Rewolucje Chiuri/ ewolucja Diora

Kiedy w świat poszła wiadomość o tym, że stanowisko dyrektora kreatywnego marki Dior po raz pierwszy w historii obejmie kobieta, świat mody wstrzymał oddech. Maria Grazia Chiuri rządzi niepodzielnie Diorem od roku – wzbudza tyle samo zachwytu, co niechęci.

MAJTKI OD DIORA

Kolekcja na wiosnę/lato 2018 – modelki prezentują zwiewne, tiulowe spódnice i sukienki, spod których widać bieliznę. Majtki – pełne, często określane jako „babcine”, z grubą gumką zdobione napisem CHRISTIAN DIOR J’ADIOR. Nie tam jakieś bezszwowe, czy w cielistym kolorze, nie. Te majtki stanowią część stylizacji, ma być je widać, więc są cekinowe lub w pasiasty wzór. I podnosi się lament – co ta Chiuri wyprawia, niszczy dziedzictwo Christiana Diora, który bez wątpienia przewraca się teraz w grobie ze zgrozy. Może się przewraca, ale nie wiem czy ma powody, szczególnie akurat teraz – bo widzieliśmy u Diora pokaz haute couture, gdzie modelki ubrane w suknie szyte ręcznie, na zamówienie, za drogie pieniądze, przechadzały się po wybiegu w japonkach. I jak sobie przypominam, nikt wtedy nie mówił, że coś jest nie tak, że dziwnie to wygląda. Kolejnym pięknym przykładem, na to kiedy Dior przestał być Diorem, a mimo to kochały go tysiące, był moment, gdy na stanowisku dyrektora kreatywnego zasiadał John Galiano. Jego cudowne, zupełnie bajkowe pokazy przeszły do historii – były magiczne, i nikt nie pytał, czy Christian Dior pochwaliłby tę teatralność, to przerysowanie, nie wspominając o tym ile to wszystko kosztowało, a przecież zyski przynosiło dużo skromniejsze.

To już rok, odkąd na stanowisku jest Maria Grazia Chiuri. Swoją pierwszą kolekcję, przygotowała w błyskawicznym tempie – trochę w ponad miesiąc, a białe, proste koszulki z napisem „We all should be feminist” ciągle sprzedają się z zawrotną szybkością. Zarzut, że Dior przestał być pod jej kierownictwem Diorem, wydaje się trochę absurdalny. Nawet w tej pierwszej kolekcji Chiuri odwołała się nie tylko do samego Diora – zdobiąc suknie w karciane wzory, czy przypominając słynną „bar jacket” , ale też do projektów Galliano, czy Simonsa. Wracając do majtek, które wtedy też były widoczne i też miały napis J’ADIOR – to jest to odwołanie do napisu, którym zdobił swoje projekty dla marki John Galliano – u niego było „J’adore Dior”.

PROJEKTY Z PRZESŁANIEM

Chiuri projektuje dla kobiet, które wydają się być dynamiczną mieszkanką kobiecości i płynącej z niej siły. Zaczęła od koszulek z przesłaniem feministycznym, teraz pyta dlaczego tak mało kobiet zajmuje ważne miejsce w sztuce. I nie chodzi o to, że nie docenia tych, które są obecne – wręcz przeciwnie, ale chce żeby było ich więcej i żeby miały silniejszą pozycję. Najlepszym przykładem jest jej kolekcja resort 2018, w której wyraźną inspiracją jest Georgia O’Keeffe, czy najnowsza kolekcja na wiosnę/ lato ’18, gdzie muzą była Niki de Saint Phalle – feministka i artystka, która również przyjaźniła się Marckiem Bohan’em i z nabożeństwem nosiła jego projekty stworzone dla Diora. Trudno więc powiedzieć, że Chiuri nie podąża śladami domu mody Dior, ale przy tym wybiera, to co jej wydaje się ważne, istotne i aktualne.

Podnoszą się głosy, że udało jej się „uchwycić trend” i stąd ta popularność. A czy właśnie nie na tworzeniu nowych trendów i kreatywnym wykorzystywaniu inspiracji polega praca projektanta? Chiuri komentuje to krótko i dobitnie: „To są wartości w które wierzę. Czy ktoś naprawdę myślał, że ja idę za jakimś trendem? To są bardzo dziwne czasy w modzie. To trochę tak, że ci ludzie, którzy tak myślą, nie wierzą w mój talent. Nie jestem tu gdzie jestem, dlatego że jestem kobietą, tylko dlatego, że mam talent i jestem dobra w tym, co robię.”*

PROJEKTANTKA TOTALNA

Prawdopodobnie Sydney Toledano – prezes Diora, dwadzieścia lat temu zaproponował Marii Grazii Chiuri stanowisko projektanta dodatków w Diorze – konkretnie toreb. Maria Grazia krótko skwitowała propozycję – „Nie licz na to, że zajmę się projektowaniem jedynie damskich torebek. Chcę mieć wszystko.” Był to moment, kiedy Chiuri wraz z Pierpaolo Piccioli zostawili Fendi i rozpoczynali pracę, jako projektanci dodatków w Valentino. Dziś Maria Grazia Chiuri jest pierwszą, w siedemdziesięcioletniej historii domu mody Dior, kobietą na stanowisku dyrektora kreatywnego marki. Trzeba przyznać, że było to duże wyzwanie dla niej, pierwsza praca solo – przez ponad dwadzieścia lat projektantka pracowała z Pierpaolo Piccioli, który teraz samodzielnie stoi na czele domu mody Valentino.

„Już od dawna myślałem o zatrudnieniu kobiety na stanowisku dyrektora kreatywnego w Diorze.” – podkreślał Toledano. „Kiedy słuchasz jak kobieta mówi o innej kobiecie, obojętnie czy o ciele, wyglądzie fizycznym czy o sposobie życia – pracy, o tym jak podróżuje, czego potrzebuje – to nie jest to czysta koncepcja. Jest to raczej praktyczne podejście. Maria Grazia jest bardzo praktyczna, bardzo prostolinijna, świadoma i nie ma w niej lęku. Ma swoją rodzinę i życie poza pracą. W pracy po prostu tworzy.” – mówił Toledano w wywiadzie dla New York Times.

Maria Grazia Chiuri ma teraz 54 lata i jest siódmym dyrektorem kreatywnym Diora. Zastąpiła na tym stanowisku Rafa Simons’a, który narzekał na nadmiar pracy, wypalenie i zmęczenie spowodowane nieustannym projektowaniem i planowaniem nowych kolekcji. Ona zajmuje się przygotowywaniem dwóch kolekcji couture, dwóch kolekcji ready-to-wear, jednej cruise, jednej kolekcji pre, butami, biżuterią i okularami. Nadzoruje również kampanie reklamowe i wystrój sklepów. Modę męską projektuje Kris Van Assche. To dużo pracy, ale Chiuri nie projektuje pod swoim nazwiskiem i nie projektuje dla żadnej innej marki – teraz jest dziewczyną Diora na wyłączność.

Kiedy obejmowała stanowisko mówiła w oświadczeniu prasowym: „To duży honor dołączyć do teamu Dior’a; Zdaję sobie sprawę z ogromnej odpowiedzialności jaka na mnie spoczywa, jako na pierwszej kobiecie na tak ważnym stanowisku, w domu mody tak mocno akcentującym kobiecość. Dziedzictwo domu mody Dior będzie niekończącą się inspiracją dla całego świata mody i ja nie mogę się doczekać momentu pokazania światu mojej wizji.”

KREATYWNY DUET

„Zaczynaliśmy w czasach, kiedy bycie projektantem oznaczało tworzenie – projektowanie, szycie, zdobienie, liczyła się jakość projektu.” – mówiła Chiuri w Harper’s Bazaar. „Internet i Instagram zmieniły nasze życie, zmieniły modę, teraz wszystko dzieje się tak szybko.” Kiedyś w wywiadzie powiedziała: „Wydaje mi się, że jak zaczynałam to nie było jeszcze Prady. Pamiętacie modę bez Prady? Ja pamiętam!”

Były późne lata osiemdziesiąte. Piccioli i Chiuri spotkali się przypadkiem, kiedy Piccoli odwiedzał swojego znajomego we Florencji. Chiuri w ramach przysługi obiecała odebrać Piccioli z dworca. I tak stała i czekała na niego z napisaną odręcznie kartką: Pierpaolo. Od razu przypadli sobie do gustu – mają wiele wspólnych cech i zainteresowań: oboje pochodzą z Rzymu i tak samo mocno kochają modę, sztukę, fotografię i film. Chiuri jest córką krawca, więc modę ma „we krwi”. Najbardziej pociągały ją, jako nastolatkę, poszukiwania torebek na pchlich targach. Piccioli interesował się fotografią i filmem, lubił wymyślać i opowiadać historie, dziś jak mówi, robi to przez projektowanie ubrań.

Maria Grazia Chiuri i Pierpaolo Piccioli studiowali w Rzymie w Istituto Europeo di Design. Kiedy Chiuri dostała pracę w Fendi nalegała, aby Pierpaolo pracował razem z nią. W 1999 roku oboje przechodzą do domu mody Valentino jako projektanci akcesoriów. I mają ogromny przywilej pracować przez dziewięć lat z samym Valentino Garavanim. Pierwsza para butów zaprojektowana przez Chiuri i Piccioli – czerwone sandały zdobione różami, a była to kolekcja jesienno – zimowa! W 2007 roku stoją już na czele działu zajmującego się akcesoriami, a rok później dzielą wspólnie stanowisko dyrektora kreatywnego domu mody Valentino.

„O wiele lepiej jest dzielić z kimś swoją wizję mody niż projektować samemu” – wyznał Pierpaolo Piccioli w wywiadzie dla W w 2014 roku. „Jestem skłonny mocniej skupić się na projekcie i przemyśleć go dokładniej, kiedy pracuję z Marią Grazią niż gdybym zajmował się nim sam. Nie lubię – oboje nie lubimy, wizji projektanta z ołówkiem w dłoni, pochylonego nad kartką, otoczonego kwiatami i świecami i zostawionego w samotności. To taka klisza i staroświecki pomysł.”

Pod dyrekcją Marii Grazii Chiuri i Pierpaolo Piccioli projekty Valentino to romantyzm z nutą buntu. Klientki najmocniej pokochały szpilki, płaskie sandały i torebki – Rockstud, wybijane ćwiekami oraz delikatne, długie, wyszywane sukienki. „Pamiętam jak wpadliśmy na pomysł płaskich butów wybijanych ćwiekami. Wszędzie wtedy były wysokie buty na platformie. To była nowość.” – mówiła Chiuri amerykańskiemu Vogue po odebraniu nagrody od CFDA.

Najlepszą nagrodą za dobrze wykonaną pracę jest zadowolenie klientek. A Chiuri pracując w duecie z Piccioli dla Valentino dorobiła się wiernej rzeszy klientek, które chętnie ubierają ich sukienki na największe gale. „Jesteśmy zaszczyceni, że tak wiele aktorek wybiera nasze kreacje dlatego, że są one odbiciem ich poczucia stylu.” – opowiadała The Hollywood Reporter. „Keira Knightley, Tilda Swinton, Gwyneth Paltrow i włoska aktorka Alba Rohrwatcher są dla nas stałym wsparciem i źródłem inspiracji.” Pierwszy raz sukienkę projektu Chiuri/Piccioli wybrała Chloe Sevigny na rozdanie Złotych Globów w 2010 roku. „Wzruszające było, kiedy Keira Knightley będąc w ciąży ze swoją córeczką wybrała na rozdanie Oscarów dwie kreacje z kolekcji wiosna 2015 Haute Couture, której tematem przewodnim była miłość.”- wspomina Maria Grazia.

DZIEWCZYNA W RÓŻOWYCH WŁOSACH

Premiera komedii Zoolander 2, filmu opowiadającego o ciężkiej i przytłaczającej pracy w modzie, gdzie intrygi są na porządku dziennym. Czerwony dywan – tak, w odcieniu Valentino. I na nim Maria Grazia Chiuri w zupełnie odlotowych, różowych włosach. Na pokazie kolekcji jesień/zima 2015 mogliśmy się przekonać jak wielkimi fanami tej komedii jest duet z Valentino. Pojawienie się na wybiegu mega sławnych modeli – Dereka Zoolandera (w tej roli Ben Stiller) i Hansela (Owen Wilson) zapowiadało drugą część komedii i było szczegółowo zaplanowane przez samą Annę Wintour. Jak później podkreśliła Maria Grazia – „Pokazy couture nie muszą być jedynie skupione na sukniach balowych. I my nie musimy być do końca poważni.”

Maria Grazia jest teraz blondynką. Ubiera się wygodnie i lubi eksperymentować – nosiła wszystko od skórzanych spodni, przez maski po jedwabne kimona. W swojej szafie najbardziej ceni sobie stare, niebieskie dresy. Uwielbia biżuterię, na palcach nosi niezliczoną ilość pierścionków. Na ważniejsze okazje wybiera klasyczne kroje – dobrze skrojone garnitury, eleganckie sukienki, często w kolorze czerni – jej ulubionym, a do tego szpilki Rockstud Valentino. Chiuri wierzy, że swój styl można zmieniać codziennie – „Jednego dnia chcesz być minimalistką. Ale wieczorem możesz mieć ochotę na założenie kreacji z piór. W dzisiejszej modzie ważne jest, aby ubierać to, co w danej chwili oddaje nasze samopoczucie.”

Duży mural Wonder Woman w siedzibie Valentino w Nowym Jorku to jej pomysł. Maria Grazia uwielbia sztukę i często współpracuje z artystami przy tworzeniu kolekcji. Jej zafascynowanie sztuką kanadyjskiej artystki Christi Belcourt, która na zaproszenie Valentino przyleciała do Mediolanu, przeniosło się na ubrania – które zostały pomalowane we wzory kwiatowe (kolekcja resort 2016). Współpraca Chiuri i Piccioli z Sofia Coppolą i tworzenie strojów do „Traviaty” Verdiego, to być może inspiracja do pokazu na jesień/zimę 2016, gdzie modelki prezentowały tiulowe suknie w stylu baleriny.

EWOLUCJE W DIORZE

Maria Grazia cały czas czerpie z tego, co jej najbliższe – inspirują ją sile kobiety, artystki i sztuka w ogóle. Widać to na jej pokazach. Widać to w projektach dla Diora. Niektórzy mówią, że to nie jest moda dla kobiet dojrzałych, a jedynie dla milenialsów. To też nie jest do końca prawdą, owszem Chiuri odmładza, stylizacjom romantycznym nadaje buntowniczego charakteru, stawia na wygodę i praktyczność, ale czy to znaczy że projektuje tylko dla młodych? Na pokazach Diora są też piękne żakiety, długie spódnice, piękne płaszcze, spodnie w deseń – może w nich wyjść dwudziestolatka i dojrzała kobieta w wieku lat sześćdziesięciu, czy siedemdziesięciu.

Czego nas uczy Chiuri stojąc na stanowisku dyrektor kreatywnej jednej z najpopularniejszych marek na świecie? Ona mówi wprost: „Experss yourself! Have fun!”

* z wywiadu dla vogue.com

Plus: W tym roku Dior obchodzi swoje 70 – lecie. Z tej okazji zorganizowano jedną z największych wystaw, pokazującą przekrojowo historię marki Dior – od projektów samego Christiana Diora, przez jego następców, po Marię Grazię Chiuri.

CHRISTIAN DIOR, COUTURIER DU RÊVE/ The Musée des Arts Décoratifs, Paryż
Od 5 lipca 2017 do 18 stycznia 2018


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.