Diuna – najbardziej wyczekiwany film roku

„Musisz stawić czoło swoim lękom” – słyszy Paul Atreides, kiedy przybywa na Diunę. Magia nowych, niebezpiecznych planet, zwaśnione rodziny, które rozpętają wojnę o cenną substancję, i bohater, który może uratować to, co jeszcze wartościowego w jego świecie pozostało. „Diuna” w reżyserii Denisa Villeneuve, na podstawie książki Franka Herberta, już niedługo na ekranach kin. 

„Diuna” to jeden z tych filmów, który był wyczekiwany przez rzesze fanów Herberta z niecierpliwością. Książka to całe universum światów i planet, rodów, które wiążą sojusze lub które stoją w opozycji. Jednym z najważniejszych miejsc dla ludzi jest Arrakis – planeta na której można pozyskać cenną substancję i która stała się obiektem ataku. Porządek na Arrakis ma przywrócić ród Atreides.

Kadr z filmu/ Diuna/ 2021/

Historia, którą opisał Frank Herbert w 1965 roku to złożone i skomplikowane dzieło, w którym z łatwością można się pogubić. Jednocześnie jest to wciągająca lektura. Denis Villeneuve podzielił je na pół – „Diuna”, którą zobaczycie w kinach to początek historii, wstęp i wprowadzenie. „Było cudownie być częścią tego projektu, ale jest znacznie więcej do pokazania i opowiedzenia. Nie mogę się doczekać kolejnej części” – mówiła Zendaya w wywiadzie dla kanału Fox 5.  

Dennis Villeneuve podkreśla, że zdaje sobie sprawę, że dzieło Herberta ma miliony fanów na całym świecie, ale do kina przyjdą też ci, którzy nigdy nie mieli książki w ręce – „starałem się nakręcić swój film tak, żeby dla każdego był zrozumiały. W końcu to bardzo skomplikowana opowieść.”

„Diuna” to historia z przyszłości, dzielą nas tysiące lat, a jednak ustrój, który panuje w tym świecie wydaje się inspirowany zamierzchłą przeszłością. Jest tu przywódca, który stoi ponad wszystkimi i bogate, dostojne rodziny, które kontrolują co się dzieje w powierzonych ich zwierzchnictwu światach. Rządzą nieskończoną ilością planet, podlegają ich władzy ludzie zamieszkujący te planety. do nich należą też zasoby naturalne.

Kiedy jedna z planet ma przejść spod panowania rodu Harkonnens, pod panowanie rodu Atreides, dochodzi do konfliktu i wojny. „To od początku jest pułapka i zdrada, ta wojna ma się wydarzyć” – mówi reżyser. 

Arrakis, o którą stoczy się wojna jest wyjątkowa, jako jedyna w całym universum ma złoża cennego minerału, który działa na ludzką świadomość – wyostrza ją, sprawiając, że ludzie dostrzegają więcej. Nic dziwnego, że minerał ten jest najbardziej pożądany, używają go piloci nawigujący statki przez nieskończone ciemności galaktyki, używają go politycy, żeby przechytrzyć innych. Ale to substancja znacznie cenniejsza.

„Na niej opiera się cała ekonomia i polityka, substancja z Arrakis jest na wagę złota, a nie ma jej za dużo. To przyprawa, która może przedłużyć życie, przywrócić zdrowie, ale także daje wgląd w to, co się dzieje w tych światach, poszerza zdolność rozumienia. Jest jedynym środkiem, dzięki któremu ludzie mogą bezpiecznie podróżować pomiędzy planetami, a to jest gwarancją ich przetrwania” – wyjaśnia Villeneuve. 

Cały świat Diuny czeka na swojego mesjasza – Kwisatz Haderach. Niektórzy chcą wierzyć, że to młody Paul Atreides. Chłopak, który woli pomagać ludziom bardziej niż nad nimi dominować. Kiedy go poznajemy przechodzi trening wojownika. To na niego czeka na Chani i to jego przywołuje w myślach. 

Diuna 2021/ Timotee Chalamet z Denisem Villeneuve/ Zendaya jako Chani/

„Myślę, że Paul ma charyzmę swojego ojca i intuicję swojej matki, ale jest jak wszystkie dzieci. Są kombinacją naszych genów, ale i tak chcą iść własną drogą, chcą szukać swojej tożsamości na własną rękę. Taki też jest Paul, jest podobny do rodziców, ale nie jest nimi, musi się odnaleźć” – komentuje reżyser. 

Dennis Villeneuve do obsady „Diuny” zaprosił wiele hollywoodzkich gwiazd. W roli Paula zobaczymy Timotee Chalamet’a, Rebecca Ferguson gra jego matkę – Lady Jessicę, jest też Oscar Isaac, Jason Momoa, czy Stellan Skarsgard. Na ekranie zobaczycie również Zendayę. Aktorka podkreśla, że gra w „Diunie” małą rolę, ale jak można zauważyć jest twarzą filmu – wystarczy obejrzeć trailer. 

„Zanim reżyser szukał obsady, ja już słyszałam o „Diunie”. I bardzo chciałam zagrać w tym filmie. Kiedy więc zaczęły się poszukiwania aktorów, dałam wszystkim jasny sygnał, że chcę grać” – mówi Zendaya. Aktorka ceni dorobek Villeneuve’a – „on zwyczajnie nie nagrywa złych filmów”. Zachęciło ją również to, że zagra obok Chalamet’a, którego nie miała okazji wcześniej poznać. 

Na przesłuchaniu przekonała reżysera, że urodziła się na obcej planecie, wśród piasków pustyni. Villeneuve nie zastanawiał się długo, obsadził ją w roli Chani. „Byłem pod wrażeniem jej aktorstwa i gracji. To jedna z najlepszych aktorek z jakimi pracowałem” – mówił Villeneuve. 

„Odnaleźliśmy swój rytm grania, to było przyjemne” – mówił o współpracy z Zendayą Timotee Chalamet. W wywiadach mówi o niej „ikona kina” i „fajna przyjaciółka”. Podobno po zdjęciach wpadał do jej przyczepy, żeby wspólnie słuchać muzyki.  

„Diuna” to również fantastyczna muzyka stworzona przez uwielbianego i docenianego na całym świecie – Hansa Zimmer’a. Denis Villeneuve zapowiada, że muzyka stworzona przez mistrza na potrzeby jego filmu, to całkiem nowe doświadczenie. „Nie słyszeliście jeszcze czegoś takiego” – mówił. 

Kadr/ Diuna/ 2021/

„Diuna” kosztowała 165 milionów dolarów. Ze swoją wspaniałą historią – niektórzy porównują historię napisaną przez Herberta do „Gwiezdnych wojen”, z gwiazdorską obsadą, ze wspaniałą muzyką i rozmachem z jakim została nakręcona, zapowiada się na hit. 

Po premierze w Wenecji pojawiły się pierwsze recenzje. Wśród głosów niezadowolenia słychać, że to historia co prawda z rozmachem, ale bardzo ugładzona. 

To dopiero część pierwsza – „zaproponowałem wytwórni, żeby film zrobić w dwóch częściach, bo nie zdołałbym opowiedzieć wszystkiego. Wytwórnia się zgodziła i jednocześnie, ponieważ nakład finansowy jest ogromny, uzgodniliśmy, że wypuszczamy pierwszą część i zobaczymy jakie będą reakcje widzów. Jeśli dobre, dostaniemy zielone światło i kręcimy kolejną część. Mam nadzieję, że tak właśnie się stanie. Nie chcę, żeby moi bohaterowie wędrowali przez pustynię bez końca” – śmiał się Villeneuve. 

Premiera 22 października 2021.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.