Sekrety urody Japonek

Czy moda na K-beauty (koreańskie produkty) odchodzi? I czy teraz znów, bo po krótkiej przerwie wrócimy do J-beauty, czyli produktów i technik dbania o skórę podpatrzonych u Japonek? Wszystko wskazuje na to, że tak. Nam wydaje się, że to dobra droga bo oprócz fantastycznej cery przynosi także ukojenie ducha. Zabiegi pielęgnacyjne Japonek to doznanie na granicy medytacji.

Czym różni się K-beauty od J-beauty? Pielęgnacja na poszczególnych etapach nie jest inna niż w Korei, ale zdecydowanie różni się podejściem. Koreańskie maseczki nakładane masowo, zawierające wyciąg ze śluzu ślimaka i do szaleństwa fotografowane na Instagramie odejdą do przeszłości. Japonki wybierają pielęgnację w ciszy i spokoju, masaż z użyciem rąk lub naturalnych przyrządów wykonanych z drewna, kamieni szlachetnych lub minerałów – o masażu gua sha już Wam wspominaliśmy. Kosmetyki na bazie naturalnych olejków, z dodatkiem wyciągu z drzewa herbacianego, róży, esencji z kwiatów lotosu, czy imbiru, mają wzmocnić skórę, nadać jej zdrowego blasku. Ich zapach jest zwykle delikatny, mają też wpływać na nasze zmysły, odprężać i relaksować. Nic nie relaksuje bardziej niż kąpiel – w Japonii to rytuał, nie tylko w spa ale i w domu – gdzie przed kąpielą należy wziąć szybki prysznic, żeby zmyć najpierw cały brud i pot, zanim się zanurzymy w ciepłej wodzie. W Japonii popularne są tak zwane Onsen, które funkcjonują na podobnej zasadzie jak termy, czy łaźnie, lub bardziej współczesne spa, gdzie głównym punktem jest kąpiel w wodach, zwykle leczniczych, naturalnych, ale poprzedzają ją peeling całego ciała, czy masaże.

japońskie onsen: 10 kroków do idealnej skóry według Japonek.jpg
Japońskie Onsen

To, że Japonki nastawione są na regenerację i zachowanie zdrowego wyglądu potwierdza sposób w jaki robią manicure – inaczej zwany też u nas p.shine od producenta, który go spopularyzował. Sam zabieg ma w Japonii ponad czterysta lat tradycji. W delikatnie zmatowione paznokcie wciera się pastę z witaminami i minerałami, aby później tak odżywioną płytkę pokryć warstwą zabezpieczającej pasty. Obie pasty wciera się pilnikami naturalnymi, wykonanymi ze skóry jelonka. Odżywcza pasta nakładana jest pierwsza i zawiera między innymi witaminę A i E, keratynę, pyłek pszczeli, czy krzemionkę z Morza Japońskiego. Paznokcie stają się mocniejsze i błyszczące. Niestety ich wygląd jest w stu procentach naturalny, a lakier do paznokci może odchodzić ze względu na mocno natłuszczoną płytkę paznokciową. Co Japonkom zdaje się nie przeszkadzać.

Zanim przejdziemy do sedna warto wspomnieć o mie-nai osharé, czyli w odsłownym tłumaczeniu o ukrytym pięknie, tym które nosimy wewnątrz, bo to ono jest wartościowe i o nie powinniśmy dbać szczególnie. Ono też przekłada się na kondycję naszego organizmu i skóry. Dla Japonek sprawdza się też powiedzenie – jesteś tym, co jesz, jeśli więc zamierzacie być wiecznie młode jak Azjatki zacznijcie przywiązywać wagę do tego, co nakładacie na swoje talerze – dieta azjatycka jest bogata w ryby i rośliny, oraz herbatę – zielona, czy matcha to podstawa. Mało za to w niej mięsa, czy naszych ukochanych słodyczy – owszem jedzą Japończycy słodycze, ale robione z wodorostów, przypuszczam że smakują równie dobrze, co cukierki lukrecjowe.

A teraz możemy porozmawiać o codziennej, rutynowej pielęgnacji w wykonaniu Japonek. Nie jest to ekspresowa pielęgnacja, raczej dość długa droga do piękna, którą kiedyś może uda się w całości przebrnąć – zdjęcia jakie robią sobie dziewczyny przed i po zastosowaniu się do tych praktyk, robią piorunujące wrażenie. Po tygodniu skóra jest zdecydowanie gładsza, świeższa, kolor ładniejszy i wyrównany – bez czerwonych policzków i sińców pod oczami. Wygląda na to, że warto przejść przez całe 10 etapów.

10 kroków do idealnej cery według Japonek: Shisheido advert.jpg

 

1/ Demakijaż
Zanim weźmiecie się za mycie twarzy musicie zrobić porządny demakijaż. Japonki najczęściej do demakijażu stosują kosmetyki na bazie olejków. Usuwają na tym etapie makijaż, kremy, filtry i cały brud, który zdążył się osadzić na ich skórze w ciągu dnia. Olejki świetnie radzą sobie nie tylko z zanieczyszczeniami, ale z kosmetykami wodoodpornymi z którymi mamy często problem, żeby je dokładnie usunąć. Olejki świetnie nawilżają skórę.

2/ Mycie twarzy
Japonki myją twarz bardzo dokładnie, nawet kilka razy dziennie. Po demakijażu również potrafią zdublować ten etap oczyszczania – wszystko po to, aby być pewną że twarz jest idealnie oczyszczona i gotowa na kolejne zabiegi. Do mycia używają delikatnych preparatów, które zawierają wyciągi na przykład z zielonej herbaty.

3/ Tonik
Jest etapem, który my w pielęgnacji często pomijamy. Tymczasem tonik, w Japonii stosowane są bardzo delikatne toniki, nie zawierające alkoholu, czy sztucznych substancji; ma zadanie nie tylko pozbyć się zanieczyszczeń, które mogły pozostać na skórze, ale przede wszystkim łagodzić, zwężać pory i odżywiać.

4/ Esencje
Czym jest esencja? To nie jest serum – esencja ma lżejszą konsystencję, ale to też nie tonik. Esencje produkowane w Japonii mają na celu rozprawić się z konkretnymi problemami naszej skóry – zmarszczki, zaczerwienienia, przebarwienia. Są naszpikowane substancjami odżywczymi, podobnie jak serum. Japonki nakładają je na wacik którym uciskają delikatnie skórę, lub wklepują je bezpośrednio zaczynając od dekoltu i szyi.

5/ Serum
Serum ma podobne zadanie do wykonania, co wcześniej nałożona esencja, ale serum jest kosmetykiem silnie działającym i mocno skondensowanym, to taka odżywcza bomba dla naszej skóry.

6/ Maska
Jeśli lubcie raz na jakiś czas zafundować sobie dłuższy pobyt w łazience, a wasza skóra uwielbia odżywcze maseczki w płachcie – to jest ten moment. Japonki, szczególnie te młodsze nie rezygnują z maseczek w płachcie, tak mocno spopularyzowanych przez Koreanki. Są pełne substancji odżywczych, naturalnych wyciągów i obiecują działać cuda.

7/ Masaż
Tak jak wcześniej pisałam, Japonki uwielbiają masaż – pamiętaj, aby skóra była lekko natłuszczona i wilgotna, masuj rękami, wykonując płynne, delikatne, okrężne ruchy. Tu jest też czas na relaks przy gua sha, masażu wykonywanym specjalnymi przyrządami.

8/ Kremy pod oczy
Skóra pod okiem jest szczególnie delikatna, pozbawiona warstwy ochronnej łatwo ulega przesuszeniu. To też jest naszą największą zmorą, że lubią się tu tworzyć cienie. Nad ranem walczymy nie tylko z cieniami, zmarszczkami, ale zdarza się również że z opuchlizną. Dlatego dla Japonek krem pod oczy jest opcją obowiązkową, zarówno rano jak i wieczorem, ale prawda jest taka że często jako krem pod oczy stosują one zwykłe kremy do twarzy. Dopiero całkiem niedawno, młodsze pokolenie zaczęło stosować kremy stworzone z myślą o tym obszarze.

9/ Krem
Po nałożeniu esencji i serum, krem ma za zadanie stworzyć warstwę ochronną dla wszystkich dobrych substancji które nałożyliśmy wcześniej. Skóra już przed nałożeniem kremu powinna być odżywiona i nawilżona, dlatego Japonki stosują zazwyczaj lekkie, odżywcze kremy.

10/ Filtr
Japonki kojarzą słońce z przyspieszonym starzeniem skóry i przebarwieniami, dlatego nie ruszają się z domu bez nałożenia kremu z filtrem, najczęściej nakładają go na całe ciało. Często zdarza się, że mimo dużego upału można je zobaczyć ubrane w długie rękawy, lub jeszcze częściej z parasolem w ręku.

Ponieważ kosmetyków japońskich na naszym rynku jest mało, albo są to produkty ekskluzywne i bardzo drogie, to warto wziąć pod uwagę wykonanie wszystkich etapów pielęgnacji wykorzystując kosmetyki które są dostępne, albo te które już macie w domu. Pamiętajcie im lepszy skład, tym lepsze działanie. Dopasowujecie też kosmetyki do potrzeb waszej skóry, jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości warto zapytać konsultanta – lepiej zapytać, niż kupić coś co zupełnie się nam nie przyda, lub coś do czego nie jesteśmy przekonani.

olejek do demakijażu Miya: eliksir Koi: żel do mycia twarzy Sephora.jpg
1/ Olejek do demakijażu Miya – olejek z nasion malin nawilża i łagodzi skórę. Olejki z pestek moreli, abisyński, ze słodkich migdałów oraz witamina E odżywiają, wygładzają, dodają blasku/ 34,99 zł za 140 ml  2/ żel do mycia twarzy z zieloną herbatą marki Sephora/ 30 zł za 125 ml  3/ Gąbka do mycia twarzy Konjac/ Sephora 30 zł  4/ tonik Shiseido 125 zł za 75 ml  5/ Eliksir Koi zawiera ekstrakt z neroli 119 zł za 30 ml  6/ Serum Koi zawiera cenny zestaw witamin: A, C, E i B, 119 zł za 30 ml 
maseczka z jajkiem too cool for school: krem pod oczy fridge: Bioderma krem z filtrem: Embryolisse.jpg
1/ maseczka w płachcie z ekstraktem z żółtka jajka Too Cool For School 19 zł  2/ krem pod oczy fridge by yDe 165 zł za 14 g  3/ Bioderma Hydrobio krem ochronny z filtrem 30 spf ok. 70 zł  4/ Krem nawilżający Embryolisse 79,90 zł za 75 ml  5/ zestaw do manicure japońskiego p.shine ok. 129 zł

Powodzenia!

P.S. Pamiętajcie też, że cała ta rutyna ma być dla was przyjemnością, czasem relaksu – inaczej może nie przynieść takich spektakularnych efektów. Japonki nauczyły się traktować swoje ciała jak świątynie, i znalazły czas aby o nie dbać. Ważnym, a nie wspomnianym wyżej elementem pielęgnacji jest również złuszczanie naskórka, czyli peeling. Żadna odnowa nie przyniesie efektu łał, jeśli pominiemy zupełnie ten proces – może to być maseczka peelingująca albo tonik na bazie kwasów złuszczających – pamiętajcie jednak o umiarze, czyli dwa razy w tygodniu to maks.

Apropos moich przemyśleń – manicure japoński może być świetny dla zniszczonych paznokci, ale domowe matowienie płytki zawsze wydawało mi się ryzykowne. Dla mnie świetnym sposobem na poprawienie stanu paznokci pozostanie wcieranie – w niezmatowioną płytkę, maści witaminowej lub organicznych olejków, a przy robieniu skórek kąpiel solna z dodatkiem cytryny i olejku arganowego.

 

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.