Wszystko wokół okrywa biały puch, a temperatury spadły poniżej zera. Wszyscy odliczamy też dni do świąt. W tej atmosferze warto otulić się nie tylko kocem, ale i ciepłym zapachem. Pomarańcze, mandarynki, goździki, imbir kryją się w perfumach, kremach, balsamach, olejkach. Pachną nimi świece, które cieszą podwójnie, nie tylko przypominając o wyjątkowości tego czasu swoim zapachem, ale też roztaczając w domowych pomieszczeniach ciepło. A ciepła nigdy za wiele w zimowy czas.
Zmysł zapachu jest ściśle związany ze wspomnieniami. To dlatego aromat pomarańczy, goździków, imbiru i cynamonu kojarzy nam się ze Świętami szczególnie mocno. Tak jak zapach pieczonych pierników. I kojarzy nam się zwykle bardzo dobrze, z rodzinną atmosferą, ciepłem, przyjemnością i czystą radością. Nic dziwnego, że marki kosmetyczne rozpieszczają nas w grudniu wypuszczając kolekcje pachnące Świętami. Wiedzą, że to się opłaca.
1/ Masło do ciała pomarańcza i cynamon MOKOSH
Dostałam je kiedyś pod choinkę i długo nie mogłam się z nim rozstać. Pierwsze skojarzenie to ciepło, które niesie ze sobą ten zapach. Jest obłędny. Ale nie tylko zapach tu jest super, to masło to bogate w składniki odżywcze, w tym witaminę E, macerat z kwiatów pomarańczy, masło shea, olej arganowy, olej jojoba, olej z kiełków pszenicy, olej ze słodkich migdałów, witaminę A i karoteny. Dzięki takiemu składowi nasza skóra stanie się gładka, elastyczna i zregenerowana.

2/ Orange Bitters i Ginger Biscuit Cologne Jo Malone London
To zapachy z limitowanej świątecznej linii. Pierwszy to Ginger Biscuit. Pachnie świątecznie i słodko. To imbir, gałka muszkatołowa, cynamon i słodki karmel. Drugi zapach nazywa się Orange Bitters, i pachnie zniewalająco pomarańczami, mandarynkami i ciepłem drzewa sandałowego. Ginger Biscuit i Orange Bitters to idealna opcja dla tych, którzy pragną ciepła od rana do wieczora. Można się nimi otulić.
Oba znajdziecie w butiku Jo Malone w Westfield Mokotów i w drogeriach Douglass.

3/ Zimowa bajka mydło do rąk Yope
Łazienka wypełniona ciepłym, kojącym zapachem idealnym na zimowe dni i to tylko dzięki myciu rąk! Pięknie pachnące korzennymi nutami naturalne mydło do rąk, które myjąc, również pielęgnuje dłonie – tak brzmi opis tego cuda. U mnie w łazience zadomowiło się już jakiś czas temu. Pachnie korzennie ambrą, drzewem cedrowym i słodyczą karminowego pieprzu. W składzie znajdziecie alantoinę, inulinę, ekstrakty z drzewa cedrowego i cynamonowca.
Jeśli spodoba się wam ten magiczny zapach, to Yope stworzyło całą gamę świątecznych produktów. Jest w niej żel pod prysznic, balsam, krem do rąk, a nawet świeca.

4/ Świeca Winter Wonderlight od Alkmie
Długie wieczory warto celebrować w wyjątkowy sposób. Szczególną atmosferę zapewniają ręcznie robione świece Alkmie. Winter Wonderlight otula dom przyjemnym, ciepłym, korzennym zapachem. Uwodzą w nim nuty cynamonu, kardamonu i białej herbaty.

5/ Cinamon Roll od Lush
Jeśli marzycie o świątecznym relaksie, takim na sto procent, nic się lepiej nie sprawdzi od ciepłej kąpieli pachnącej cynamonem i goździkami. To właśnie nuty zapachowe, które rządzą Cinamon Roll. Jak wszystkie kosmetyki Lush, ta kostka wygląda obłędnie, a woda pod jej wpływem nabiera kolorów. Jeśli będzie Wam mało, możecie sięgnąć po inne kule do kąpieli Lush, w edycji świątecznej jest Mikołaj, piernik, a nawet choinkowy cukierek. Taka kąpiel to czysta frajda.

u mnie biały puch stał się szarfo-burą breją…
PolubieniePolubienie
Często tak bywa 😉
PolubieniePolubienie