Na tropie eko dezodorantów

Czy wiecie, że większość antyperspirantów które kupujemy zawiera w sobie aluminium? Nie chcemy Was straszyć, ale aluminum nie służy naszemu zdrowiu i mimo, że codzienna aplikacja nie naraża nas na jakieś widoczne skutki, to ten rakotwórczy składnik odkłada się w naszych tkankach i może prowadzić do poważnych chorób.

Zaskakujące jest to, że mimo że wiemy o tym fakcie już od kilku lat, to ciągle bardzo dużo z nas sięga po antyperspiranty nie patrząc zupełnie na ich skład – bardziej liczy się dla nas dostępność, cena, zapach, skuteczność. Skuteczność antyperspirantów polega na tym, że ujścia gruczołów są obkurczane i przyblokowane żelem soli aluminium, stąd efekt suchej pachy, który może się utrzymywać aż do 48 godzin. Argumentem za tym, żeby nie korzystać z tej formy ochrony przed poceniem jest fakt, że z potem usuwane są toksyny i jednocześnie hamując całkowicie pocenie zaburza się też naturalną termoregulację ciała.

A teraz bądźmy szczerzy – nawet antyperspirant na którym wyczytacie, że ma skuteczność 48 godzin, nie raz, nie dwa nie okazał super ochroną. Plusem pozostaje jedynie długo utrzymujący się przyjemny zapach. Trzeba też zauważyć, że mimo coraz doskonalszej technologii, wiele z tych produktów ciągle pozostawia plamy lub ślady na ubraniach.

Niestety w świecie, gdzie zapach potu kojarzy się z niekompetencją (zostało to zbadane naukowo) nie możemy sobie pozwolić na całkowitą rezygnację z ochrony jaką dają nam antyperspiranty. Na pomoc przychodzą coraz popularniejsze produkty z serii eko kosmetyków, lub droższych zamienników firm produkujących dermokosmetyki.

Co więc mamy do wyboru?

Część osób wybiera ałun, który możecie dostać w formie kostki czy żelu, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że ałun składa się z siarczanu amonowo – glinowego, a przecież to właśnie związków glinu staramy się unikać. Mimo więc, że sprzedają go firmy, które są bio, ten naturalny kosmetyk nie jest tym, co byśmy polecili.

Sięgamy za tym po dezodoranty, które nie zwężają naszych porów (nie blokują potu), ale zawierają substancje (takie jak soda oczyszczona), które hamują rozwój bakterii odpowiedzialnych za niemiły zapach potu. Problem z dezodorantami, podobnie jak z antyperspirantami polega na tym, że te dostępne w drogeriach zawierają sporo innych związków chemicznych, konserwujących czy zapachowych, które również niekoniecznie służą naszemu zdrowiu.

Na naszym rynku kosmetycznym jest cały czas spora luka do wypełnienia w tej kwestii, ale mamy kilka propozycji, nie wszystkie kupicie z taką łatwością jakbyśmy sobie życzyli, ale warto dołożyć wysiłku. Po pierwsze, przetestowaliśmy kilka naturalnych zamienników, w tym nawet sami zdecydowaliśmy się samodzielnie zrobić domowy eko dezodorant, i okazuje się, że są one prawie tak skuteczne jak ich sklepowe odpowiedniki, nie podrażniają, pielęgnują i ładnie pachną.

1/ Schmidt’s/ http://www.ecco-verde.pl

W dezodorantach skandynawskiej marki Schmidt’s nie znajdziecie parabenów, czy aluminium. Są to produkty wegańskie, nie testowane na zwierzętach. Co znajdziecie? Cedr, jałowiec, nagietek, szałwię, bergamotkę – brzmi bardzo zachęcająco, oferta jest naprawdę bogata. Dezodoranty Schmidt’s dostaniecie w sztyfcie i kremie.

naturalne dezodoranty Schmidt's: kosmetyki naturalne.jpg
eko dezodoranty Schmidt’s

 

 

 

 

 

 

 

 

2/ Purite

Purite to polska marka zajmująca się tworzeniem kosmetyków na bazie naturalnych składników. W ich ofercie znajdziecie trzy wersje dezodorantu w kremie – Sensitive, z białą glinką i z zieloną glinką. Obok tych składników znajdziecie olej słonecznikowy, olej jojoba, olejek z dzikiej róży, olejek z drzewa herbacianego (antyseptyczny, przeciwbakteryjny i przeciwgrzybiczy), olejek cytrynowy, eukaliptusowy, rozmarynowy – i to wszystko się mieści w jednym słoiczku.Plus masło shea, które zregeneruje i nawilży skórę. Dużo dobra.

Kosmetyki naturalne: Purite deo cream: dezodorant eko.jpg
Deo Cream od Purite z białą glinką

3/ So Bio etic/ http://www.ekodrogeria.pl

W dezodorantach So Bio etic składnikiem absorbującym wilgoć jest puder bambusowy, który jest połączony z mlekiem oślim i ekstraktem z mięty. Jest przeznaczony do skóry nawet bardzo wrażliwej.

dezodorant naturalny So Sio Etics: dezodorant z bambusem: kosmetyki bio.jpg
So Bio etic z pudrem bambusowym

4/ Eco Cosmetics/ http://www.eco-cosmetics.pl

Eco Cosmetics posiadają w swojej ofercie dwa dezodoranty – jeden w kulce, gdzie w składzie znajdziemy granat i owoce goji, i drugi w sztyfcie, gdzie w składzie jest liść oliwny, malwa, kora wierzby. Oba są wzbogacone w olejki eteryczne, które hamują rozwój bakterii. Pielęgnujące działanie ma masło shea, olej jojoba, olej z nasion wiesiołka, czy witamina E. Zawierają 100 procent składników pochodzenia naturalnego, posiadają certyfikat EcoCert.

Eco Cosmetics: naturalny dezodorant: eko dezodorant.jpg
Dezodoranty eko od Eco Cosmetics

5/ Aesop/ http://www.galilu.pl

Marka Aesop w swojej ofercie ma Herbal Deodorant – oparty na wyciągach roślinnych, znajdziemy w nim olejki z rozmarynu, szałwii i eukaliptusa. Zawiera rycynoleinian cynku, który pozwala zwalczać bakterie odpowiedzialne za nieprzyjemny zapach.

Aespo herbal deodorant: kosmetyki naturalne: eko dezodoranty.jpg
Aesop naturalny dezodorant na bazie wyciągu z ziół

6/ Erbaviva/ http://www.galilu.pl

Dezodorant na bazie olejków eterycznych marki Erbaviva również można dostać w GaliLu. Jest on w stu procentach organiczny, zawiera w sobie olejki znane z właściwości bakteriobójczych, między innymi z drzewa herbacianego, szałwii, cytryny, paczuli połączone z organicznym alkoholem zbożowym.

Erbaviva organic deodorant: dezodorant organiczny: eko kosmetyki.jpg
erbaviva cytrynowy dezodorant na bazie składników organicznych

7/ Lush/ jeszcze niedostępny w Polsce

Brytyjska marka Lush jest jedną z popularniejszych firm zajmujących się kosmetykami o naturalnym składzie, które są też wegańskie. W swojej ofercie posiada również dezodoranty – w kostce lub w pudrze. Jeśli będziecie mieli okazję, żeby wejść do ich sklepu, to koniecznie wypróbujcie – znajdziecie w nich olejek z drzewa herbacianego, wyciąg z winogron, rumianku, lawendy, olejek cytrynowy, czy tymianek i rozmaryn.

Lush kosmetyki naturalne: eko dezodoranty.jpg
Eko dezodoranty od Lush

Większość z tych dezodorantów jest uniseks – sprawdzi się zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Ceny wahają się od 20-stu kilku złotych do ponad 100 złotych za niektóre kosmetyki.

Jeśli nie musicie nie korzystajcie z antyperspirantów, wasze zdrowie jest na wagę złota. Jeśli przed wami ważna rozmowa i sporo stresu, to wtedy sięgnijcie po nie, na co dzień prawdopodobnie wystarczy wam dobry dezodorant. Macie problemy z nadmierną potliwością? Najlepiej poszukać jej przyczyny razem z lekarzem. Zdecydowanie lepiej niż kupować reklamówki leków i specyfików na własną rękę – to jest działanie tylko i wyłącznie, które pomoże na krótką metę.

Zrzut ekranu 2018-01-18 o 11.44.35.jpg

Plus: my zrobiliśmy swój własny dezodorant, jesteśmy na etapie testów. W składzie jest biała glinka, soda oczyszczona, masło shea, olej kokosowy, olejek różany, witamina E. Składniki połączyliśmy tak, że tworzą dość gęsty krem, trzymany w lodówce ma postać stałą. Nie podrażnia, pielęgnuje, ładnie pachnie i jest dość skuteczny. Niektórzy dodają jeszcze mąkę ziemniaczaną, wosk pszczeli i inne olejki – możecie inspiracji szukać w kosmetykach już dostępnych na rynku.

 

 

 

 

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.