W ciepłe, letnie dni sukienki ratują nasze stylizacje – wystarczy wybrać idealną dla siebie i w nią wskoczyć. Decydując się na taką o prostym kroju możemy ją stylizować dowolnie, tu od doboru dodatków będzie zależało, czy będziemy wyglądać elegancko, romantycznie czy sportowo. Ja wybrałam dla was taką w kolorze „masełkowym”, to kolor który pokochali projektanci. Na wybiegach rządziły również sukienki zwiewne i drapowane – takie pokazał Mattieu Blazy podczas pokazu Bottega Veneta, „bubble dresses”, czyli takie o zwiększonej objętości spódnicy, ale w tym sezonie rządzi również obniżona talia.
1/ Sukienka w stylu bogini
Wśród sukienek w tym sezonie jest bardzo wiele propozycji dla romantyczek – od tych klasycznych, podkreślających talię sukienek o długości maxi, po lekkie, zwiewne i te drapowane. Łączy je to, że będziemy w nich wyglądać jak boginie. Na takie sukienki postawili Mattieu Blazy, Stella McCartney, czy Tory Burch.
Stylizując takie sukienki trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić z dodatkami. Wybieramy małe torebki, wygodne, lekkie buty i coś z biżuterii, co podkreśli całość stylizacji, ale nie skradanie całej uwagi. Ja wybrałam dla was sukienkę z Reserved w pięknym, mocnym kolorze, z podkreśloną talią i rozcięciem z boku. Do niej proponuję bransoletkę Anny Orskiej z kolekcji Mateoros, tworząc ją projektantka wykorzystała fragmenty meteorytów Aletai i Campo del Cielo. Te szpilki w kolorze złota, to mega wygodny wybór od marki Hego’s.

2/ Biała koronka i obniżona talia
Jednym z najważniejszych trenów, który już pełną parą wkroczył na ulice jest koronka – sukienki wyglądają jakby były dziergane ręcznie. Carolina Herrera sprytnie połączyła koronkowe wykończenie ze wzorem w kropki, który też jest w toptrendach na ten sezon. Marka Khaite pokazała białe, maxi sukienki o dużej objętości, lekkie i przeźroczyste, ale też takie bardzo klasyczne i proste – jest z czego wybierać. Biel to piękny kolor, który pasuje na każdą okazję.
Mnie bardzo podoba się sukienka The Odder Side, krótka, z długim, lekko rozszerzanym rękawem jest ucieleśnieniem romantyzmu. I ten koronkowy wzór w kwiaty! Piękna. Druga, którą dla was wybrałam przypomina sukienkę koszulową i ma fajny, ozdobny rękaw. Jest megakobieca i idealna na co dzień. Mnie kojarzy się również z trendem na obniżoną linię talii – w tym fasonie talia nie jest zaakcentowana, a spódnica rozszerza się poniżej linii bioder. Obniżona talia to pomysł wielu domów mody, między innymi Malene Birger, Proenza Schouler, czy Jacquemus’a.
Obie sukienki będą świetnie wyglądały z trampkami z nowej, limitowanej edycji Converse Chuck 70, które zaprojektował dom mody Kenzo Paris. To wzory, które czerpią z estetyki lat 80., i które są teraz bardzo na czasie. Kto nie ma jeszcze nic w zwierzęce printy, ten gapa.

3/ Maślany odcień koloru żółtego
Najbardziej pożądany kolor tego sezonu? Maślany! Słoneczny, delikatny i ciepły, tak go można opisać. Poprawia nastrój i idealnie wpisuje się w letnią atmosferę. Projektanci odszyli w tym sezonie każdą możliwą część garderoby w tym kolorze, na wybiegu marki Alaïa’s modelki chodziły w ‚maślanych spodniach’, u Miu Miu była koronkowa mini, u Chanel jedwabne sukienki.
Ja proponuję prostą sukienkę z dodatkiem lnu od Reserved. Będzie świetnie leżała bez względu na to, jaki rodzaj sylwetki macie – luźny krój należy do moich ulubionych. Jest dość krótka, ładnie eksponuje nogi. Można ją stylizować na milion sposobów – ja wybieram lekki, miejski i bardzo wakacyjny szyk.

4/ Kolorowe paski
Paski i paseczki to wzór, który jest klasyczny bez względu na sezon. Lubili go artyści jak Pablo Picasso, czy Gene Davis, ale uwielbiają również projektanci. Na wakacje zawsze powraca wzór znany jako marynarski, ale bardziej wesołe i frywolne są kolorowe wersje. Emilia Wickstead odszyła mini w różowe pasy, Christopher John Rogers połączył cieniutkie paski z nieco grubszymi, zmiksował kolory, tworząc sukienkę dzieło sztuki, La Doublej połączyli paski białe, czerwone, niebieskie i zielone na koszulowej sukience – wszystkie te kiecki wyglądają jak milion dolarów.
Równie spektakularnie prezentuje się długa, sięgająca kostek sukienka od Naoko. Jej plusy to luźny krój, cienkie ramiączka i miks paseczków ułożonych w pionie, które ładnie wydłużają sylwetkę. Na miejskie wyjście ubierzcie do niej cichobiegi, na głowę załóżcie kaszkietówkę, a do ręki weźcie torebkę woreczek.

5/ Dziewczyna z kokardą
Simone Rocha w tym sezonie kokardy zaprojektowała z wersji oversize – jedna, olbrzymia kokarda zdobi górę płaszcza Opera Coat, i pięknie ‚przechodzi’ w rękawy, które wydają się jej przedłużeniem. To najbardziej ekstrawagancka kokarda jaką widziałam. Ten płaszcz Simone proponuje nosić z bufiastą mini, całość wygląda bardzo modowo. Ale kokardy to również ulubiony akcent innych projektantów. Są bardzo kobiece i delikatne, co sprawia, że są idealną ozdobą.
Na lato marka Madelle również ozdobiła swoje sukienki kokardami. Obie podkreślają talię i mają piękne doły szyte z koła. Czarna sukienka ma ramiączka wykończone białym kokardami, czerwona dekolt w literę V i to tu pojawiają się kokardki. To małe akcenty, ale dodają romantyzmu sukienkom.
W tych modelach podbijałabym nie tylko Warszawę, ale też Paryż i Rzym.

6/ Klasyka i cichy luksus
W brązowej slip dress widziano ostatnio Dakotę Johnson, wyglądała bardzo seksi i na czasie. Jej stylizacja wpisuje się w trend na cichy luksus, co oznacza, że stawiamy na dobre jakościowo rzeczy, pięknie uszyte, które mają prosty krój i są funkcjonalne. Brąz to kolor, którym coraz częściej zastępujemy czerń, ponieważ ładnie podkreśla złotą opaleniznę i nie jest tak przytłaczająco smutny. Za to jest bardzo klasyczny. Brązowe sukienki w swojej ofercie mają takie marki jak: Massimo Dutti, Jacquemus, czy Zara.
Sukienka, którą dla was wybrałam jest bardzo po ciele, delikatnie marszczona w biuście i w talii, przez co jeszcze lepiej się układa. Ocień brązu przypomina mi mleczną czekoladę, jest delikatny i stonowany. Ta sukienka to ukłon w stronę wygody i naturalnej elegancji. Łatwo możecie ją wystylizować, będzie świetnie wyglądała z małą torebką z nowej kolekcji Zofii Chylak, ale też z koszykiem. Ubierzecie do niej trampki, sandały albo buty na obcasie – pamiętacie te Hego’sy z pierwszej stylizacji?
