Opowieść o Hiszpanii w czasie dyktatury ciszy/ Strup

Książka „Strup. Hiszpania rozdrapuje rany” Katarzyny Kobylarczyk wczoraj została wyróżniona Nagrodą Ryszarda Kapuścińskiego dla najlepszego reportażu literackiego. Katarzyna Kobylarczyk pisała swój reportaż o ofiarach wojny domowej w Hiszpanii prawie dekadę, nie tylko podążając za lekarzami i antropologami, którzy odkrywali masowe mogiły, ale też słuchając rodzin, które do tej pory milczały ze strachu. 

Katarzyna Kobylarczyk na swój temat natrafiła przypadkiem – jak opowiada, usłyszała w mediach hiszpańskich o okryciu masowego grobu z czasów wojny domowej w Hiszpanii. Była wtedy przekonana, że po pierwsze masowa mogiła ukrywa ciała żołnierzy biorących udział w walkach. Po drugie, że skoro prasa zajęła się tematem, to musi być to niezwykłe wydarzenie. Kiedy pojawiła się na miejscu, odkryła że masowe groby skrywa ziemia całej Hiszpanii, każda wieś i każdy jej dorosły mieszkaniec, wiedzą o tych mogiłach. Tysiące, tysiące grobów które mieszczą nie tylko ciała żołnierzy, ale w dużej mierze cywilów, w tym kobiet i dzieci również, których nie mordowano przecież z przypadku. 

„Szukają ich nadal: w przydrożnych rowach, zasypanych studniach, na polach, w płytkich zbiorowych grobach. W ciągu ostatnich kilkunastu lat hiszpańskie organizacje pozarządowe otwarły siedemset czterdzieści anonimowych mogił. Ekshumowały ponad dziewięć tysięcy ciał cywilów zamordowanych przez nacjonalistów. Nikt tak naprawdę nie wie, ile jeszcze jest takich grobów. Są we wszystkich regionach kraju, kości leżą w nich do dziś.”

Jak to się mogło stać, że każdy wie, ale nikt nic z tym nie zrobił? Dlaczego nikt nie szukał ciał swoich bliskich, dlaczego nikt nie mówił o tragedii? Odpowiedź na te pytania jest banalnie prosta – generał Franco, który przejął władzę po wojnie wprowadził dyktaturę. Dyktaturę ciszy, strachu, zapomnienia. 

Do tej pory kolejne pokolenia milczały, jak wspomina Kobylarczyk, najpierw ze strachu, później żeby nie obciążać kolejnych pokoleń tą tragedią. Teraz jednak na światło wychodzi historia, wnuki szukają swoich dziadków, dzieci ponownie spoglądają pewniej w poszukiwaniu swoich ojców. Franko nie żyje od lat ’70, ale dopiero dwa lata temu został przeniesiony z Doliny Poległych, masowego grobowca w skale, który sam wybudował. Pochowano go tu, mimo że nie poległ w walce, położono go wśród ciał jego popleczników, ale również wśród ciał ofiar jego totalitarnego reżimu. Do dziś Hiszpania jest krajem podzielonym. Katarzyna Kobylarczyk opowiada, że bardziej wstrząsający od momentu okrywania masowych grobów, jest fakt, że w Dolinie Poległych można spotkać Hiszpanów pozdrawiających się gestem wyciągniętej ręki. Tu, w Hiszpanii nie jest to gest zakazany. Mimo to, przeniesienie ciała generała do jego rodzinnego grobu nie wywołało większych protestów. 

Katarzyna Kobylarczyk mierzyła się z pisaniem dekadę. „Kto tak pisze?” – zapytał ją Michał Nogaś podczas wywiadu. „Nie chciałam opisywać, czegoś czego nie rozumiem, ta książka powstała z niezrozumienia. Chciałam opowiedzieć tę historię. Chciałam ją opowiedzieć przez jej ofiary, po jednej, jak i po drugiej stronie. Ale musiałam najpierw sama zrozumieć.” – odpowiedziała. 

W uzasadnieniu komisji, która przyznała Katarzynie Kobylarczyk Nagrodę Ryszarda Kapuścińskiego czytamy: 

„Katarzyna Kobylarczyk stworzyła uniwersalną opowieść o determinacji w poszukiwaniu prawdy i leczeniu zbiorowej pamięci. „Strup” to fascynująca lektura, gdzie koszmar przeplata się z groteską, a rzeczywistość odsłania swój metaforyczny wymiar. Dowód na to, że posługując się wyłącznie faktami można tworzyć literaturę piękną.”

„Strup. Hiszpania rozdrapuje rany” nie jest książką łatwą i przyjemną. Buzują w niej emocje, które łatwo podchwycić. Jest oczywiście opowieścią, którą powinniśmy przeczytać, ponieważ jest to część naszej historii, jest to też nasze realne życie tu i teraz z przytłaczającym bagażem doświadczeń. Jesteśmy jedną, europejską wspólnotą, każdy z nas podobnie przeżywa. Jeśli historia ma jakiś wyższy cel, to taki, że uczy nas kiedy trzeba otworzyć oczy i zacząć krzyczeć, zanim dopuścimy do kolejnej tragedii. 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.