To już 22. edycja jednego z największych festiwali filmów dokumentalnych. Tym razem Millenium Dosc Against Gravity będzie się odbywał pod hasłem: Między nami cały świat. W siedmiu miastach będziemy mogli zasiąść wygodnie w kinowych fotelach i obejrzeć świat skupiony w filmowych kadrach – to opowieść o przyrodzie, o ludziach i naszym współistnieniu, o pędzie do rozwoju, a także grozie zniszczenia. Dla Was wybieramy filmy, które warto zobaczyć.
Festiwal Millenium Dosc Against Gravity zacznie się uroczystą galą otwarcia w warszawskich Złotych Tarasach już 8 maja. Podczas gali widownia będzie miała okazję obejrzeć jeden z najgłośniejszych dokumentów tej edycji, czyli „Coexistence, My Ass” Amber Fares, który z humorem opowiada o różnych metodach zabiegania o pokój między Izraelczykami i Palestyńczykami. Jego główną bohaterką jest Noam Shuster Eliassi, która wychowała się w „Oazie pokoju” – jedynej takiej osadzie w Izraelu zamieszkałej przez żydowsko-palestyńską społeczność. Eliassi została aktywistką na rzecz pokoju i delegatką do ONZ, ale jest sławna dzięki swoim występom – zajmuje się stand-upem. Elliassi będzie jednym z gości festiwalu, a 11 maja jej występ będzie można zobaczyć na żywo, będzie to Stan-up dla Palestyny.
Festiwal MDAG to święto dokumentu, które wpisuje się w największe światowe imprezy poświęcone kinu. Filmy które możemy oglądać podczas kolejnych edycji były pokazywane między innymi na Berlinale, Sundance, czy w Wenecji. To top wśród dokumentów, a od tej edycji film który wygra konkurs główny będzie brany pod uwagę podczas przyznawania Oscarów.
Na pokazy filmowe odbywające się w ramach MDAG przychodzą ludzie dosłownie w każdym wieku, bo tematyka jest różnorodna, ale przede wszystkim aktualna, ważna i interesująca. Sale są wypełnione często praktycznie do ostatniego miejsca. To poruszające kino, które poszerza horyzonty. Piękne kadry, szczere w swojej wymowie pokazują nam świat, który jest tuż obok, ale którego nie jesteśmy w stanie doświadczyć na własnej skórze… kto z nas pojedzie do Hiszpanii obserwować dzikie konie? Albo kto zdecyduje się na podróż Kanady, żeby wspólnie protestować z rdzennymi plemionami? To wyjątkowe doświadczenia, w których pośrednio możemy wziąć udział i być ich świadkami, oglądając je na dużym ekranie w zaciszu kina. Do wspólnego oglądania zaprasza Artur Liebhart, dyrektor festiwalu:
„Zapraszam na festiwal wspólnej zadumy nad pięknem i grozą naszego świata. Przed nami 10 dni stawiania pytań i wspólnego szukania odpowiedzi poprzez sztukę filmową najwyższej próby. Taką, która przybliża drugiego człowieka i daje poczucie nadziei, że wspólnota wartości nadal istniej, a empatia jest jedną z nich” – mówił podczas konferencji.
Iwona Jarzębska, dyrektorka Departamentu Public Relations w Banku Millennium, podkreślała, że Bank Millenium od 20 lat wspiera festiwal. „To dla nas duma i radość, że możemy towarzyszyć festiwalowi, który przez te lata stale się rozwijał, zyskiwał na znaczeniu, by w 2024 roku trafić na listę festiwali kwalifikujących do Oscara® w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny. Dzięki temu Grand Prix – Nagroda Banku Millennium, przyznawana podczas festiwalu, stała się jeszcze istotniejsza, ponieważ od tego roku otwiera drogę do najważniejszych nagród w świecie filmu.”

Z każdą kolejną edycją festiwal Millenium Docs Against Gravity zmienia się i poszerza swój program. Tym razem będziemy mogli zobaczyć nowe sekcje, takie jak: Kobiety zmieniają świat, O fotografii, Amerykańskie kontrasty, Redakcja śledcza, czy Nauki Polityczne, do obejrzenia będą również seriale dokumentalne „Czarny Łabędź” i „Social Studies”. Warto zwrócić uwagę na spotkania, warsztaty i wydarzenia które towarzyszą festiwalowi. 9 maja odbędzie się spotkanie z wodzem ludu Wet’suwet’en, Woos został wyróżniony przez WWF za swoją działalność na rzecz rdzennych społeczności Kanady. To jak lud Wet’suwet’en walczy o swoją ziemię będziecie mogli zobaczyć w dokumencie „Yintah”, który jest jednym z filmów konkursu głównego. 10 maja odbędą się warsztaty „Joga Oka. Wprowadzenie do świadomego widzenia”, 11 maja kolacja inspirowana filmem. W programie jest również filmowy spacer po Wilczej, czy spotkanie pod tytułem: Wspólne pisanie wierszy o miłości.*
W Muzeum Etnograficznym w Warszawie będziecie mogli zobaczyć wystawę „Ernest Cole: fotograf na wygnaniu”, organizowaną we współpracy z Autograph, London, Magnum Photos oraz Ernest Cole Family Trust. Ernest Cole to fotograf, który uciekł z RPA do USA w 1966 roku i przez pierwsze lata mieszkał w Nowym Jorku, fotografując Harlem i Manhattan. Na swoich zdjęciach uchwycił bardzo wyjątkowy moment – walkę o prawa obywatelskie czarnych mieszkańców USA. Sam w jednym z wywiadów przyznał, że myślał że ucieczka do Stanów da mu wolność, „ale tu wcale nie jest lepiej” – powiedział do dziennikarza, wyrażając swoją nadzieję, że jednak zmiany nadejdą i przyjdzie taki moment, że wszyscy będą sobie równi.
Wydarzeniu towarzyszyć będzie premiera filmu „Ernest Cole: odnaleziona legenda” (Ernest Cole: Lost and Found) nominowanego do Oscara reżysera Raoula Pecka.
Na dużym ekranie warto zobaczyć filmy, o których wspomniałam wyżej: „Coexistence, My Ass”, „Tylko na Ziemi”, czy „Yintah”. Z pewnością zainteresują Was również dokumenty o gwiazdach, w repertuarze znajdziecie film o Marii Callas i Monice Bellucci, dokument o Amy Winehouse, czy Charliem Chaplinie nakręcony przez jego wnuczkę Carmen Chaplin.
Mój osobisty wybór to filmy, które urzekły mnie głównie tematyką.
1/ CZY MASZYNY ŚNIĄ O ŚMIERCI?/ reżyseria Piotr Winiewicz
Tajemnicza śmierć pracownika fabryki Dorema Clery w Getunkirchenburgu zadziwia Wernera Herzoga, który rozpoczyna własne śledztwo. Ale narrator filmu – Herzog – nie jest tym, kogo znamy z charakterystycznego głosu, a film nie jest filmem, którego oczekujemy. „Nawet za 4500 lat sztuczna inteligencja nie zrobi lepszego filmu ode mnie” – zapowiedział kiedyś Herzog. Piotr Winiewicz zatrudnia do napisania scenariusza Kaspara, czyli model AI, żeby przekonać się, czy to prawda.
Na podstawie filmów Herzoga sztuczna inteligencja tworzy hybrydowy film, składający się z fabularnej narracji niepozbawionej autorefleksji, która łączy się z dokumentalną narracją – rozmowami z artystami, filozofami i naukowcami o pojęciu oryginalności, autentyczności, nieśmiertelności oraz duszy w dobie AI.
2/ Ellis Park/ reżyseria Justin Kurzel
Warren Ellis – znany australijski skrzypek i multiinstrumentalista związany z Nickiem Cavem i the Bad Seeds oraz Grinderman – od ponad trzech dekad robi błyskotliwą karierę muzyczną. Pozostaje jedną z największych żyjących australijskich gwiazd, ale z dala od biznesu muzycznego i międzynarodowych sal koncertowych kryje się jego inna pasja. To położony w lasach Sumatry rezerwat dzikiej przyrody zwany Ellis Park. Warren jest jego współzałożycielem i fundatorem, a funkcję dyrektorki pełni Femke den Haas. Wraz z zespołem oddanych działaczy na rzecz ochrony przyrody wspólnie ratują tu zwierzęta będące ofiarami handlu i przemocy ze strony ludzi. Następnie wypuszczają je na wolność lub zapewniają godne odejście.
Film dokumentuje majestatyczne piękno rezerwatu, któremu przyświeca zachowanie bogactwa i różnorodności indonezyjskiej przyrody. To miejsce staje się sanktuarium dla zranionych przez człowieka zwierząt. Femke den Haas prowadzi również organizację o nazwie Sumatra Wildlife Centre, położoną wzdłuż popularnego szlaku przemytu handlarzy nielegalną dziką fauną i florą. Skutecznie przeciwdziałają łamaniu praw zagrożonych wyginięciem zwierząt.
3/ Listy z Wilczej/ Arjun Talwar
Ulica w centrum Warszawy. Arjun wyemigrował do Polski ponad dekadę temu z Indii i wciąż zmaga się z poczuciem wyobcowania. Aby pokonać bariery między sobą a pełnym niepokoju krajem, zaczyna filmować swoich sąsiadów, odkrywając mozaikę ukrytych historii, wspólnych tęsknot i fascynujących postaci: listonosza, który oprócz listów dostarcza również recepty na samotność, czy przybysza z Damaszku, starającego się odtworzyć z pamięci swoje rodzinne miasto.
Z nieco ponad kilometrowej Wilczej wyłania się obraz współczesnej Europy, a Polska, często postrzegana jako nieprzyjazna i konserwatywna, w obiektywie reżysera zyskuje czuły i pełen humoru portret.
4/ One to one: John i Yoko/ reżyseria Kevin Macdonald, Sam Rice-Edwards
Film zaskoczy i zachwyci nawet największych fanów Johna Lennona i Yoko Ono. Skupia się na ważnym okresie przemian w ich życiu, gdy w latach 1971–1972 przez 18 miesięcy mieszkali w Nowym Jorku. Wykorzystano tu prywatne archiwa filmowe, zdjęciowe i muzyczne artystów oraz ich przyjaciół. John i Yoko żyli w mieszkaniu w Greenwich Village, które na potrzeby tej opowieści zostało w pełni zrekonstruowane. Film łączy archiwa z nieznanymi wcześniej, nagranymi przez FBI, rozmowami telefonicznymi pary twórców, aby pokazać, w jaki sposób wykorzystywali status gwiazd i otoczyli się ekipą kolorowych nowicjuszy: od Allena Ginsberga po Jerry’ego Rubina. Najdziwniejszym z nich okazał się aktywista AJ Weberman, któremu powierzono misję przeszukania koszy na śmieci Boba Dylana, aby udowodnić, że piosenkarz stał się „multimilionerem hipokrytą”.
Tytuł filmu nawiązuje do koncertu charytatywnego Lennona, który odbył się w Madison Square Garden z zespołem Plastic Ono Elephant’s Memory Band 30 sierpnia 1972 roku. Oryginalne nagranie wideo koncertu na taśmie 16 mm zostało w pełni zremasterowane.
5/ Kuba, na zachód od Zapaty/ reżyseria David Bim
Landi spędza dużo czasu samotnie na bagnach, na zachód od Zapaty, na Kubie. Odżywia się tylko tym, co oferuje mu okoliczna natura i gołymi rękami poluje na aligatory. Na wybrzeżu jego żona, Mercedes, zajmuje się ich synem. Dni mijają, a kobieta zaczyna się denerwować, bo Landi się spóźnia. W końcu wraca na rowerze objuczony mięsem, które rodzina może wymienić na inne produkty. Pomimo niepewności o jutro i pandemii, kochająca się rodzina powtarza niekończące się cykle powrotów i rozstań.
Film zachwyca niezwykłymi ujęciami kręconymi niespiesznie i pozwalającymi wczuć się w piękno niezwykłego miejsca na Ziemi, zapomnianego przez ludzi i świat.
6/ Uprawiając rewolucję/ reż. Nishtha Jain
W listopadzie 2020 roku Gurbanz Sangha – młody rolnik z Pendżabu, wybrał się w niezwykłą podróż. Jadąc traktorem 400 kilometrów do Delhi połączył siły z tysiącami, a później ponad pół milionem mężczyzn i kobiet z różnych środowisk. Ich wspólna misja polegała na powszechnym przeciwstawieniu się nowo uchwalonym ustawom rolniczym. W obliczu blokady związanej z pandemią covid rolnicy – reprezentujący ponad połowę indyjskiej siły roboczej – ślubowali pozostać na granicach do czasu uchylenia przepisów. W tym równoległym świecie na nowo zdefiniowali wzajemne współistnienie w grupie, w której kobiety stały się równymi partnerami politycznymi, a nie jedynie drugoplanowymi postaciami.
Dzień po dniu protestujący demonstrowali pluralistycznego, buntowniczego i odpornego ducha Indii – często pomijanego przez media. Gdy ruch nabrał rozpędu, rolnicy w całym kraju oraz związki zawodowe pracowników przemysłowych połączyła idea solidarności. Skala tych protestów odzwierciedlała ducha indyjskiego ruchu niepodległościowego, a ich kulminacją był nieoczekiwany, triumfalny wynik – wycofanie się rządu z dyskryminującego prawa.
Millenium Dosc Against Gravity zaprasza do kin od 8 do 19 maja. Pokazy filmów będziecie mogli obejrzeć w siedmiu miastach: w Gdyni, Bydgoszczy, Poznaniu, Warszawie, Łodzi, Wrocławiu i Katowicach. Od 20 maja do 2 czerwca festiwalowe filmy będzie można obejrzeć online.
*po więcej szczegółowych informacji zajrzyjcie na stronę: https://mdag.pl/22/pl/warszawa/homepage