Między okładkami/ książki, które warto przeczytać

Isabel Allende nie myślała o napisaniu książki, jej przygoda z „Domem duchów” zaczęła się od listu, który chciała napisać do swojego umierającego dziadka. Tyle opowieści, historii rodzinnych, które jej opowiedział nie mogło tak po prostu zostać zapomnianych. „Dom duchów” po raz pierwszy ukazał się w latach ’80, i od tamtej pory pozostaje bestsellerem. Tym razem wznowienie nakładu zawdzięczamy wydawnictwu Marginesy. Marie Aubert po dobrze przyjętych „Dorosłych”, wraca ze zbiorem opowiadań. Jej proste i emocjonalne historie pozwalają złapać dystans do świata, oczekiwań, nadziei i rozczarowań. Wszystko dzięki niebanalnym bohaterom, którzy żyją, szukając szczęścia, miłości, bliskości i popełniają przy tym błędy. Niebanalnych bohaterek nie brakuje w najnowszej książce Małgorzaty Czyńskiej. „Oszaleli na swoim punkcie. Przed jej poznaniem Egon czuł już lekkie wypalenie, teraz znowu nabrał chęci do życia.” Nie oświadczył się jednak jej, a innej, umierali osobno, daleko od siebie – tę historię Wally i Egona Schielego znajdziemy w „Kobietach z obrazów”. Małgorzata Czyńska udowadnia, że na obrazach widzimy pełnokrwiste, kolorowe, a czasem wręcz ekscentryczne kobiety, i opowiada nam to, czego obrazy nie są w stanie opowiedzieć.

Najnowsza książka Davida Vann’a jest portretem rodzinnym. Vann w „Halibucie na księżycu” wraca do swojego dzieciństwa i tragedii, którą okazała się depresja jego ojca. Tym razem widzimy świat oczami Jima – zagubionego, emocjonalnego i zupełnie bezradnego wobec swojej własnej psychiki.

„Tatuażysta z Auschwitz” i „Podróż Cilki” to nie nowości wydawnicze, ale moja mama zachwyciła się narracją Heather Morris. Pisarka na swoich bohaterów wybrała ocaleńców z obozu zagłady Auschwitz, postaci które mimo nieludzkich warunków nie zgubiły swojego człowieczeństwa i nadziei.

Czasami warto wrócić do tytułów, które przemknęły obok nas i zginęły wśród nowości. Tak samo jak postawić na pisarzy, którzy kiedyś nas zachwycili, to że zrobią to kolejny raz jest całkiem prawdopodobne. Miłej lektury.

1/Zabierz mnie do domu/ Marie Aubert

Autorka „Dorosłych” tym razem zaprasza nas do świata zamkniętego w dziewięciu opowiadaniach. Aubert w krótkich historiach zderza oczekiwania i nadzieje swoich bohaterów z życiem. Z pozoru zwykłe wydarzenia niosą ze sobą dużo emocji, które zazwyczaj ukrywamy gdzieś w środku, o których nie mówimy na głos. Ale nie żyjemy przecież samymi problemami i rozczarowaniami, wręcz przeciwnie napędza nas nadzieja na przekór tym wszystkim gorzko – szarym doświadczeniom.

„Tęsknota za młodością i ówczesnymi marzeniami, nieporozumienia małżeńskie, błędy życiowe… w swoim literackim debiucie, Marie Aubert tworzy małe światy, w których możemy przeglądać się jak w lustrze.

„Zabierz mnie do domu” pokazuje, jak dużo się dzieje pod powierzchnią zwykłej codzienności, jak bardzo buzują emocje i ile pozornie bliskie sobie osoby mają do ukrycia.”

2/ Dom duchów/ Isabelle Allende

„Przepełniona pasją i przemocą historia burzliwych losów trzech pokoleń rodziny Trueba i blisko stu lat gwałtownych przemian społecznych, w kulminacyjnym momencie stawiających dumnego i porywczego patriarchę rodu i jego ukochaną wnuczkę po przeciwnych stronach politycznej barykady. Za kulisami działań rewolucyjnych i kontrrewolucyjnych w kraju toczy się inna, być może jeszcze boleśniejsza walka, zamknięta w czterech ścianach ponurej willi pełnej duchów przeszłości.

Bohaterowie trawieni są przez miłość przekraczającą granice życia i śmierci, nienawiść pozostawia w nich wyłącznie zgliszcza, niekończące się wyrzuty i oskarżenia, a niemożliwe do zaspokojenia żądze i ambicje zderzają się z piekłem politycznych przewrotów. Każdemu z nich przyjdzie odpowiedzieć na pytanie, czym są więzy krwi wobec moralności i powinności i czy osobiste przekonania są ważniejsze od rodziny.

Isabel Allende tworzy misterną sieć zależności między do bólu ludzkimi postaciami, wydobywa z nich głęboko skrywane uczucia, wystawia na próbę łączące ich więzi, a zarazem przedstawia burzliwą historię narodu na skraju przepaści. Saga, stanowiąca triumf realizmu magicznego.”

3/ Kobiety z obrazów/ Małgorzata Czyńska

„Ekscentryczna Dora Maar, niezależna Victorine Meurent, tajemnicza Lisa del Giocondo czy twardo stąpająca po ziemi Catherine Bolnes – to tylko niektóre z kobiet kryjących się dziełami wielkich mistrzów.

Tamara Łempicka w czasach największej biedy za sprzedawane obrazy kupowała diamentowe bransoletki. Frida Kahlo nawet przykuta do wózka inwalidzkiego i dręczona bólem brała udział w manifestacjach politycznych. Emilie Flöge przez ponad dwadzieścia lat prowadziła zakład krawiecki, ubierając najzamożniejsze wiedenki. Gala Dali twardo kierowała karierą męża, rozkochiwała też w sobie przeróżnych artystów, często doprowadzając ich do szaleństwa. Antoinette de Wateville o względy i miłość Balthusa musiała rywalizować z własnym bratem, a zaledwie siedemnastoletnia Wally Neuzil dla Egona Schielego porzuciła pracę modelki u Gustawa Klimta. Choć pochodziły z różnych czasów, krajów i sfer, zostały uwiecznione na obrazach, które wywarły trwały wpływ na światową sztukę. Zachwycały nieprzeciętną urodą, imponowały odwagą, gorszyły bezwstydnością. Często były nie mniej fascynujące od płócien, na których je utrwalono.”

4/ Halibut na księżycu/ Vann David

„Pogrążony w depresji Jim przyjeżdża do Kalifornii z Alaski. Próbuje podsumować swoje dotychczasowe życie i ułożyć je na nowo, szuka lepszego kontaktu z dziećmi, stara się dojść do porozumienia z bratem i ważnymi dla siebie kobietami. Chciałby się odrodzić, pożegnać ze swoimi demonami z przeszłości.

Czy uda mu się uratować samego siebie?

„Halibut na Księżycu” to swego rodzaju odpowiedź Davida Vanna na samobójczą śmierć ojca i napisaną dziesięć lat wcześniej Legendę o samobójstwie. Zagłębiamy się w ponury świat głównego bohatera, wiedząc, że syn Jima w powieści, David, to jej autor. Historia ta staje się jeszcze bardziej mroczna i poruszająca, gdy uświadomimy sobie, że znamy jej prawdziwe zakończenie.

Ani zimna Alaska, ani gorąca Kalifornia nie stanowią już bezpiecznej przystani dla Jima… Zabójczo szczera opowieść o poczuciu głębokiej beznadziei, niszczącym niepokoju oraz trudnych relacjach rodzinnych i ciągłym poszukiwaniu bliskości. Jaki bilans emocjonalny przyniesie czytelnikowi konfrontacja swojego Ja z metaforycznym Halibutem?”

Trudno przebrnąć przez myśli zaburzonej głowy, bez względu na to, czy jest to faza euforii czy smutku. Vann konfrontuje nas z chorobą, uświadamia, że często „normalność” jest tylko pozorem. Nie umiemy żyć z chorymi, bo nikt nas na to nie przygotowuje, nie umiemy chorować, bo każdy defekt urasta w dzisiejszym świecie tak bardzo, że trudno to wytrzymać. Każda choroba oznacza walkę z systemem, każdy z nas może być jednym z wielu pacjentów, którego dane trafią do jakieś tabelki, któremu przepisane zostaną leki, i którego ktoś poklepie po ramieniu i nic więcej.

5/ Tatuażysta z Auschwitz i Podróż Cilki/ Heather Morris

Lale Sokołów trafia do Auschwitz mając 26 lat i wie, że przyjechał do pracy… nie wie jednak, że trafił do największego obozu zagłady, jaki został wybudowany przez Niemców. Tysiące ludzi dostaną tu nie tylko swój numer, ale też wyrok nieuchronnej i pozbawionej godności śmierci. Lale dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności dostaje pracę tatuażysty – to on numerował tych, którzy przyjeżdżali tu bydlęcymi wagonami. Nic dziwnego, że przez wiele lat Lale milczał o tym, co widział. Heather Morris opowiada jego historię, pełną bólu, cierpienia i rozczarowań, ale też dobra, ciepła i nadziei.

W „Tatuażyście” pojawia się młoda dziewczyna – Cilka Klein, jest taką iskierką, dobrym duchem opowieści. Kiedy jest więźniarką Auschwitz ma jedynie 19 lat. Zafascynowana jej losami Morris w „Podróży Cilki” opowiada, co się z nią stało po wyzwoleniu. Dla niej los był szczególnie podły, nie tylko przeżyła piekło obozu zagłady, ale po wyzwoleniu, została oskarżona o kolaborację i zesłana na 15 lat do radzieckiego łagru.

Heather Morris mierzy się z ciężkimi tematami, ale lekkość z jaką opowiada, koncentrując się przy tym na nadziei, która pomogła przetrwać zarówno Lalemu jak i Cilce, sprawia, że czytelnik nie rozpada się na kawałki zagłębiając się w obozowe piekło.

*”..” opisy pochodzą od wydawców


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.