Przed nami gorący okres, bo Święta zbliżają się w ekspresowym tempie, a prezenty będą miłym dodatkiem do rodzinnej atmosfery. Pamiętajmy jednak, że cena nie jest wyznacznikiem wartości podarku, liczy się pamięć i gest, a czasem małe i niepozorne prezenty mogą sprawić najwięcej radości. Wybór jak co roku jest ogromny, możemy kupić coś dla ciała i ducha, lub postawić na wspólne doświadczenia i emocje. Nie patrzcie z powątpiewaniem w stronę świątecznych klasyków – dobre skarpetki nadal są na wagę złota, ale jeśli nie brak wam odwagi postawcie na coś ładnego jak czarka z kobietą i kocurem, albo szalonego jak koncert Florence & The Machines.
Kosmetyki
Marka Caudalie w swojej ofercie ma kosmetyki z ekstraktem z winorośli – nie tylko pięknie nawilżają, ujędrniają, czy rozświetlają skórę, ale przede wszystkim dbają o jej kompleksową pielęgnację. To już kultowe kremy, sera, mgiełki, polecane nie tylko przez dermatologów, czy redaktorki, ale też drogą pantoflową. Teraz możecie je kupić w zestawach prezentowych, do wyboru macie kilka, wśród nich zamknięte w jednym opakowaniu słynne trio, czyli Beauty Elixir, maseczka detoksykująca i serum Vinoperfect, lub krem-sorbet plus żel myjący Vinohydra. To zestawy idealne.
Basiclab to sprawdzony sposób na to, aby zadbać o swoją skórę. Przy pierwszym zapoznaniu, nazwy kosmetyków i ich składy mogą wydawać się nieco skomplikowane, ale gwarantuję, że wszystkie działają bardzo skutecznie rozprawiając się z wieloma problemami. Plus jest taki, że bardzo chętnie po kosmetyki Bascilab sięgają panowie – lubią je i doceniają. Idealny zestaw dla nich to trehalozowy krem przywracający równowagę i łagodząca emulsja po goleniu o bogatym składzie, zawierająca ceramidy, probiotyki, witaminę E, czy pantenol. Wystarczy je wrzucić w torbę z Mikołajem i prezent gotowy.

Swetry od Bereniki Czarnoty urzekają nie tylko składem, ale i wykonaniem, mają ciekawe wzory, faktury, kolory. W noszeniu są wyjątkowo miłe, ciepłe i wygodne – idealne na zimę, na wyjście ze znajomymi, na relaks w domu. Ten niebieski sweterek to połączenie wełny i moheru. Ma pudełkowy kształt i kropeczki 3D, a także lekko bufiaste rękawy. Jest dostępny w różnych kolorach. Aby go zrobić potrzeba tygodnia, bo tu każdy produkt to dzieło ludzkich rąk, artystów.
Roboty Ręczne w tym sezonie ubierają nas w ciepłe kamizelki, swetry i chusty z ciepłej przędzy supełkowej, które możemy nosić zamiast czapek. Chusta jest nie tylko supermodna, osłoni nas również przed zimnem, nie niszcząc nam przy tym fryzury.
Sweterek w ciepłym, przyjemnym maślanym odcieniu to Le Petit Trou – Alessio Teddy. Jest wykonany z ciepłej wełny boucle, przy rękawach i szyi ma wykończenia z bawełnianego ribbou.
Rozpinany sweterek Nago ma nie tylko dobry skład, ale jest też w odcieniu tego sezonu – brąz rządzi w modzie niepodzielnie. Jest wykonany z włoskiej wełny, ma nieco krótszy, pudełkowy krój i ozdobne wykończenie.

Granatowa bluza z jaśniejszym wzorkiem to produkt marki Columbia. Jest wykonana z polaru, co oznacza że nikt w niej nie zmarznie. Ma wyższy, rozpinany kołnierz i kieszonkę. Jest praktyczna i bardzo wytrzymała – idealna na przygody w outdorze.
Beżowo – brązowa bluza z kontrastowymi, zielonymi suwakami, to propozycja od The North Face. To również bluza, która świetnie się nada na różne wypady w plener. Dostaniecie ją w różnych kolorach.
Brązowy sweterek z pięknym wykończeniem to sto procent elegancji od włoskiej marki Falconeri. Sweter jest wykonany z kaszmiru, który pięknie izoluje ciepło i jest niesamowicie miękki i delikatny w dotyku.
Ciepła, mięsista czapka wykonana ściągaczowym splotem przez Roboty Ręczne jest idealna dla każdego faceta, który ceni sobie rzeczy piękne i wygodne.
Komin od Falconeri dostaniecie w wielu kolorach – jego zalety? Kaszmir. Faktura. Eleganckie wykończenie.

Zróbmy coś razem
Na stronie Wosk i Knot znajdziecie nie tylko świece zapachowe, ale też puzzle – Dobre Puzzle z bardzo urokliwymi, świątecznymi widoczkami: kamieniczki, białe święta, jelonek, Pierwsza Gwiazda, dziadek do orzechów… Mają różną ilość elementów, a kiedy je złożycie, to gotowy obrazek możecie oprawić w ramkę, naprawdę fajnie wyglądają.
Wybór świec zapachowych, które umilą wam układanie jest tak ogromny, że trudno podjąć decyzję, który zapach wybrać. Jeśli jednak lubicie klasyczne i zielone zapachy, a jednocześnie chcecie poczuć magię świąt to postawcie na Dyptyque Sapin (Pine tree).

Czasami zamiast rzeczy materialnych warto kupić wspólne przeżycia. Sezon na koncerty, wspólne wyjście do teatru, czy do kina trwa cały rok!
W Polsce wystąpi Raye, Florence & The Machines, czy Kings of Leon.

Relaks z książką
Te historie są tak wciągające, że trudno się od nich oderwać. „Long Island” Colma Toibina to dalsza część losów Eilis Lacey, bohaterki bestsellerowego „Brooklynu”.
Od zdarzeń opisanych w „Brooklynie” minęło dwadzieścia lat. Do drzwi Eilis, która mieszka z mężem i dwójką nastoletnich dzieci na Long Island, puka obcy mężczyzna i wyjawia coś, co burzy spokój jej ustabilizowanego życia. Reakcja Eilis na tę szokującą wiadomość, wszystko, co robi – i czego nie robi – sprawia, że ta kipiąca skrywanymi emocjami powieść trzyma w napięciu aż do nieoczekiwanego finału.
„Long Island” to wciągająca, pełna dyskretnego humoru, misterna opowieść, która próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy można wrócić do przeszłości, by pchnąć swoje życie w nowym kierunku i podążyć inną drogą./ The Times
„Zimne wybrzeża” Szczepana Twardocha to zdecydowanie męska lektura.
„Spitsbergen, czasy zimnej wojny. Na wyspę przybywa sześciu pasażerów, wśród nich John Smith – młody mężczyzna z brytyjskim paszportem, który podaje się za naukowca i trafia do polskiej stacji polarnej. Wkrótce jeden z członków ekspedycji ginie zaatakowany przez niedźwiedzia polarnego. Czy to możliwe, że się nie bronił?
W zamkniętej społeczności, odciętej od świata przez nadchodzącą noc polarną, napięcie i nieufność rosną. Smith, zgłębiając sprawę śmierci polarnika, wikła się w sieć intryg i podejrzeń, staje się też elementem niebezpiecznej rozgrywki, która może zmienić losy świata. Ale czy on sam jest tym, za kogo się podaje? I jaką rolę odgrywają w tej odległej, podbiegunowej osadzie Ojcowie Grzesznicy, starsi wioski spod Biełomorska?”

Małe, ale fajne
Nikt nie mówi, że tylko duże prezenty są super. Te małe potrafią oczarować. Plus jest też taki, że kolczyki, portfel czy zapach będziemy mogli nosić codziennie – pamiętając, że przyniósł nam je wspaniały Mikołaj.
