To nie jest moda, to jest wręcz obsesja na punkcie owoców – chcemy latem nie tylko je jeść, ale również nimi pachnieć. Dla tych, którzy wolą bardziej wyrafinowane połączenia zapachowe, perfumy pachną ziołami albo morską wodą. Na przesuszoną skórę nakładamy kosmetyki bogate w składniki odżywcze, stosując zasadę bless the less – nowe motto marki Miya. Porzucamy też mocny makijaż na rzecz naturalnej, promiennej cery, rozświetlonej złotem. Dla tych, którzy potrzebują dodatkowej dawki energii i pobudzenia mamy kawę!
1/ Blu Mediterraneo La Riserva/ Acqua di Parma
Blu Mediterraneo La Riserva to nowa kolekcja w portfolio Acqua di Parma. Ja wybrałam dla was zapach „Fico di Amalfi”, który jest listem miłosnym do figi. Cała linia perfum jest tworzona w wyjątkowy sposób – dwumiesięczny proces maceracji sprawia, że zapachy stają się intensywniejsze i bardziej wielowymiarowe. W górnych nutach zapachowych w Fico di Amalfi figom towarzyszą inne soczyste, słoneczne owoce – jest energetyczna cytryna, wyrazisty grejpfrut, słodka mandarynka i krwista pomarańcza. Figowe serce łączy się z cytryną i orris concentré, to tu można wyczuć niepowtarzalny zapach wybrzeża Amalfi. Dalej ujawniają się zapachy fasoli tonka, ambrettolidu i orcanoxu, to lekko drzewne i ciepłe nuty, pachnące ambrą i piżmem, ale też składniki dzięki którym perfumy dłużej utrzymują się na skórze.
Nowe są też opakowania perfum Blu Mediterraneo La Riserva – mocniejszy, głębszy kolor błękitu wskazuje na bardziej intensywne doświadczenia.

2/ Replica Sailing Day/ Maison Margiela
„Zanurz się w oceanie w letni dzień. Ciepła bryza wypełnia żagle i prowadzi łódź na następną przygodę. Sailing Day to prawdziwe zaproszenie do odkrywania oceanu, dzięki wyjątkowemu akordowi wodnemu, zmieszanemu z aromatycznymi i czystymi nutami czerwonych wodorostów, słonej ambry i kolendry.”
To wyjątkowe perfumy, w których faktycznie czuć wodę morską i jej słoność, towarzyszą jej nuty zapachowe kolendry, czerwonego pieprzu, jałowca, irysów, czy róży. Ciepłe i otulające są akordy ukryte w bazie, to między innymi cedr, ambra i drzewo bursztynowe. Sailing Day to niepowtarzalny, zaskakujący zapach, który warto przetestować na skórze. Jest zapachem zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn.

3/ Bogata esencja tonizująca Bless the Less/ Miya
Podoba mi się idea przyświecająca marce Miya, która zdecydowała się na stworzenie kosmetyków w duchu less waste. Do produkcji podchodzi w sposób odpowiedzialny – kosmetyki mają nie tylko działać i pielęgnować, ale opierać się na prostym składzie i wykorzystywać składniki z upcyklingu. W esencji tonizującej takimi składnikami są hydrolat z pomarańczy i Liftiss – surowiec pozyskiwany z owoców baobabu, który wygładza i poprawia napięcie skóry. W składzie znajdziecie cudowną witaminę C, łagodzącą betainę i nawilżający Gin TONIQ.
Ta esencja działa jak serum, nakładam ją na czystą, umytą twarz, i delikatnie rozprowadzam – można ją wklepać lub wmasować. Nadaje się pod makijaż, jest dobrą bazą pod codzienny krem. Doceniam jej nawilżające i łagodzące właściwości, dzięki witaminie C skóra staje się jędrniejsza i bardziej rozświetlona.

4/ Krem BB Skin Augumenting Gold Drops/ Douglas
Kiedy tylko robi się cieplej, zamiast sięgać po podkład sięgam po kremy BB. Ich supermoc polega na tym, że mają lekką i przyjemną konsystencję, która nie obciąża skóry. Są połączeniem kremu i barwników, przy nakładaniu nie mamy efektu maski na twarzy, za to mamy wyrównany koloryt z efektem rozświetlenia. Taki efekt daje Skin Augumenting BB Cream. To również kosmetyk wielozadaniowy – odżywia, nawilża, działa przeciwstarzeniowo, ma też SPF 25.
Przekonała mnie do niego Paulina Krupińska, która jest jego ambasadorką. Plus świetna cena.

5/ Wake it up enzymatyczny szampon/ Anwen
Ten szampon to dawka dobrej, pobudzającej energii. Pachnie obłędnie kawą, stawia na nogi w momencie, kiedy tylko się spieni. Ale to nie jest zwykły szampon, bo WAKE IT UP oczyszcza skórę głowy, dzięki zastosowaniu ficyny oraz składników pozyskiwanych przy fermentacji gruszek. Usuwa zrogowaciały naskórek – to bardzo delikatny, ale skuteczny sposób opierający się na działaniu enzymatycznym, dzięki czemu skóra ma możliwość się zregenerować. Jeśli stosujecie na przykład serum do skóry głowy, to dzięki temu, że naskórek jest po użyciu WAKE IT UP oczyszczony, składniki serum będą się wchłaniać o niebo skuteczniej.
Kofeina ma działanie silnie stymulujące – poprawia ukrwienie skóry, pobudza porost włosów, ma działanie antyoksydacyjne. W składzie znajduje się również lukrecja, która dba o nawilżenie skóry głowy.
Włosy po myciu pozostają długo świeże i uniesione od nasady. I dość długo pachną delikatnie kawą.

Wszystko co musisz i chcesz wiedzieć o opalaniu
Polski Związek Kosmetyczny udostępnił e-booka „Ochrona przeciwsłoneczna (nie) tylko latem”, z którego dowiecie się wszystkiego o słońcu i jego działaniu na skórę, a także o filtrach. Publikacja w bardzo przystępny sposób opowiada o składnikach i formułach, odpowiada też na najczęściej nurtujące nas pytania, na przykład jak często trzeba aplikować filtr wodoodporny, kiedy wchodzimy do wody? To wiarygodne źródło informacji, które warto sobie przyswoić zanim wyjedziemy na wakacje. Publikację można pobrać bezpłatnie ze strony kosmopedia.org.