowstone, żeby poczytać o jednym z największych parków Ameryki, przy okazji dowiedziałam się, że można nocować na ranczu, które jest pokazane w serialu. 

Amerykańska firma Expedia Group zrobiła badania, i wskazała, że wśród osób wybierających się na wakacje, dwie trzecie z nich wybierze miejsce związane z tym, co aktualnie ogląda w telewizji lub na platformach streaming’owych. 

„Efekt białego lotosu” pojawił się, kiedy cztery lata temu pierwszy raz zobaczyliśmy gości meldujących się w ekskluzywnym hotelu na Hawajach. Personel witał ich: aloha, białym ręcznikami i naszyjnikami wykonanymi z kolorowych kwiatów. Czuć było, że ci nieprzypadkowi ludzie pojawili się w miejscu niezwykle egzotycznym, w miejscu do którego większość z nas nie ma dostępu – nazwałabym je oazą bogactwa. Tu dzień można było spędzić na leniuchowaniu nad basenem, aktywnie na nurkowaniu, albo relaksując się w spa. Wieczorem, aby goście się nie nudzili hotel organizował pokazy tańca hawajskiego. 

Pierwszy sezon był kręcony w hotelu Four Seasons Resort Maui w Wailea. „Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło w chwili, kiedy serial został wyemitowany” – mówi Ben Shank, menadżer hotelu. Rezerwacje wystrzeliły w górę, bijąc dotychczasowe rekordy. To był wzrost nie o sto, ale prawie o czterysta procent jeśli chodzi o dokonywanie rezerwacji. Chętnych na spędzenie w tym miejscu urlopu było tak wielu, że żeby ich obsłużyć trzeba było zatrudnić wiele dodatkowych osób. 

Dziś obsługa hotelu wie, że goście będą ich zasypywać pytaniami o „Biały Lotos”. Wszyscy już się do tego przyzwyczaili, od kelnerów po barmanów, przez obsługę spa. Najczęściej wczasowicze pytają o Apartament Ananasowy, o który była niezła sprzeczka w serialu i który miał swój udział w całym dramacie. Ten apartament to tak naprawdę Lokelani Presidential Suite, a Ben Shank robi ciekawskim gościom oprowadzania po nim, jeśli akurat apartament nie jest zajęty. Ben ma nadzieję, że wkrótce będzie organizował wycieczki do miejsc związanych z serialem, teraz pokazuje turystom kapelusz w którym grała Sydney Sweeney i urnę, którą nosiła Jennifer Coolidge. 

Four Seasons Resort Maui Wailea/

Zanim drugi sezon serialu pojawił się na platformie Max, ruszyły spekulacje na temat miejsca, gdzie będzie rozgrywała się akcja i obsady aktorskiej. Mike White wybrał niezwykle urokliwą Sycylię, żeby kontynuować swoją opowieść.   

Stoję na placu w Taorminie, słońce pali nieprzyzwoicie, a o cień tu trudno. Spoglądam w dół, na skalne zbocze gęsto porośnięte zielenią i niekończący się pas lazurowej wody, po którym pływają ekskluzywne jachty. Moja przewodniczka wskazuje ręką na budynek po naszej prawej stronie, położony ciut niżej niż stoimy. Mówi, że to klasztor z XIV wieku, a teraz jeden z najpopularniejszych hoteli na świecie, żeby się zatrzymać w Four Seasons San Domenico Palace trzeba zrobić rezerwację. „Jest obłożony gośćmi, rezerwację się robi na dwa lata do przodu, a wszystko to efekt serialu „Biały Lotos”. 

Four Seasons San Domenico Palace/ Taormina

Tą rewelację potwierdza Lorenzo Maraviglia, menadżer hotelu. „Odkąd nakręcono u nas serial, rezerwacje są robione cały czas” – mówi. Kiedy on sam oglądał drugi sezon „Białego Lotosu” zaskoczyło go jak wiernie jest pokazany hotel – „ogród, basen, bar, nawet pianino tam ustawione, wszystko w rzeczywistości tak wygląda. Nawet nasze stroje są dokładnie takie same jak serialowej obsługi.” Maraviglia mówi, że ten fakt jest również zaskoczeniem dla ich gości. „Czują się tak, jakby byli częścią serialu.” Dla mnie zaskoczeniem jest, jak wielu z nich pyta go, jak odtworzyć wycieczkę na Vespie, którą odbyła sycylijskim wybrzeżem postać grana przez Jenifer Coolidge. Wycieczkę zainspirowaną filmem „L’Avventura” z 1960 roku. 

Four Seasons San Domenico Palace jest miejscem luksusowym. Goście mogą się cieszyć pokojami z widokiem na morze, skorzystać z basenu infinity zawieszonego na szczycie klifu, spacerować i siedzieć w przepięknym ogrodzie. Rano zjeść śniadanie na świeżym powietrzu, wieczorem cieszyć się drinkiem przy muzyce na żywo. Luksusowe jest również miasto, Taormina jest urokliwa, pełna wąskich uliczek, ozdobiona kolorowymi głowami Maurów. Największą atrakcją jest starożytny grecki teatr, którego pozostałości można zwiedzać. Na listę miejsc „do odwiedzenia” warto wpisać publiczny ogród imienia księcia Colonna di Cesaro. 

„To najdroższe miasto Sycylii” – śmieje się kelner w restauracji w której jemy. Nie będzie miał dla nas litości, i kilka razy podejdzie do stolika przypomnieć nam, że zaraz jest przerwa w funkcjonowaniu restauracji, co oznacza, że nie możemy się tu zasiedzieć.  

Bohaterowie „Białego Lotosu” podczas pobytu na Sycyli odwiedzili również Noto i piękne, nadmorskie Cefalù. Dzięki serialowi na popularności zyskała winnica Planeta Winery, która położona jest na wulkanicznym zboczu Etny. Wulkan można dostrzec też z hotelu San Domenico Palace.  

Trzeci sezon rozgrywa się w Tajlandii. Miejsce akcji: hotel Four Seasons Koh Samui, z którego widok roztacza się na Zatokę Tajlandzką. Tu goście mieszkają w willach, a każda z nich ma swój basen. Dni upływają w upale, a ochłody szuka się w cieniu palm. To zapierające dech w piersiach miejsce. Luksus otoczony pięknem natury. 

„Oszałamiająca lokalizacja, wille są bardzo prywatne, z niesamowitymi widokami. Personel był naprawdę wspaniały i ciągle się starał, aby pobyt był jak najbardziej niezapomniany. Jedzenie również było wspaniałe” – tak recenzuje swój pobyt jeden z gości. Pochlebnych opinii jest wiele. 

Four Seasons Koh Samui/ Tajlandia

Jasjit Assi, menadżer tajlandzkiego hotelu, podobnie jak Maraviglia – zarządzający sycylijskim Four Seasons, zastanawia się jak uszczęśliwić odwiedzających turystów. „W naszych drzwiach stoją ludzie, a my chcemy, żeby doświadczenia, które tu przeżyją były dla nich niezapomniane i wyjątkowe.” – mówi Maraviglia. „Nie chcemy dać im jedynie wycieczki Vespą, ale chcemy, żeby poznali kulturę, zobaczyli naszą sztukę, spróbowali jedzenia.” 

„Chcemy, żeby nasi goście mogli powiedzieć: pobyt w Tajlandii poruszył moje serce i moją duszę” – podkreśla Assi. W Four Seasons Resort Koh Samui goście mogą zapisać na lekcje gotowania, albo na lekcje sztuki walki Muay Thai z trenerem, który jest mistrzem. Assi chciałby jeszcze zorganizować rozmowy z buddyjskimi mnichami. Jego rada dla fanów serialu jest prosta: „rezerwujcie miejsce już teraz, zanim przegapicie swoją szansę” – mówi.  

Biały Lotos/ sezon 3/ Max

Najnowszy sezon ma skupić się na życiu duchowym i odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: czy ludzie Zachodu są w stanie otworzyć się na doznania, które proponuje im wschodnia filozofia, w której tak bardzo szukają wytchnienia? Mike White w swoim serialu ponownie ponownie bada ludzką kondycję, w pierwszym sezonie chodziło pieniądze i przywileje, które daje ich posiadanie, drugi sezon poświęcony był miłości, a wiele wątków dotyczyło seksu. Trzeci to poszukiwania sensu w chaosie życie. 

Nikogo nie zaskoczę pisząc, że w tym idyllicznym plenerze, wśród bogatych gości i przejętej obsługi, która ma jednak i swoje życie i swoje sprawy, dochodzi do śmierci. Pytanie jak bardzo przypadkowej i kto miał z nią coś wspólnego? 

Wśród zaproszonych gości znaleźli się: Parker Posey, Carrie Coon, Walton Goggins, Aimee Lou Wood, czy Lisa z Blackpink.

„Biały Lotos” sezon 3 możecie oglądać na Max 


Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.