Jak pokonać stres?

Wszyscy zawiesiliśmy swoje życie, wcisnęliśmy przymusową pauzę i zostaliśmy w domach. Przez to nasze emocje zaczynają się chwiać się w posadach. Mierzymy się nie tylko z sytuacją, której skutków nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć, ale z widmem problemów finansowych, czy kryzysów w związkach. W ciągłym odosobnieniu takie negatywne emocje jak strach, czy nerwowość mogą się nasilać. Psychologowie już informują o coraz większej liczbie pacjentów, którzy nie potrafią sobie poradzić ze stresem, odreagowują płaczem albo agresją. Pytanie czy możemy nad tym zapanować? 

Utrzymanie emocji w równowadze staje się dziś wyzwaniem. Musimy odnaleźć się w całkiem nowych okolicznościach, odosobnienie na które jesteśmy skazani i dzięki któremu nasze kontakty towarzyskie i rodzinne praktycznie nie istnieją, ciągłe zakazy i nakazy, brak ruchu na świeżym powietrzu, tylko potęgują strach o normalne jutro. Do tego dochodzi strach o pracę i często problemy w związkach – rośnie przemoc w rodzinach, a psychologowie przewidują, że izolacja skończy się wieloma rozwodami. Żeby nie było tak dramatycznie, to również przewiduje się, że jednym ze skutków izolacji będzie przyrost urodzeń pod koniec roku. Wszystkim się nam przyda kilka wskazówek, jak sobie poradzić z emocjami tak, żeby nie przejęły kontroli nad naszym życiem. Z pomocą przychodzi podcast The Happiness Lab, profesor psychologii Laurie Santos, która wykłada na Yale University. 

„Ludzie się martwią o swoje zdrowie fizyczne, ale tak naprawdę wszyscy wiemy, co mamy robić. Mamy zachować dystans społeczny, myć ręce, nosić maseczki i rękawiczki. Mamy wszystkie informacje jakie są nam potrzebne do ochrony naszego zdrowia, ale wydaje mi się, że ludzie poszukują informacji popartych wiedzą naukową, jak sobie radzić ze zdrowiem psychicznym w tych trudnych czasach.” – mówi Laurie Santos. „Ta sytuacja jest dla większości z nas przytłaczająca i niepewna, dlatego się boimy. Musimy się zmierzyć z wieloma rzeczami, jak choćby umieralność od której odwykliśmy zupełnie. I myślę, że musimy się z tym mierzyć będąc zupełnie nieprzygotowani na to, co się dzieje, bo nie posiadamy żadnych doświadczeń, żadnego przygotowania. Zwykle opieraliśmy się w takich sytuacjach na wsparciu bliskich nam osób, tym razem to nie jest jednak możliwe.”

Photo by Kat Jayne on Pexels.com

Poniżej kilka rad na co wato zwrócić uwagę.

1/ Zwróć uwagę jak twoje ciało reaguje na stres

Przy obecnej sytuacji nasze ciało i przede wszystkim nasze głowy zmieniają nieco to, jak reagujemy – system nerwowy uaktywnia struktury, które odpowiadają za reakcje typu „walcz albo uciekaj”. Jest to reakcja, która służy przeżyciu, kosztuje jednak nasze ciało wiele energii, jest też reakcją niezależną od naszej woli. Jeśli te reakcje wkradają się do naszego codziennego życia, to na każdy dzwonek telefonu, na stukanie do drzwi możemy reagować nerwowością. Znacie te momenty, kiedy coś was zaskoczy i przez to wystraszy?  

„Takie reakcje uwalniają w naszym ciele hormony stresu. Powodują to, że nasze mięśnie się napinają, tak żeby przygotować nas do ucieczki. Takie reakcje, jeśli będą nam towarzyszyć zbyt często, będą powodowały obniżenie odporności, problemy z mięśniami, z trawieniem, a nawet problemy z libido. Wpłyną nie tylko na nasze życie, ale na wszystkie aspekty naszego zdrowia. 

Podstawą, aby wyłączyć tego typu reakcje jest zdanie sobie sprawy z tego, że występują i zwrócenie uwagi na częstość i adekwatność ich występowania. Ważne jest to, żeby w takich momentach zwolnić myślenie – wziąć kilka głębokich, przeponowych oddechów, pomyśleć o czymś miłym, spróbować pomedytować lub wykonać kilka, dobrze nam znanych ruchów, które odwrócą naszą uwagę od problemu.     

2/ Zastanów się nad tym, co czujesz

„Myślę, że dobrze żebyśmy zauważyli, że kiedy mamy trochę wolnego czasu, bardzo często zdarza się, że robimy się nerwowi i od razu planujemy milion rzeczy do zrobienia” – mówi Santos. Podkreśla, że to bardzo dobrze, że chcemy rozwijać się w tym czasie i wykorzystać go w pełni, ale równie ważne jest to, żebyśmy umieli się zatrzymać i zastanowić się nad swoimi emocjami, nad tym co czujemy. 

„Te wszystkie emocje nas wypełniają i one ujawnią się czy tego chcemy, czy nie. Pytanie tylko jak. Jeśli nie możemy się skupić, mamy problem ze snem, problemy z trawieniem lub brak apetytu, to emocje i stres dają o sobie znać. Oczywiście mogą być różne przyczyny zdrowotne, ale bardzo często podłożem chorób jest stres” – mówi.

Wypełniaj więc swój czas aktywnościami, ale też znajdź moment na to, żeby rozpoznać kotłujące się w tobie emocje i na to, żeby się zastanowić skąd one się biorą. Na niektóre sprawy mamy większy wpływ i możemy działać na rzecz poprawy, na niektóre nie mamy wpływu w ogóle – tak jak na to, że mamy stan epidemii i musimy przestrzegać kwarantanny.  

3/ Rutyna wprowadza spokój

Rutyna bywa nudna, ale nasz system nerwowy lubi rutynę. Nasza głowa czuje się bezpiecznie, wtedy kiedy coś dobrze zna i wie, co się stanie. Jeśli czujesz się niepewnie, spróbuj wprowadzić do swojego życia trochę rutyny – wstawaj i chodź spać o jednakowych porach, podobnie działaj z posiłkami. Nawet uprawianie sportu o jednakowych porach może dobrze wpływać na nasze samopoczucie. Zrób rozkład dnia – wyznacz czas na pracę i czas na odpoczynek, staraj się przestrzegać godzin, nie będziesz się musiał dodatkowo denerwować, że z czymś się nie wyrobisz. 

4/ Postaw na kontakty ze znajomymi

Mamy tyle możliwości komunikowania się między sobą, że grzechem byłoby z nich nie skorzystać. Mamy telefony, komputery i milion aplikacji, które umożliwiają nam nie tylko rozmowę, ale też zobaczenie się tu i teraz, w czasie rzeczywistym. 

„To jest dobry moment na to, żeby się komunikować. Potrzebujemy siebie nawzajem, wymiany zdań, opinii, rad. Skoro mogę prowadzić rozmowy z moimi współpracownikami, to mogę również spotkać się przez aplikację ze znajomymi, nawet tymi których dawno nie widziałam, bo na przykład mieszkamy daleko” – mówi psycholog.

„To czego nie zauważamy, to na przykład to ile osób spotykamy na swojej drodze w ciągu dnia, to mogą być nasi współpracownicy, sąsiedzi, ale też pan ze sklepu, czy pan serwujący nam kawę. My tego nie dostrzegamy, ale nasz mózg tak. Badania pokazują, że jesteśmy szczęśliwsi, kiedy doświadczamy nawet tych szybkich interakcji. To ich może nam brakować, dlatego tak ważne jest, aby pozostawać w kontakcie ze znajomymi i rodziną i minimalizować te straty.” 

5/ Bądź wyrozumiały dla siebie i innych

To, że mamy więcej czasu nie oznacza, że musimy nagle wyrobić jakąś większą liczbę zadań. Część osób nastawiała się na samodoskonalenie – znacie to z postanowień noworocznych: jak tylko znajdę czas to przeczytam wszystkie książki albo nauczę się nowego języka. Nagle mamy swój czas, ale niekoniecznie uczymy się tego upragnionego języka, nie zaczynamy więcej czytać, czy nie odpalamy kolejnej lekcji jogi na komputerze. Część z nas od razu przechodzi do złości albo do wyrzutów sumienia, bo „miałem to robić”. Ten czas jest też na to, żeby zregenerować siły i posiedzieć w spokoju. Badania pokazują, że nuda bywa rozwijająca, a nasz mózg robi się kreatywniejszy, jeśli się ponudzi. Nie ma co się zmuszać na siłę do robienia czegoś. Fajnie jest też docenić czas osób nam bliskich, być może one też potrzebują chwili „nic nie robienia”.  

„Każdy z nas może różnie reagować na to, co się dzieje. Jedni będą chcieli ćwiczyć więcej razy w tygodniu, inni będą woleli oglądać Netflixa i zjeść opakowanie lodów. I każda z tych opcji jest ok. Myślę, że potrzebujemy wrzucić na luz. Musimy zdać sobie sprawę, że każdy radzi sobie trochę inaczej, liczy się to, że potrafimy się dostosować do sytuacji. To będzie dłuższy proces, będziemy mieć wzloty i upadki, ale jeśli ten bilans będzie dodatni, to znaczy, że radzimy sobie dobrze.” – podkreśla Santos. 

6/ Naucz się wdzięczności

„Do tej pory nie docenialiśmy niektórych rzeczy, bo były naszą codziennością. Świeże pieczywo, pachnąca kawa z kawiarni. Jak to się stało, że nigdy tego nie doceniałem?” – pyta Santos.

Teraz też mamy rzeczy, za które możemy być wdzięczni. Rozmawialiście właśnie z mamą lub bratem? Ktoś zapytał jak się czujecie i jak sobie radzicie? To już jest powód do wdzięczności. Jeśli ktoś dla was upiekł chleb albo babeczki, czy zaparzył rano kawę to jest niesamowicie przyjemne. Fakt, nie jest to może tak aromatyczna kawa jak ta z kawiarni, ale być może jeszcze lepsza, bo ktoś zrobił ją dla was, z miłości. Musimy nauczyć się dostrzegać pozytywy i na nich budować poczucie wartości i mobilizować się do pracy. 

„Kiedyś to wszystko się skończy i prawdopodobnie wszyscy sobie poradzimy. Wrócimy do rzeczy, które tak lubimy. Teraz musimy się nauczyć nowych rzeczy, które mogą się okazać całkiem przyjemne” – podkreśla Santos. 

Nasz mózg jest po naszej stronie – jest tak plastyczny, że możemy go zmieniać nawet jako osoby dorosłe. Pytacie jak? Przez trening. Jeśli macie problem z docenianiem codziennych, „zwykłych czynności”, musicie się nauczyć myśleć o nich jak o nagrodzie i przyjemności. Jeśli chcecie możecie tworzyć na koniec dnia listę „dobroci” i wizualizować to, co was miłego spotkało. 

Więcej porad znajdziecie na podcaście Laurie Santos –  The Happiness Lab. Są tam odcinki dotyczące stricte koronawirusa i tego z czym przyszło nam się zmagać, ale jest też dużo o filozofii well being.  


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.