A to licho! Wednesday Addams

Zadebiutowała w amerykańskim The New Yorker wiele lat temu. Od tamtej pory, wraz ze swoją dziwną rodziną rozbudza naszą wyobraźnię i zaskakuje. Wednesday Addams nie wygląda groźnie, ale z pewnością coś w niej budzi nasz niepokój. Jej znakiem rozpoznawczym były dwa warkocze, czarna sukienka z białym kołnierzykiem i lalka bez głowy. Dziś Wednesday ma swój serial i nie jest już małą dziewczynką. Gra ją Jenna Ortega. 

W 1938 roku na stronach poczytnej amerykańskiej gazety, jaką był The New Yorker, ukazuje się rysunek Charlesa Addams’a. Addams był ilustratorem, pracował dla gazety już jakiś czas, tworząc ilustracje do tekstów. Tym razem jednak narysował rodzinę – The Addams Family. Od początku było jasne, że Addams’owie nie są tacy jak wszyscy. Kiedy w Ameryce rodzinę przedstawiano jako wyidealizowaną komórkę społeczną, Addams stworzył rodzinę budzącą grozę i przerażenie. Nie nadał im imion. W długiej, dopasowanej, czarnej sukni rysował matkę, w luźnym garniturze – ojca, wujek był niski i okrągły, z łysą głową, babcia to staruszka z rozwianymi włosami. Była też dziewczynka z długimi, czarnymi niczym smoła włosami i pulchny chłopiec, nieco młodszy od niej. 

W 1964 roku Addams’owie zadebiutowali w telewizji i wtedy pojawiły się imiona. Poznaliśmy Gomeza – ojca, jego żonę – Morticię, dzieci: Wednesday i Pugsley’a, wujka Festera, Babcię i Lurch’a – który był lokajem. Na rysunkach była jeszcze ośmiorniczka – zwierzątko Pugsley’a i Thing – rączka pozbawiona ciała, która w przyszłości miała okazać się szybka, bystra i równie przewrotna, co jej rodzinka. 

„Gomez i Pugsley są entuzjastyczni. Morticia jest cicha, a jej żarty grobowe. Babcia jest lekkomyślna i dobra. Wednesday jest kopią swojej matki. Głową rodziny jest Morticia, ale każdy z nich ma swój ciemny charakterek – oprócz Babci, którą można łatwo manipulować. Wiele problemów i przygód Addams’ów wynika z łatwowierności i lekkomyślności Babci. Ich dom jest ruiną, oczywiście, ale to napawa Addams’ów dumą, tak jak drzwi pułapki. Pieniądze nie stanowią dla nich problemu” – mówił o nich Charles Addams. 

Na jednej ze ścian Uniwersytetu Stanowego w Pensylwanii wisi rysunek Charles’a. Nie wszyscy o nim wiedzą, bo dzieło umieszczono w zakamarkach biblioteki. Na tym rysunku rodzina Addams’ów korzysta z uroków plaży. Pugsley właśnie kogoś pochował w piasku. Lurch miesza koktajl z trujących mikstur, które w koszu pełnym martwych nietoperzy przyniosła Babcia. Morticia z Wednesday patrzą z podziwem jak Gomez próbuje coś złowić – strach ludzi w wodzie, którzy uciekają w popłochu, każe nam podejrzewać, że Gomez poluje na człowieka… a może na rekina. Obok niego w gotowości czeka Fester. W jednej ręce ściska drewnianą pałkę, w drugiej podbierak.     

Rodzina Addamsów/ Charles Addams/ Uniwersytet Stanowy w Pensylwanii/

Wednesday jest szczuplutka, ma bladą twarz z okrągłymi, czarnymi oczami, i długie, ciemne włosy, które opadają jej na ramiona. Zawsze jest ubrana w czarną sukienkę z białym kołnierzykiem, zapinaną na guziczki. Wygląda na grzeczne, spokojne dziecko, ale prawda jest taka, że niezły z niej łobuz. Jej rozrywką jest urywanie głowy lalkom, dręczenie młodszego brata – na przykład rażenie go prądem, czy zabawa z ośmiornicą. Jej imię wzięło się z wierszyka „Monday’s Child”, gdzie Wednesday jest dniem pełnym cierpienia. 

Sześcioletnia Lisa Loring zagrała Wednesday w pierwszej ekranizacji Addams’ów. Stacja ABC emitowała serial przez dwa lata, od 1964 roku. Ekranizacja nie była tak przesycona grozą jak rysunki Charles’a, ale nie brakowało tu makabry i czarnego humoru. Lisa była piękną dziewczynką, która wyglądała słodko nawet kiedy robiła groźną minę. To ona jako Wednesday zaprosiła widzów do świata tej dziwnej rodziny. Nadal jej ulubioną zabawką była lalka pozbawiona głowy, ale chętnie bawiła się też ze swoim zwierzątkiem – paskudnym pająkiem. W ramach rozrywki zakopywała kotki żywcem. Wszystkie te zabawy nadzwyczaj cieszyły Morticię i Gomeza. 

Lisa Loring w roli Wednesday/ Rodzina Addamsów

W 1977 roku Lisa Loring wróciła na plan, żeby zagrać swoją bohaterkę jeszcze raz – tym razem rodzina miała świętować Halloween. W międzyczasie Addams’owie zasłużyli na specjalny występ w kreskówce Scooby – Doo, co świadczyło o ich popularności. W 1973 pojawiła się wersja animowana ich przygód, stworzona dla NBC. Tu rodzina nabrała wyrazistych kolorów – Wednesday jest ubrana na różowo, tak jak Babcia, Gomez ma zielony garnitur, Morticia sukienkę w kolorze łososiowym, a Pugsley stara się zachować groźną minę w niebieskich spodenkach do których wepchnął zieloną koszulkę. Wujek Fester nosi dramatycznie czerwony płaszcz. O ich grozie i skłonnościach do przemocy przypominają ich pupile – ośmiornica, aligator i lew. Addams’owie podróżują swoim domem na kółkach i zwiedzają świat. Mają przy tym mnóstwo niestworzonych przygód. Jednak razem z fantazyjnymi kolorami stracili coś ze swojego mrocznego uroku. 

„Uwielbiałam grać Wednesday” – mówi dziś Christina Ricci, która na początku lat ’90 dwukrotnie wcieliła się w tę bohaterkę. Miała wtedy dziesięć lat, a filmy o Addams’ach otworzyły jej drogę do kariery. Obie ekranizacje przywróciły też mroczny charakter rodzinie. Wednesday znów była ubrana w czarną sukienkę. Na głowie miała dwa warkocze. Jej duże oczy i zacięte usta mówiły, że nie jest nastawiona pokojowo. Wróciła do torturowania Pugsley’a, a swojego najmłodszego braciszka zrzuciła z dachu – oboje z Pugsleyem twierdzili, że chcą się z nim jedynie pobawić. Okoliczne koty znów kończyły na przydomowym cmentarzu. 

Addams’owie w latach ’90/ Christina Ricci jako Wednesday

Świat pokochał Addams’ów na nowo. Zarówno Anjelica Huston (Morticia) jak i Raul Julia (Gomez) stali się sławni i rozpoznawani przez rosnące rzesze fanów. Posypały się nagrody i nominacje – BAFTA, Hugo Awards, Złote Globy, Saturn Award, czy American Comedy Award. Ta wersja przeszła do historii popkultury. Kiedy filmy debiutowały na ekranie ja dopiero uczyłam się składać proste zdania, a dobrze znam tę rodzinę Addams’ów – głównie z telewizji, która emitowała oba filmy nie jeden raz. Tę wersję również dobrze poznała najnowsza odtwórczyni Wednesday, Jenna Ortega.   

2010 rok jest rokiem przełomowym – Addams’owie lądują na deskach Broadway’u. I prezentują się śpiewająco. Wednesday jest już nastolatką. Nadal wygląda mrocznie, ale nie ma już swoich stylowych warkoczy, tylko modną fryzurę. W dodatku zaczyna ją interesować zwyczajna codzienność i popkultura, choć nie rezygnuje ze starych przyzwyczajeń – tortury pozostają jej najlepszą rozrywką. Kiedy poznaje normalnego chłopca, jej życie mocno się komplikuje. Zakochana postanawia zaryzykować i przedstawić go swojej przerażającej rodzinie. Czy to może się udać?

Trzy lata temu Wednesday przemówiła głosem Chloë Grace Moretz. W kreskówce  MGM Studios Wednesday ubiera się w sukienkę zdobioną malutkimi czaszkami, tak jak za czasów Charles’a Addams’a. Strzela z łuku, chętnie podpala różne rzeczy i nie wyrzekła się tortur. Ale podobnie jak w broadwayowskim musicalu, Wednesday chce zobaczyć jak wygląda normalne życie – nawet chodzi do szkoły. Ten pomysł złości Morticię, która wolałaby, żeby córka miała inne zainteresowania. Dla Wednesday to prawdziwa frajda móc zbuntować się przeciw matce, ubiera się więc na różowo i fascynuje jednorożcami. 

Kreskówkowa wersja „Rodziny Addamsów” ma w sobie wiele uroku. Ich przygody i próba asymilacji z okoliczną ludnością są potwornie bajeczne. Pugsley pijący wodę z psiej miski, wujek Fenster w kąpieli, Wednesday ożywiająca żaby podczas szkolnej sekcji i babcia, która ukrywa cukierki między palcami stóp, rozśmieszą nawet największą marudę. 

„Hej wy, tylko ja mogę torturować mojego brata!” – mówi Wednesday na chwilę przed tym, jak uwolni stado piranii w basenie pełnym nastoletnich chłopców. Poleje się krew, bo po wielu latach Wednesday dostała swój własny serial. Na Netflix w reżyserii Tima Burtona, znanego między innymi z takich filmów jak „Edward Nożycoręki”, „Powrót Batmana”, „Gnijąca panna młoda”, „Charlie i fabryka czekolady”, „Sweeney Tood”, „Alicja w Krainie Czarów”, „Mroczne cienie”, czy „Frankenweenie”. Wszystkie te filmy mają ze sobą coś wspólnego – są mroczne.  

Podobno ten sam mrok, co Tim Burton ma w sobie Jenna Ortega, która dostała w serialu główną rolę. O Wednesday mówi, że jest nie do zatrzymania. To prawda. Wednesday trafia do Akademii Nevermore, gdzie czeka ją mnóstwo przygód.

Jenna Ortega w roli Wednesday/ Netflix

Na panie serialu pojawiła się również Christina Ricci – tym razem w roli nauczycielki i opiekunki w Akademii. „Wiedziałam, że wszyscy będą porównywać nasze występy. Moją starą rodzinę Addams’ów i nową Wednesday” – mówiła Ricci tuż po premierze. „Porównania są takie naturalne. Ale stawianie sobie pytania o to, która z nas jest lepszą Wednesday, jest bezsensowne.” 

Nowa Wednesday robi wrażenie – jest zamknięta w sobie i nieustraszona. Do twarzy jej w grzywce i szkolnym mundurku. Jej prywatne ubrania są czarno – białe, co podkreśla jej charakter. Po zajęciach szkolnych zajmuje ją tropienie potworów, rozwiązywanie zagadek i pisanie książki przygodowej. Jest bystra i przebiegła. Pięknie włada szablą i ma nadprzyrodzone zdolności, ale to taniec na balu zrobił na wszystkich największe wrażenie – już stał się wiralem, zatańczyła go sama Lady Gaga.

„Wednesday” jest obecnie jednym z najchętniej oglądanych seriali – bije rekordy popularności. Nic dziwnego, że Netflix już planuje kolejne sezony przygód Wednesday.  


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.