Sztuka w U-jazdowskim

Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski przeżywa renesans – jeszcze nigdy nie stałam tam w takich kolejkach do wejścia. W przestrzeniach CSW możecie zobaczyć aż trzy ciekawe wystawy – Ursulę Mayer, Ludwikę Ogorzelec i wystawę przygotowaną we współpracy z widzami, czyli „Ko-lekcję wyborów”.

Pierwsza wystawa na którą zajrzycie to Ursula Mayer. Ta wystawa nie jest duża – dwa ekrany, i instalacja którą łatwo przeoczyć, czyli pięć żywiołów. Ściany pokryte są gliną i popiołem, przez system rur łączący pokoje przelewa się woda, słychać szum powietrza, ale po wystawie oprowadza nas dziewczyna rodem z si-fiction. Żeby ją usłyszeć musicie zeskanować kod qr przy wejściu i podążać za jej opowieścią.

„Ekspozycja jest jak żyjący organizm, świątynia i plan filmowy. System pompujący wodę, który przypomina krwiobieg, łączy pomieszczenia podzielone według pięciu żywiołów. To sensualna przestrzeń, która angażuje wszystkie zmysły. Wypełnia ją dźwięk i zapach ziemi, ściany pomalowane są gliną i popiołem. Technologia i biologia wyznaczają tu kształt nowego świata, zarządzanego przez algorytm” – czytamy na stronie poświęconej wystawie.

Na górnym piętrze możecie wybrać kierunek zwiedzania i obejrzeć rzeźby Ludwiki Ogorzelec albo pójść w stronę „Ko-lekcji wyborów”.

Ludwika Ogorzelec zajęła całkiem sporą przestrzeń CSW. Jej rzeźby można podzielić tematycznie zgodnie z materiałem z którego są wykonane. Są tu instalacje drewniane – lekkie konstrukcje, które swobodnie zwisają z sufitu, płynnie przechodzą z sali do sali, utrzymają balans i równowagę. Zimne, ale delikatne konstrukcje ze szkła i stalowej linki, które rozciągają się od połogi po sufit. I sieć, która przejmuje przestrzeń, stworzona z pleksi, która rozciąga się od ściany do ściany tworząc korytarze i bańki w które można się schować. Instalacje Ogorzelec nie są jedynie formą pomyślaną jako instalacje muzealne, wręcz przeciwnie artystka słynie z tego, że swoje rzeźby często instaluje na zewnątrz, tym samy wpisując je w przyrodę lub architekturę miast.

„Ko-lekcja wyborów” to wystawa przygotowana przez kuratorów na podstawie wyborów odbiorców sztuki. Widzowie zostali zaproszeni do ankiety, odpowiadali na pytania dotyczące dzieł sztuki i ich odbioru. Mogli wytypować dzieła, które chcieliby zobaczyć na wystawie.

„Tu o tym, które dzieła się pojawią decydowali odbiorcy. Sztuka współczesna niesie za sobą otwartość na różnorodne odczytania.Podążając za tą ideą, chcemy upowszechniać dostęp do sztuki i otwierać się na interpretacje odbiorców. Oddajemy głos widzom, a ich wybory stawiamy w centrum. Kolekcja wyborów to nauka współpracy między instytucją a publicznością, wspólne tworzenie i uczenie się o sobie nawzajem za pomocą sztuki. Przedrostek ko nabiera tu podwójnego znaczenia: kolekcja to nie tylko partycypacyjne wybory prac ze zbiorów U–jazdowskiego, ale i wspólna lekcja podejmowania decyzji” – piszą kuratorzy CSW.

Na wystawie zobaczycie między inni dzieła Edwarda Dwurnika, Radka Szlagi, Joanny Rajkowskiej, Wilhelma Sasnala, Katarzyny Kozyry, Koji Kamoji, Zbigniewa Libery, Artura Żmijewskiego i wielu innych.

Tak wyglądają kolejki… w weekendy.

Na stornie U-jazdowski możecie wejść w poszczególne wystawy i przejść się po nich wirtualnie. T nie to samo doświadczenie, co zwiedzanie na miejscu, ale warto choćby zerknąć.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.