Zielono mi. Wiosenna pielęgnacja

Wiosna i lato to najlepszy czas na lekką, odżywczą pielęgnację i filtry. Po zimie stawiamy na złuszczanie i regenerację, oraz przygotowujemy skórę na nadejście lata. Nawilżamy kwasem hialuronowym, barierę lipidową wzmacniamy ceramidami i peptydami. Sięgamy po witaminy C, A i E,  które sprawiają że skóra odzyskuje młodość i witalność. Zamiast nakładać kolejne warstwy makijażu, twarz tonizujemy mgiełką – w ciepłe dni będzie wam za to wdzięczna. Opalenizna – jestem na tak, kocham tę którą można uzyskać dzięki kosmetykom.  

1/ Glow krem rozświetlająco – nawilżający na dzień/ Hagi 

Krem do twarzy to podstawa pielęgnacji. Ten od Hagi ma podwójną moc, nie tylko dogłębnie nawilża, ale też rozświetla skórę. Jest bogaty w witaminę C, kwas ferulowy, który pobudza produkcję kolagenu w skórze oraz olej rokitnikowy, mający silne działanie antyoksydacyjnie. W Glow za nawilżenie odpowiada ekstrakt ze śliwki Davidsonia. W jego składzie znajdziecie również mikę i perłowy pigment – to dzięki nim skóra nabiera dodatkowego blasku, wydaje się zdrowa i wypoczęta. 

Krem ma przyjemną, lekką konsystencję i szybko się wchłania. 

2/ Pianka do mycia twarzy Morela/ Ministerstwo Dobrego Mydła

To biały puch w dłoni, który ma dość silne działanie myjące – rozprawi się z makijażem, czy kremem z filtrem. Skóra po użyciu jest czysta, gładka i przyjemna w dotyku, i uwaga! – nie jest przesuszona. Piankę można stosować rano i wieczorem, nakładamy ją na wilgotną twarz i delikatnie masujemy, obficie spłukujemy wodą. Nie ma tu zastrzeżeń co do typu skóry – jest uniwersalna, i mogą ją stosować również panowie. Pachnie morelowo. 

W jej składzie rządzą ekstrakty z owoców: moreli, pomarańczy, cytryny i borówki czarnej. Znajdziecie tu również kwas mlekowy, który ma działanie nawilżające i uelastycznia skórę, ferment z rzodkwi, który działa antybakteryjnie, łagodzi podrażnienia, czy ekstrakt z korzenia buraka bogaty w cukry i proteiny. 

3/ Grow my Hair/ Yope

To serum to prawdziwy game changer w walce o gęste włosy. Nakłada się je na suchą bądź wilgotną skórę głowy i delikatnie wmasowuje, najlepiej nakładać je na noc. Dużym plusem jest fakt, że kosmetyk nie wymaga spłukiwania, a włosy po nim nie kleją się i nie przetłuszczają zbyt szybko. Jeśli będziecie systematyczni w stosowaniu zobaczycie efekty, włosy staną się mocne i pojawią się nowe, małe włoski, tak zwane baby chair. 

Składniki zawarte w kosmetyku są przede wszystkim naturalne, stymulują wzrost włosów i ich odrastanie oraz regenerują mieszki włosowe – to między innymi kompleks biomimetyczny. Bioferment z Yerba Santa, bogaty w antyoksydanty i składniki odżywcze, dba o mikrobiom skóry głowy. 

4/ Miraculous oil/ Aveda

Miraculous oil to olejek stworzony z myślą o pięknych i błyszczących włosach. W jego składzie znajdziecie dwa oleje: z nasion tsubaki, który jest bogaty w antyoksydanty, witaminę E i A, ma także właściwości nawilżające i regenerujące; oraz olejek z nasion daikon, również cenne źródło minerałów i witamin, który odpowiedzialny jest za lśniący wygląd włosów. Superskładnikiem jest ferment oleju z lnianki, bogaty w kwasy tłuszczowe omega 3, 6 i 9. 

Miraculous oil nakładamy najpierw na dłonie w niewielkiej ilości, rozcieramy delikatnie i nakładamy na włosy od połowy ich długości, szczególnie zwracając uwagę na pielęgnację końcówek. Jeśli macie cienkie i delikatne włosy, nakładajcie go na końcówki, żeby ich zbytnio nie obciążyć. 

5/ The Ritual of Yozakura – Różowy peeling cukrowy/ Rituals

Każde ciało wymaga peelingowania od czasu do czasu. Usuwając starsze warstwy naskórka wspomagamy regenerację skóry i dajemy szansę na to, aby kolejne etapy pielęgnacji były o niebo skuteczniejsze. Z tym różowym peelingiem (opakowanie ma dokładnie taki kolor jak kwiaty bzu rosnącego przed moim domem) przeniesiecie się wprost do spa – pasta zamienia się przy masowaniu w delikatną pianę, która również ma działanie peelingujące. Składnikiem złuszczającym numer jeden jest tu cukier, wzbogacony ekstraktem z czarnego bzu, masłem Shea i masłem kakaowym. Wśród składników gwiazdą jest wiśnia yoshino. 

Kosmetyk sprawia, że skóra jest gładka, przyjemna w dotyku, elastyczna i odżywiona. Ma też delikatny, przyjemny zapach.

 

6/ Miełka rozświetlająca/ Caudalie

Podobno inspiracją do powstania tej mgiełki był kosmetyk, którego używała w XVI wieku królowa Węgier. W swoim składzie ma olejek z rozmarynu i mięty pieprzowej, wodę z kwiatów pomarańczy oraz ekstrakt z zielonych winogron. Ten skład sprawia, że skóra jest odświeżona i stonizowana, co oznacza mniej stanów zapalnych i podrażnień. Kosmetyk najlepiej stosować na czystą skórę, ale w razie potrzeby można go używać na delikatnym makijażu – przyniesie szybką ulgę, a dozowany z rozsądkiem nic nie popsuje. 


Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.