Nakarm swoją skórę

„Wszystko co jem, mogę nałożyć na swoją skórę i jeśli mam jedzenie dobrej jakości, organiczne, to moja skóra tylko na tym skorzysta” – usłyszałam od jednej z koleżanek. Sama jestem fanką maseczek i peelingów typu DIY. Ale okazuje się, że nie tylko my – „szare myszki szukające domowych rozwiązań”, stawiamy na kosmetyki tworzone z zawartości naszych lodówek i kuchennych szafek. Równie dobrze radzą sobie gwiazdy. Zaglądamy im więc do kuchni i szukamy ich przepisów na piękno. 

Kourtney Kardashian

Kourtney uwielbia kosmetyki – podobnie jak cały klan Kardashianek. Do sprawdzonych maseczek Kourtney czasami dodaje miód – jakkolwiek nie brzmi to dziwnie, miód jest odżywczy również dla naszej skóry, o czym możecie się przekonać wybierając gotowe kosmetyki zamknięte w firmowe pudełka. Tych z dodatkiem miodu jest całkiem sporo. 

Kourtney chętnie korzysta z peelingu do ust – jej podstawowy przepis jest mega prosty. Olej kokosowy – łyżeczka, cukier zwykły, może być brązowy, jest bardziej miałki i delikatniejszy – pół łyżeczki i odrobina miodu. Ja dodaję do tego jedną, zgniecioną malinę, ale może też być inny owoc. Smakuje pysznie i fantastycznie regeneruje i nawilża usta. Jest niezastąpiony, jeśli planujecie nosić wieczorem na ustach kolor, pigment na dobrze przygotowanych ustach rozkłada się równomiernie. 

Liv Tyler

Aktorka ma fantastyczną skórę, ale jak przyznaje to zasługa jej rodziny. To jej babcia nauczyła ją, że nawilżanie jest bardzo ważne, tak samo jak peelingowanie naskórka. Jej tato, muzyk – Steven Tyler również jest kosmetycznym fraeakiem i zupełnie nie wygląda na swoje lata. Liv prócz gotowych produktów, stawia na sen i dobre nawodnienie organizmu. 

Jej tajną bronią w walce o piękno skóry jest naturalny sok domowej roboty – do blendera wrzuca jabłko, szpinak albo jarmuż, w składzie jest też seler i ogórek. Codzienny kubek takiego soku to energia na cały dzień i superfood dla skóry. „Your skin loves green” – śmieje się gwiazda. 

Priyanka Chopra

Aktorka ma piękną, azjatycką urodę – delikatnie ciemną skórę, wyraziste oczy i burzę ciemnych włosów. Ciężko nie zwrócić na nią uwagi. Ma 37 lat, na które zupełnie nie wygląda. Jak podkreśla – potrafi zrobić wszystkie kosmetyki domowym sposobem, bo kobiety w Indiach używają kosmetyków, które same robią.  Jej podstawa w dbaniu o siebie to woda kokosowa – nawilża skórę od wewnątrz. 

Jeśli zapytacie, co najbardziej podoba mi się w urodzie Priyanki, to bez wahania odpowiem, że włosy. Długie, gęste, błyszczące włosy są marzeniem każdej z nas. Priyanka nakłada na nie maseczkę z jogurtu naturalnego i jajka z dodatkiem miodu, zawija w turban i trzyma na włosach chwilę, tak żeby włosy mogły się odżywić. 

Przetestowałam ten przepis i mogę polecić, włosy są miękkie i błyszczące. Zamiast jogurtu można użyć oleju, jeśli ktoś ma bardzo suche włosy. Do zmycia należy używać letniej/ chłodnej wody, tak żeby jajko się nie ścięło. 

Winnie Harlow

Modelka i aktywistka – działa na rzecz osób, których dotknęło bielactwo. Sama jest osobą, która nie raz spotkała się z krytyką przez to, że jej skóra jest naznaczona białymi plamami, które są wynikiem niskiej pigmentacji. Jako modelka szczególną wagę przywiązuje do dbania o stan swojej skóry. 

Jej magiczna maseczka do twarzy jest trzyskładnikowa – zawiera miód manuka, zieloną glinkę (Aztec clay) i odrobinę octu jabłkowego. Wszystko należy zmieszać do uzyskania konsystencji pasty. Zieloną pastę nakładamy na twarz, i trzymamy dosłownie kilka minut. Glinki jak wysychają to mają tendencję do ściągania skóry, więc nie dajmy jej wyschnąć na wiórek, bo może być nam ciut nieprzyjemnie. Harlow taką maseczką ratuje skórę dwa razy miesiącu. 

Alicia Keys

Alicia Keys jest jedną z tych gwiazd, które zrezygnowały z makijażu. Już kilka lat temu wpisała się na stałe w kanon piękna typu „bare face”. Wszyscy podziwiali jej dobrze odżywioną, młodą skórę, która dosłownie promieniowała. 

Alicia mówi, „że teraz jej sekret polega na piciu odpowiedniej ilości wody, i że nigdy by się nie podziewała, że woda jest tak ważna dla urody.” Jej tajną bronią jest również żel z aloesu, który można wyciskać bezpośrednio z liści rośliny – działa kojąco, nawilżająco. Jest bogaty w witaminy B, C i E oraz aminokwasy i polisacharydy. Na włosy chętnie nakłada olej arganowy – cenne źródło witamy E,  karotenoidów, polifenoli i fitosteroli. Nadaje się także do twarzy, paznokci i całego ciała. 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.