Od jednego z najgłośniejszych festiwali letnich Europy dzieli nas dosłownie kilka tygodni. Open’er Festival to miejsce w którym na kilku scenach niepodzielnie rządzi muzyka, publiczność rozgrzewają międzynarodowe gwiazdy, a klimat koncertów tworzy wspomnienia na lata. Tych emocji się nie zapomina. Organizatorzy zachęcają nas do wzięcia udziału kolejnymi muzykami, którzy pojawiają się w line-upie, warto na bierząco wiedzieć kto i kiedy gra. W tym roku po raz drugi w Gdyni usłyszymy Florence & The Machine, czeka nas koncert Nicka Cave’a i występ The Cure – ikony brytyjskiego rocka.
Niesamowite, że Operen’er Festival to wydarzenie które rozwija się nieustannie już od ponad dwóch dekad. Na festiwalowym polu w Gdyni można usłyszeć gwiazdy światowego formatu, które wykonują tu swoje przeboje, ale też przyjeżdżają promować nowe płyty. Organizatorzy zapraszają tu również muzyków, którzy już osiągnęli sukces, ale być może jeszcze nie są znani szerszej publiczności – to właśnie tu, siedząc na piachu po raz pierwszy usłyszałam Korteza. W tej edycji na głównej scenie śpiewała również Flornece & The Machine – lata temu jej występ zwiastował brokat na policzkach i kwiatowe wianki na włosach. Tym razem gwiazda przyjedzie promować swój nieco mroczniejszy, nowy album. Open’er stawia na różnorodność muzyczną – swoje brzmienia znajdą tu miłośnicy popu, rocka, czy elektroniki. Wszystko jest przygotowane bardzo profesjonalnie, a bawić się można do późnych godzin.
Open’er to przede wszystkim wspólne spędzanie czasu, oprócz koncertów są tu organizowane spotkania, wystawy, imprezy w stylu klubowym. Dla wiecznie głodnych jest całkiem spora i fajna strefa gastro, wypełniona foodtrackami. Pierwsi festiwalowicze przybywają na miejsce na długo zanim zaczną się koncerty, ostani opuszczają pole zabaw zwykle tanecznym krokiem.
Stałych bywalców nic tak nie ekscytuje jak line-up, a organizatorzy dbają, żeby kolejne informacje o gwiazdach pojawiały się regularnie. W tym roku pierwszym headlinerem został zespół The Cure.

Kto zagra w Gdyni?
The Cure
„The Cure headlinerem Open’era 2026! Absolutna ikona! Top brytyjskiego rocka i alternatywy ostatnich kilku dekad” – tak brzmiał pierwszy komunikat organizatorów informujący o tym, że już 3 lipca zespół zagra dla publiczności na Orange Main Stage.
The Cure to zespół, który kojarzy każdy. Ich hity to między innymi moje ulubione „Friday I’m In Love”, czy „Boy’s Don’t Cry”, „Lovesong” oraz „Just Like Heaven”. Na swoim koncie mają aż 14 albumów, ostatni „Songs Of A Lost World” odniósł niemały sukces – krytycy uznali, że był jednym z trzech najlepszych albumów 2024 roku. Zespół dwa razy był nominowany do nagrody Grammy.
Open’er Festival już raz zaprosił The Cure na swoją scenę i mimo, że muzycy byli chętni to nie udało im się wystąpić w Polsce – wtedy plany pokrzyżowała im pandemia. Tym razem liczymy na niezapomniany koncert!
Florence & The Machine
Florence Welch to Brytyjka, która podbiła świat swoją muzyką. Wydała do tej pory pięć albumów, każdy z nich był wydarzeniem i sukcesem. W 2009 roku ukazała się jej pierwsza płyta „Lungs”, ale to „Ceremonials” przyniosła jej sławę. Później było „High As Hope” oraz „Dance Fever”. W zeszłym roku ukazała się płyta „Everybody Screams”, która jest efektem trudnych przeżyć Welch, jej operacji i procesu powrotu do zdrowia. Artystka tworząc muzykę na tę płytę zwróciła się ku mistycznym przeżyciom, czarom i folklorowi. W nowych utworach śpiewa o relacji z ciałem, które nas czasem zdradza, o przemijaniu i sprawach ostatecznych, ale album nie jest przytłaczający – Florence porywa publiczność swoim krzykiem, a jej piosenki nadal napełniają nadzieją.
Florence & The Machine na Orange Main Stage już 1 lipca!
Nick Cave & The Bad Seeds
Jednym z najbardziej wyczekiwanych koncertów będzie ten Nicka Cave’a & The Bad Seeds. Cave razem z zespołem mieli już okazję odwiedzić Polskę i to podczas trasy koncertowej promującej ich najnowszy album „Wild God”, który być może będzie również centralną częścią koncertu na scenie Open’era. Cave & The Bad Seeds to jedeni z najbardziej charyzmatycznych wykonawców śpiewających rock. Teksty jego utworów są poetyckie i bardzo często wprost odnoszą się do osobistych przeżyć muzyków. Cave sprawia, że każdy koncert to silne wewnętrzne przeżycie, mroczne, wciągające, hipnotyzujące. Nie zdziwcie się, ale sam artysta poddaje się na scenie emocjom, nie da się tego nie poczuć – i wtedy najczęściej publika również płacze, tak samo jak wtedy, kiedy zespół gra ich ulubione przeboje. Warto zaznaczyć, że łzy wcale nie oznaczają, że jest sentymentalnie, nie jest.
Nick Cave & The Bad Seeds wystąpią 2 lipca na Orange Main Stage.

Teddy Swims
Trudno go pomylić z kimś innym – ma wyjątkowy głos, lekko chropowaty, wciągający, na swój własny sposób piękny, śpiewa R&B, pop i soul. Jest bardzo autentyczny w tym, co tworzy. Teddy Swims to odkrycie świata muzyki sprzed trzech lat. Jego piosenka „Lose Control” wdrapała się na szczyty list przebojów w błyskawicznym tempie i utrzymywała się tam bardzo długo – to był fenomen. Przebój pochodził z debiutanckiego albumu „I’ve Tried Everything But Therapy (Part 1)”. Po tym krążku przyszedł drugi, o takim samym tytule – równie dobry co pierwszy.
Teddy bez trudu wyprzedaje koncerty, to prawdziwe show – artysta może i śpiewa w białych skarpetkach, ale rockowego ducha mu nie brakuje. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji śpiewać razem z nim, to warto wykorzystać tę okazję.
Teddy Swims wystąpi 4 lipca.
Calvin Harris
Calvin Harris to taneczna energia tegorocznego Open’era – jest jednym z najpopularniejszych DJ-ów na świecie. Za swoją twórczość zgarnął liczne nagrody, współpracował między innymi z takimi gwiazdami jak Frank Ocean, Pharrell Williams, Rihanna, The Weekend czy Travis Scott. Z pewnością podczas swojego koncertu zagra przeboje z których jest najbardziej znany, takie jak: „We Found Love”, „Summer”, czy „One Kiss”.
„Jego twórczość przeniesiona na scenę nabiera wręcz epickiego charakteru” – podkreślają organizatorzy.
Calvin Harris zagra 2 lipca na Orange Main Stage.
The xx
The xx to londyńskie trio, które już po raz drugi będzie gościło na Open’erze.
Romy Madley Croft, Oliver Sim i Jamie Smith znani są z takich przebojów jak „Crystalized”, czy „On Hold”. Ich muzyka jest dość eklektyczna, łączy w sobie z łatwością takie gatunki jak rock, R&B, z nutą magnetycznego popu. Zespół, który miał krótką przerwę na solowe projekty, wraca teraz z nową dawką energii i podbija kolejne festiwalowe sceny. Wstęp The xx to jeden z najbardziej wyczekiwanych koncertów.
The xx pojawią się na scenie głównej 1 lipca.
Halsey
Halsey to najbardziej niepozorna artystka pop, która potrafi z łatwością zaczarować publiczność. Jej twórczość wymyka się z ram muzyki, i zahacza o sztukę. Nie tylko była kilkukrotnie nominowana do nagrody Grammy, czy śpiewała duety z innymi gwiazdami, znalazła się też na liście magazynu Time, wśród najbardziej wpływowych osób 2020 roku. To wyróżnienie jest związane nie tylko z jej twórczością, ale także z działalnością na rzecz młodzieży, kobiet, osób LGBTQ.
Na swoim koncie ma takie przeboje jak: „Bad At Love”, „You Should Be Sad”, „Without Me”, czy „Closer”, to miliony odsłuchów i ciągle rosnąca popularność. Do tej pory wydała pięć płyt, ostatnia to „The Great Impersonator”. Rok temu świętowała dziesięciolecie wydania „Badlands” wyruszając w trasę koncertową, koniecznie posłuchajcie utworu „Gasoline”.
Halsey na Open’erze zaśpiewa 2 lipca.


To oczywiście nie wszystkie gwiazdy tegorocznego festiwalu, po więcej informacji zapraszam na stronę Open’era – tam znajdziecie pełny line-up, daty, fakty, listy przebojów do otworzenia, a także cennik biletów.