Ocali nas miłość/ Organek z nową płytą

Była ona i on, oni, dzieci, młodzież, dorośli. Dziewczyna przeglądająca się w lusterku, chłopcy z bronią biegnący przez podwórko. Był żal, smutek, łzy, ale była też miłość, odwaga i wiara. Uroczystości rocznicowe powstania warszawskiego otworzył koncert Organka, który wraz z Muzeum Powstania Warszawskiego wydał płytę  „Ocali nas miłość”. Inspiracją do jej powstania były zdjęcia z krwawego zrywu Warszawy 1944 roku. 

O spontaniczności powstawania płyt we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego krążą legendy. Spotkanie na wiosnę, pierwsze pomysły, pisanie tekstów i w kilka tygodni gotowa płyta. Tak pracowała Mela Koteluk i Kwadrofonik, którzy zinterpretowali i  wyśpiewali poezję Baczyńskiego. Tym razem do współpracy został zaproszony Tomasz Organek.

Jan Ołdakowski – dyrektor Muzeum, podarował Organkowi album ze zdjęciami z powstania warszawskiego. Autorem zdjęć jest Eugeniusz Lokajski „Brok”, olimpijczyk, który rzucał oszczepem. Piękny, młody, wysportowany walczył na ulicach Warszawy. Często zamiast strzelać z karabinu, robił zdjęcia, dokumentując rzeczywistość powstania. To dzięki niemu możemy dziś zobaczyć ludzi, którzy byli gotowi poświęcić życie za wolność. Jego zdjęcia to nie tylko zdjęcia walk prowadzonych na ulicach i podwórkach stolicy. 

 „Obejrzałem te fotografie i uderzyło mnie, ile życia w nich zawarto. Album podzielono na sekcje, są walki, ale też wiele migawek z życia codziennego. Widać ludzi, którzy dowcipkują, śmieją się, ktoś znalazł pieska, tam sobie jedzą, zupę podają, mnóstwo ciekawych zdjęć uchwyconych ukradkiem. Jak je przeglądasz, to widzisz takich samych ludzi jak my. Kochają, nienawidzą, plotkują, chodzą na drinka, tylko że oni zostali wrzuceni w kontekst wojny, doświadczenie powstania. Reszta to zwykłe życie, któremu chciałem się przyjrzeć przy pisaniu tych tekstów i komponowaniu muzyki, dlatego jest ona tak współczesna” – mówił Organek w wywiadzie dla Onetu. 

Album wypełniony czarnobiałymi fotografiami powstańców stał się inspiracją do powstania tekstów. Pierwszy utwór jaki napisał Organek jest hołdem dla samego Broka. Tekst powstał szybko, później była muzyka, „nie wiedziałem jak to zaśpiewać, więc zadeklamowałem, bałem się, że może to wyjść jak na szkolnym apelu” – śmiał się Tomek w rozmowach. 

„Ocali nas miłość” jest płytą wyjątkową, upamiętnia powstańców, ale nie robi z nich popkulturowych bohaterów. To codzienne, zwykłe życie tych ludzi zachwyciło Organka, i tak też napisał swoje teksty. Jeśli słuchając kolejnych utworów będziemy mieli z tyłu głowy, że to teksty o powstańcach, zyskają one nowy kontekst.

Płyta na fizycznym nośniku ma książeczkę, w której znajdziecie niektóre zdjęcia „Broka”, uzupełniające historie spisane przez Tomka. Ci którym udało się przeżyć wojnę i powstanie, prowadzili normalne życie – odbudowywali Warszawę, wyjechali. Ich losy są mniej lub bardziej znane. Eugeniusz Lokajski powstania nie przeżył, zginął pod gruzami kamienicy w której miał ciemnię i w której wywoływał swoje zdjęcia.

Zaskakująca jest muzyka – to nie rock’n’roll, czy punk i elektroniczne dźwięki z których słynie zespół Organka. W tym wypadku to muzyczne retro, elektropop, delikatne gitary, perkusja, pianino. Lekka, taneczna muzyka, która nie przytłacza, której zupełnie nie kojarzy się z tematem powstania. Organka słychać wyraźnie w „Śnie Duchów Wolnych”.

Do współpracy nad „Ocali nas miłość” muzyk zaprosił Magdę Umer, Klaudię Szafrańską i Ralpha Kaminskiego, którzy również towarzyszyli mu podczas koncertu inaugurującego rocznicę. 

Teksty na płytę Organek napisał w trzy tygodnie, kiedy nagrywał, to również koncertował. Muzyczny rollercoster. A jeszcze w przygotowaniu jest kolejna płyta, trzecia Organkowa, na którą z niecierpliwością czekają fani „Missisipi”. Zapowiada ją wydany ostatnio singiel „Doppelgänger”.  „Na razie stoję, na razie patrzę” ma ukazać się już w październiku. 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.