Co nas będzie kręcić w 2018-tym?

Robicie noworoczne postanowienia? My już od jakiegoś czasu nie, dlatego że życie na spontanie wydaje się na zdecydowanie atrakcyjniejsze, a i pod koniec roku nie ma się z czego rozliczać (a fuj te wszystkie rozliczenia, kradzieje czasu), wystarczy wymienić wszystkie dobre chwile i niezapomniane momenty i cieszyć się nimi. Najlepiej w gronie przyjaciół i rodziny z lampką dobrego wina w ręce i uśmiechem na twarzy.

Rok 2017 przechodzi do historii, dla nas był wyjątkowy, ale trzeba przyznać, że nie możemy się już doczekać tych wszystkich wyzwań jakie niesie ze sobą 2018. Zapowiada się, że będzie to rok piękny i przebojowy. Specjalnie dla Was stworzyliśmy swój, jedyny i wyjątkowy mood board – tablicę inspiracji na ten nowy rok. Znajdziecie tu małą zajawkę tego, co będziemy mieć na oku i co nas będzie inspirować przez najbliższych 12 miesięcy.

Kiedy więc wszyscy się rozliczają z zeszłorocznych postanowień i podsumowują najważniejsze wydarzenia, my mocno patrzymy w przyszłość.

Kolejność jest zupełnie przypadkowa, trochę tak jakby przez komputer przeszło tornado (jest taka opcja, tylko my tak mało się znamy, że mogliśmy nie zauważyć), więc się nią nie sugerujcie.

1/ Urodowe bio love

Jeszcze kilka lat wstecz panowała moda na kosmetyki z drogerii, wielozadaniowe i tworzone przez zastępy ekspertów i laborantów, które miały powstrzymać oznaki starzenia, niwelować zaczerwienienia, wyostrzać owal twarzy. Nadal je lubimy, nie czarujmy się, bo technologia idzie do przodu i są one coraz skuteczniejsze, ale teraz mają swoją konkurencję. Kosmetyki na bazie naturalnych składników, bez parabenów, silikonów, czy sztucznych barwników, tworzone na bazie naturalnych ekstraktów pozyskiwanych z upraw ekologicznych. My z uznaniem przyglądamy się coraz większej ofercie naszych, polskich firm, które z pasją robią kosmetyki, które nie tylko świetnie działają, ale też pachną i wyglądają tak, że trudno im się oprzeć. W ich ofercie znajdziecie mydła, kremy, balsamy, peelingi, hydrolaty, olejki. W sumie jest wszystko, czego potrzebujemy do codziennej pielęgnacji.

Trendy 2018: kosmetyki: naturalne.jpg
Kosmetyki: Vianek, Ministerstwo Dobrego Mydła, KOI, Hagi, Sylveco, Oragnique, fridge, Mokosh, Resibo

2/ Moda fair trade

Tak jak doceniamy wszystko co naturalne w pielęgnacji, tak coraz częściej zdarza nam się spojrzeć na metkę w poszukiwaniu składu tkanin z których wykonane są ubrania – najlepiej jeśli jest on naturalny. Obok jakości tkaniny zwracamy uwagę, na to kto robi nasze ubrania – nie podoba nam się wizja, że jakieś małe dziecko gdzieś na krańcu świata może siedzieć przy maszynie 12 godzin za jednego dolara. Na szczęście mamy coraz więcej fajnych, młodych marek, które działają na zasadach transparentności, projektują i szyją w Polsce, z dobrych gatunkowo materiałów. Warto zwrócić na nie swoją uwagę, bo cenowo nie są może konkurencyjne, ale bluza czy gacie które u nich kupicie wytrzymają dłużej niż jeden sezon. I tak jak kochamy modę, tak nie możemy się zgodzić na ślepe i szybkie podążanie za każdym nowym trendem – moda tak samo jak przemysł związany z urodą, czy chemią domową zostawia swoje piętno w przyrodzie – wystarczy spojrzeć na te góry nikomu niepotrzebnych ubrań, które leżą na jakiś składowiskach, gnijąc na naszych oczach.

Poniżej marki (mała część) które już kochamy i te, które już powoli kradną nasze serca.

Inspiracje moda 2018: polscy projektanci: transparent shopping.jpg
Balagan, Rosa Chains, Berenika Czarnota, Elemanty, Twill Hill, Madelle Varsovie, Soute, Moye Store, Beller Warsaw, Body Maps

3/ Endorfiny górą

W miastach rządzić będą rowery miejskie – zdecydowanie wysiadamy z nawet najbardziej odjechanych BMW, by popedałować do sklepu, do pracy, czy na popołudniowe spotkanie ze znajomymi. Rowery są fajną formą aktywności, która zdecydowanie obniża poziom stresu. Rowerem podjedziemy też na jogę, ale już nie tę zwykłą, statyczną, z godzinną medytacją, tylko na super joga beat, czy jogę połączoną z baletem – to jest nowy energetyk, co nie znaczy że nie potrzeba tu odrobiny skupienia, zapanowania nad ciałem i oddechem. Wychodzimy z zajęć z nową energią, zupełnie zrelaksowane, a wręcz po pełnym resecie. Przy tym nie zrezygnujemy z trampolin, które stały się bardzo popularne w zeszłym roku. Czekamy na więcej miejsc, gdzie będzie można poćwiczyć na desce surfingowej – takie ćwiczenia uczą utrzymywania równowagi, przy tym fantastycznie rzeźbią mięśnie, plus my uwielbiamy wodę, więc jak tylko zrobi się cieplej z przyjemnością pomaszerujmy na basen.
Coraz więcej jest inicjatyw, takich jak wspólne ćwiczenia na świeżym powietrzu – joga nad Wisłą, czy w parku, wspólne bieganie, czy ćwiczenia organizowane, żeby wspomóc organizacje i zbiórki charytatywne. Nie wiem jak wy, ale my uwielbiamy, bo można tu spotkać ekstra pozytywnych ludzi i zaliczyć dzienną porcję ruchu, dodatkowo robiąc coś dobrego dla innych.

Nic tak nie poprawia nastroju jak wyjazd w LAS – polecamy wycieczki w góry i nad morze (PL lov), my w tym roku zaliczymy Bośnię i Macedonię jak dobrze pójdzie. I oczywiście kilka koncertów, najlepiej latem, na świeżym powietrzu i w dzikim tłumie pozytywnych ludzi.

Sport: inspiracje 2018: trampoliny: joga beat: rower.jpg
Motto na 2018: Breath it all in. Love it all out!

4/ Dieta cud

A więc naszym zdaniem dieta cud nie istnieje. My wybieramy warzywa i owoce, takie ze sprawdzonych upraw jak KRS nad Wisłą, lub sami próbujemy (podkreślmy słowo próbujemy) wyhodować coś swojego. Jeśli nie macie ogrodu lub działki, zawsze można założyć mini szklarnię na balkonie – nie tylko pięknie wygląda, ale może uda wam się coś faktycznie wyhodować, i wtedy satysfakcja gwarantowana. Będą nas kręcić robione w domowym zaciszu konfitury, nalewki, soki – takie, które przypominają te z dzieciństwa. Nie tylko opłaci się to finansowo, ale macie pewność, co jest w słoiczku zamknięte, że nie ma tam chemii, czy barwników.

W ogóle trend na DIY będzie coraz bardziej powszechny, widać że coraz chętniej gotujemy w domu i nie boimy się eksperymentować, tym bardziej że w mediach do głosu doszło nowe pokolenie, które nie odgrzewa starych kotletów, a bazuje na tym co znamy, lubimy i swojej wyobraźni. My możemy się pochwalić, że 2017 należał do drożdżówek, domowych lodów, karmelizowanej w miodzie cebuli. W tym roku zamierzamy upiec swój pierwszy, profesjonalny chleb, zrobić ciasto francuskie i wypełnić je po brzegi czekoladą, poeksperymentować z kuchnią wegańską.
PS. Nie robimy noworocznych postanowień, bo ciężko je wprowadzić w życie, ale zamierzamy ograniczyć słodycze – szczególnie te market-owe, blech, na rzecz domowych pralinek, ciast i ciasteczek.
Nie wiem też, czy wiecie ale Warszawa jest jednym z miast, gdzie w ciągu minionego roku powstało najwięcej wege restauracji. Mniam.

eko żywność: inspiracje 2018: rano zebrano: pora na pola.jpg
Zdrową żywność kupicie w takich inicjatywach jak Pora na Pola, czy Rano Zebrano. Część z tych cudów na zdjęciach, to hodowla (super eko i bio) moich rodziców – pod okiem dziadka sporo się nauczyli. Gratulacje Kochani!

5/ Zajęcia dodatkowe

Chętnie ćwiczymy, uczymy się języków obcych, ale ten rok będzie należał do robótek ręcznych. Nie pytajcie czy można się zakochać we włóczce wełny, bo można – na instagramie królują dziewczyny z szydełkami w rękach – robią piękne koce, sweterki i czapki. Robienie na drutach, sprawia sporą przyjemność – cały czas patrzysz jak twoja praca idzie do przodu, powoli i sumiennie, ale do przodu. Na koniec dostajesz piękny sweter, który stworzyłaś sama – trochę jak mały cud, przynajmniej dla nas.

robienie na drutach: 2018: we are the knitters.jpg
Zdjęcia pochodzą z Instagramu weareknitters/ może u nich zamówić wełnę, druty i dostaniecie gotowe wzory, czyli wszystko czego potrzeba wam na starcie.

6/ Dom

W domu najsilniejszą inspiracją będą proste, naturalne skandynawskie wnętrza – tak jeszcze nam się nie znudziły. Obok skandynawskiej prostoty modne będzie mieszkanie w japońskim stylu wabi sabi – czyli nie tylko proste, ale też takie w którym wszelkie pęknięcia są doceniane – znajdzie się tu miejsce na starą, posklejaną porcelanową filiżankę po babci, drewniany stół po rodzicach na którym czas zdecydowanie odcisnął swoje piętno.

W co będziemy inwestować? W meble produkowane w Polsce, ale te które są produkcji małych firm, które stawiają na jakoś i design – piękne, kolorowe szafki przypominające PRL, fotele wykończone tkaniną kwiatową. Polujemy też na naszą porcelanę – wybór jest tak duży, że aż trudno podjąć decyzję. Wzory, zdobienia, grafiki – do każdego wnętrza coś dopasujecie.
Nie przeoczcie mody na kilimy – może starsze pokolenie pamięta, te które zdobiły ściany mieszkań ich dziadków, młodsi muszą się przekonać, jak pięknie potrafi wyglądać taka makatka na ścianie.

Będzie zielono w naszych mieszkaniach. Zieleń pomaga się zrelaksować i dobrze nastraja, nie ma więc co się bronić i do domu należy upolować jakieś rośliny – dla tych, którzy notorycznie zapominają o podlewaniu są przecież cały czas modne kaktusy, dla ambitnych rozkręcamy się na warsztatach robienia lasu w słoikach. Do mieszkań kupujemy monsterę, czy fikusy, zdobimy ścianę powojnikiem. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej, polecamy książki „O roślinach” Kwiat&Miut.

Inspiracje wnętrzarskie 2018: wnętrza: kwiaty: porcelana: meble.jpg
Kilimy Tartaruga Studio, kwiatek na zdjęciu – fikus, EMWU studio, Ikea, PoPo Ceramics, Talukko, Mo Woodwork, The Raw 

3 myśli w temacie “Co nas będzie kręcić w 2018-tym?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.