Tutto bene/ włoskie smaki Flavii Borawskiej

Kuchnia to jej życie i pasja, Flavia Borawska miesza ze sobą smaki, eksperymentuje i poszukuje spełnienia na talerzu. Miłość do kuchni wyniosła z domu, bo mimo, że Tessa Capponi – Borawska nie jest szefem kuchni, to od lat uczy Polki jak się w niej odnaleźć i opowiada o smakach, nie tylko włoskich, w licznych felietonach. Do całego dream teamu przy tworzeniu „Tutto bene” dołączyła przyjaciółka Flavii i znawczyni kuchni – Małgosia Minta, która słucha rodzinnych opowieści i łączy słowa, tak by pełne smaku wciągały czytelnika. Jeśli kochacie oliwę, makarony, pomidory i dobre wino to książka „Tutto bene” Was nie zawiedzie. 

Prostota na talerzu

Część osób uważa, że kuchnia włoska jest pełna smaku i dlatego dania włoskie muszą być dość trudne do przygotowania. Tymczasem, sukces Włochów tkwi w czym innym, co pięknie udowadnia Flavia na stronach „Tutto bene”. Nie liczy się ilość składników i diabelskie sztuczki podczas gotowania – liczy się jakość produktów, których używamy. Pomidory, zaserwowane z mozarellą, listkami bazylii, i solidnie polane najlepszą, lekko cierpką oliwą – mogą się okazać przekąską, która skradnie nam serce. Podobnie jest z dobrym pieczywem – wystarczy zamoczyć je w lekko osolonej oliwie i to może być najlepszy posiłek jaki jedliśmy. 

Włosi mają jeszcze jedną przewagę – jeśli siąść w urokliwej, włoskiej restauracji, nie w centrum miasta, ale na klimatycznych obrzeżach, gdzie słońce odbija się od zieleni roślin, gdzie czuć aromat laurowy zmącony lekko owocowym zapachem dojrzewających drzew, to można się przenieść wprost do raju, bo liczy się zapach, kolor, smak i słońce – to wszystko pobudza nasze zmysły na długo zanim pierwszy kęs Pappa al pomodoro wyląduje w naszych ustach. 

Flavia Borawska lubi głębokie smaki, ale zamknięte w prostych przepisach. Jej kulinarna droga zaczyna się w Polsce, ale szybko przeplata się z kuchnią włoską, którą tak bardzo promuje jej mama na stronach polskich magazynów. Dla Flavii Polska to masło i kiszonki, Włochy to wino, oliwa z oliwek, sery, owoce morza. 

O swoich doświadczeniach Flavia opowiada Małgosi Mincie. Jak obie podejrzewają, musiały się spotkać po raz pierwszy gdzieś, gdzie było dobre jedzenie. Być może jadły kluski marchewkowe, bez których „Tutto bene” nie byłoby pełną książką.  

O dziwo, Flavia bez zażenowania przyznaje, że czasami jej lodówka oprócz światła zawiera bardzo niewiele – „masło, parmezan i wino”, bo praca w restauracji to cały dzień gotowania, a po pracy lubi zjeść coś na mieście. 

„Dlatego moja spiżarka to głównie produkty – wytrychy, za sprawą których mogę podkręcić dania z tych rzeczy, które akurat przyniosę danego dnia do domu. Dodaję mini głębi i złożoności smaku sałatom, sosom, daniom z warzyw, a także makaronom, tym najprostszym i tym bardziej skomplikowanym” – pisze. 

W lodówce Flavii znajdziecie parmezan, boczek, masło, w szafkach miejsca zajmują oliwa, sos sojowy, olej sezamowy, makaron i obowiązkowo pomodoro pelati – tylko w całości. 

Ciasto na focaccię/ schiacciattę

Flavia – kucharka na etacie, dziewczyna, która staż odbyła w Nomie zaczyna swoją książkę od tego, co najlepsze, najprostsze, i od tego co wszyscy znamy. Trzeba jednak przyznać, że inaczej smakuje kanapka, którą na szybko robimy z pieczywa zakupionego w markecie, na którą rzucamy plaster wędliny i sera prosto z plastiku, a inaczej kanapka w którą wkładamy swoje kulinarne umiejętności i serce. Flavia zaczyna od past – pomidorowej i scordali z dodatkiem migdałów. Pasty cud na kanapki z ręcznie wyrobionej foccacii, którą Flavia uparcie nazywa schiacciatte. 

„Wszystkim się wydaje, że kanapka to najbardziej banalna rzecz w kuchni. Z jakiegoś powodu są darzone mniejszą estymą niż makaron, czy choćby pizza, a przecież dzieli je tak niewiele. Ciasto, ser, pomidor, salami…W czym kanapka miałaby być gorsza? – zaczyna swoje oprowadzanie po przepisach Flavia. 

Na kanapkach miesza tuńczyka, gorgonzolę, dodaje bazylię. Na grzanki nakłada grubą warstwę szpinaku, z czosnkiem i pecorino romano. Obok kanapek serwuje sałatki, owoce i warzywa to podstawa kuchni włoskiej. Nigdy nie zapomnę, jak bliska mi znajoma płakała, że jak zobaczy pomidora to ucieknie – „wszystko jest tu pomidorowe [we Włoszech], a ja chcę mięsa, takiego jak u nas w Polsce.”

Co bym zamówiła na szybko u Flavii? Zdecydowanie grillowane szparagi z musem z nerkowców. Przepis na kilka składników, prosty i szybki. A jaki efektowny! Chociaż kusząco wygląda również carpaccio z borowików, a jest i z cukinii. A może frytki z szałwią? Wybór nie byłby łatwy. 

Po kanapkach i sałatkach, są równie proste przepisy. Coś, co nazwałabym przekąską, starterem. Chociaż frittata to dla mnie danie dość syte, które świetnie sprawdzi się na przykład na śniadanie. Co mi imponuje, to fakt, że Flavia potrafi wykorzystać to, co zostało ze stołu, albo produkty, które by się zmarnowały, a tymczasem ona zamienia je w kolejne, pyszne dania. Tak Flavia postępuje z makaronem, który stanowi u niej dodatek do frittaty właśnie. Ja ostanio w ten sam sposób zamieniłam resztę sosu z kurek w pyszną jajecznicę na grzybach. Kuchnia zero waste jest nie tylko smaczna, zdrowa, ale i odpowiedzialna.  

Żeby się najeść

Są takie momenty, że każdy z nas potrzebuje porządnego, sytego, ciepłego posiłku. Sos pomidorowy – numer jeden we Włoszech, bez niego Włosi nie byliby Włochami, otwiera rozdział. „Nasz [sos] musi być esencjonalny, słodki, a jednocześnie z wyraźną nutą owocowego kwasu, doprawiony tak by miał charakter, ale nie tracił pomidorowej duszy” – pisze Flavia. Dalej są zapiekane bakłażany, zupa krem z kukurydzy, czy risotto. Mnie zdecydowanie fascynuje risotto z gorgonzolą i gruszkami, uwielbiam takie niestandardowe połączenia, choć jak zaznacza autorka: „mocne pleśniwe sery i słodkie owoce to sprawdzona para.” 

Dalej mamy przepisy na makarony. Jak wszyscy wiemy Włosi kochają makarony. Ale nie wiedziałam, że we Włoszech mają coś takiego jak… kluski marchewkowe, które przypominają nasze leniwe, tylko są ładnie rumiane. To również jest przepis, który aż prosi się o spróbowanie. 

Na stornach książki o kuchni włoskiej nie mogłoby zabraknąć owoców morza. Skąpane w winie, z dodatkiem czosnku, pomidorów, skropione cytryną, posypane pietruszką, przenoszą nas nad brzegi morza, gdzie słone powietrze ma specyficzny morski zapach, a sól osadza się na skórze. Falvia wydaje się mistrzynią w przyrządzaniu ośmiornicy na różne sposoby i choć zachęta ze strony jej mamy jest kusząca – do ulubionych dań Tessy należy ragu z ośmiornicy, to ja jednak zostanę przy krewetkach, małżach i krabach. 

Dla wielbicieli mięsa też coś się znajdzie – jest przepis na jagnięcinę, ligawę, rostbef, czy pieczeń ze schabu. Pieczeń ze schabu wygląda wybornie – jak pomyśleć ze mieszają się tu smaki wina, rozmarynu, szałwii i czosnku, to wręcz sama ślinka cieknie, a pieczeń ma złoty kolor i chrupiącą skórkę. 

Na deser

Włochy to dojrzałe w słońcu owoce. Flavia zanurza brzoskwinie w winie, robi granitę z melona. Jest też przepis na mój ulubiony mus czekoladowy, do którego Flavia ku mojemu zaskoczeniu dodaje bitą śmietanę. Są także gruszki karmelizowane podawane z serem. 

Dla Włochów, picie wina jest taką samą przyjemnością jak jedzenie. Flavia wywodzi się z rodziny w której tradycje winiarskie są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jej wuj Sebastiano ma winnicę, choć lubi podkreślać, że to jest raczej gospodarstwo – bo są tu i ule i drzewka oliwkowe, z których uzyskuje się przepyszną oliwę. Ciężko się dziwić, że cała rodzina, kiedy wybiera się na włoskie wakacje jedzie spakowana „na lekko”. Wracając trzeba znaleźć miejsce na wszystko – na butelki wybornego wina, na pyszną oliwę, na sery, na owoce. 

„Tutto bene” to nie tylko książka o przepisach, to opowieść o rodzinnej kuchni włoskiej, o Tessie, o przygodach jakie czekały na Flavię, kiedy zdecydowała się zająć gotowaniem „na poważnie”. „Tutto bene” to lektura nie tylko smaczna, ale ciepła i rodzinna, bardzo włoska. Jeśli brakuje Wam słońca i energii do życia, to zajrzyjcie na jej strony. 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.