Polki niepodległe – gdzie są kobiety w historii Polski?

Sto lat temu Polska uzyskała niepodległość. Chwilę później, bo 28 listopada 1918 roku, Polki – wolne kobiety i szanowane obywatelki uzyskały prawo do głosowania i decydowania o losach swojego państwa. Wywalczyły je sobie na ulicach, organizując pierwsze marsze i groźnie wymachując parasolkami w stronę marszałka Piłsudskiego. Czy znamy ich nazwiska? 

To jedna z ważniejszych dat w naszej historii – dla polskich kobiet szczególna, bo jako jedne z pierwszych w Europie dostałyśmy czynne i bierne prawo wyborcze. To miało i ma dla nas ogromne znaczenie – nie jesteśmy obywatelami drugiej klasy, nierozsądnymi kobietami, nie. Jesteśmy równe mężczyznom – wykształcone i mądre, mamy swoje przekonania i opinie. Wygląda na to, że nie bałyśmy się o nie walczyć kiedyś, podobnie jak dziś. Ale w historii, której się uczymy, kobiety są cały czas na drugim planie albo nie ma ich wcale. Dlatego przy okazji tak pięknej rocznicy mamy wręcz istne szaleństwo, ludzie sztuki i kultury, media chętnie przypominają nam o kobietach, którym zawdzięczamy to, gdzie dziś jesteśmy.  

Wystawa „Niepodległe. Kobiety a dyskurs narodowy” w warszawskim MSN wypełnia luki historii i przypomina o walczących kobietach przy pomocy języka sztuki. Jadwiga Sawicka na kolorowych płótnach pokazuje nierównowagę między tym, co jest żeńskie, a tym co jest męskie. Katarzyna Górna fotografuje nagie ciała kobiet, każąc nam się zastanowić nad ich losem i tym, czy mogą one decydować o swoim ciele. I nie tylko chodzi o decyzyjność kobiet kiedyś, ale też o to, kto decyduje za nas dziś i czy nie jest to wbrew naszej wolności. Iveković przypomina w swoim performansie sylwetkę Róży Luksemburg, Hercberg dedykuje swoją pracę Marii Melchior. Dlaczego Wajda, który oddawał hołd kobietom w swoich filmach wycina kobiety, które pomogły zbudować Solidarność? Do swojego kolażu „Wajda. Wałęsa. Ossowska” wkleja je komputerowo Zuzanna Janin. Co oznacza odwrócona na lewą stronę kamizelka marszałka Piłsudskiego, która otwiera wystawę o kobietach? 

Niepodległe. Kobiety a dyskurs narodowy/ prace Jadwiga Sawicka/ MSN
Niepodległe. Kobiety a dyskurs narodowy/ praca Katarzyna Górna/ MSN

Przejście przez tę wystawę nie jest łatwe, rozbudza ona ciekawość, uruchamia myślenie. Bo nikt z nas, z kobietami włącznie nie zastanawia się na co dzień, gdzie się podziały kobiety w historii. Nikt nie zadaje sobie trudnych pytań i nie szuka dowodów na ich istnienie. Tu plastyczność wypowiedzi miesza się z tematem trudnym, ale bardzo ważnym.  Dla kobiet, wszystkich – małych i dużych to wystawa obowiązkowa. Dla męskiej części społeczeństwa również, żeby panowie mogli sobie uzmysłowić, że my też jesteśmy obok – świadome i myślące, że nie damy się więcej zmanipulować i zmarginalizować. Jesteśmy „siłaczkami” jak przypominają nam Marta Dzido i Piotr Śliwowski w swoim najnowszym filmie. 

„Siostry wskazówka sprawiedliwej miary na zegarze wolności już dobiega godziny wyzwolenia. Kobieta głośnym protestem odrzuca niewolniczą bierność ślimaczego istnienia…. My Polki nie chcemy być biernymi widzami, chcemy czynów. ” – pisze w odezwie do swoich koleżanek i wszystkich kobiet Paulina Kuczalska – Reinschmit, założycielka i wydawczyni pisma „Ster”, które było sztandarowym pismem walczącym z dyskryminacją kobiet. Wraz z nią na ulice, ze sztandarami i hasłami emancypacyjnymi, z parasolkami w rękach wychodzą kobiety. Wśród nich Maria Dulębianka – nie tylko partnerka Marii Konopnickiej, ale również działaczka, kobieta która chciała dostać się do Sejmu Galicyjskiego mimo tego iż wiedziała, że jej kandydatura zostanie odrzucona jedynie przez płeć, bo przecież miała poparcie. W tym samym czasie o prawa kobiet do nauki na uniwersytetach walczy Kazimiera Bujwidowa. W Poradni Świadomego Macierzyństwa wiedzę o kobiecym ciele rozpowszechniała Justyna Budzińska – Tylicka ramię w ramię z Ireną Krzywicką. To był czas walki o prawo do tego, żeby kobiety mogły uczestniczyć w życiu politycznym i naukowym, żeby były szanowane na rynku pracy i dostawały takie samo wynagrodzenie jak mężczyźni za wykonywanie tej samej pracy. Z tego czasu podręczniki historii pamiętają jedynie podpis złożony przez marszałka Piłsudskiego  na dekrecie który głosił, że „wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel Państwa bez różnicy płci”, a także „wybieralni do Sejmu są wszyscy obywatele(lki) posiadający czynne prawo wyborcze”. 

Marta Dzido i Piotr Śliwowski w swoim fabularyzowanym dokumencie „Siłaczki. Historia polskich sufrażystek” przypominają te wspaniałe kobiety, bohaterki swojego czasu, którym my kobiety współczesne zawdzięczamy coś, co nazwać możemy „równouprawnieniem”. Biorę je w nawias, bo coraz częściej zastanawiamy się, czy ono istnieje – na rynku pracy raczej nie, skoro ciągle docierają do nas informacje o nierównych płacach. Wygląda na to, że ten film nie tylko ma przypominać nazwiska tych wspaniałych kobiet i pionierek w myśleniu, ale ma nam przypominać również o sile jaką mamy w sobie do dalszej walki z nierównościami i z dyskryminacją jaka nas spotyka. 

Kadr z filmu „Siłaczki”/ 

„Świat potrzebuje dziś kobiety nowej – wolnej obywatelki, która równa mężczyźnie pracowałaby na rzecz społeczeństwa sprawiedliwego” – Zofia Tułodziecka

Kadr z filmu „Siłaczki”/

„Niczego w życiu nie należy się bać. Należy to tylko zrozumieć” – Maria Skłodowska-Curie

Chcecie zrozumieć dlaczego i w jaki sposób kobiety zostały wycięte z historii? Sięgnijcie po książkę Anny Kowalczyk z przepięknymi ilustracjami Marty Frej. Na stronach „Brakującej połowy dziejów. Krótkiej historii kobiet na ziemiach polskich” autorka stara się prześledzić historię kobiet od najdawniejszych czasów, przez burzliwe epoki historii i odpowiedzieć na nurtujące nas pytania. Część bohaterek będzie się powtarzać, bo nikt nie wytnie w swoim opowiadaniu o emancypacji ani Dulębianki, ani Bujwidowej, nikt nie pominie Marii Curie Skłodowskiej – która została okrzyknięta Polką Stulecia. Ale na stronach tej książki znajdziecie postaci mniej oczywiste, ale równie mądre, ambitne, wygadane i walczące o swoje miejsce w świecie. Niech do lektury zachęci Was fragment o „Dromaderce Oli”:

„Ta jedna z najciekawszych emancypantek i pewnie najbardziej zasłużonych dla walk zbrojnych kobiet w dziejach polskich, została zupełnie niemal przysłonięta postacią swojego słynnego męża. I jest to, doprawdy, chichot historii, że więcej osób w Polsce kojarzy Kasztankę Marszałka niż jego niesamowitą drugą żonę (pierwsza, Maria – którą Piłsudski zdradzał ze Szczerbińską – też zresztą była rewolucjonistką. O jej względy starał się ponoć Roman Dmowski. Wyobraźcie sobie tę rywalizację!). Sama zresztą usunęła się w cień. Jej autobiograficzna książka zatytułowana Wspomnienia jest więcej opowieścią o życiu i zasługach Józefa Piłsudskiego niż o niej samej. Całe rozdziały poświęca w niej relacjom z dokonań oraz przemyśleń męża, o sobie wtrącając nierzadko dosłownie jedno zdanie. A wielka szkoda, bo miała Ola (tak na nią mówiono) życiorys nie mniej ciekawy i bogaty, a jej osiągnięcia rozpatrywać należy nie tylko w kontekście stania przy boku i wspierania słynnego męża (które to wsparcie też nie ograniczało się bynajmniej do prasowania koszul)….

Dromaderki…tymczasem na co dzień szmuglowały broń i materiały wybuchowe w walizkach, fałdach sukni, pod gorsetami czy przyklejone do ciał. A wystarczył zbyt gwałtowny ruch albo za wysoka temperatura, by niektóre z tych materiałów eksplodowały. Nie wspominając o wydzielanym przez rozgrzany ciałem dynamit mdlącym zapachu. Ola Szczerbińska była mistrzynią przemycania rewolwerów i paczuszek z materiałami wybuchowymi, wynajdywania kryjówek i utrzymywania ich w tajemnicy. Przez kilka lat odpowiadała za opiekę nad składami broni, ale też zakup i szmuglowanie jej za granicę oraz dostarczenie na miejsce akcji bojowych.

Pomysłowość i brawura Szczerbińskiej mogłyby stanowić zresztą kanwę niejednego filmu akcji z elementami czarnej komedii. Wyobraźcie sobie taką sytuację:

Wzięłam około ośmiuset naboi do pasa specjalnie na ten cel prze- znaczonego, który wkładało się na siebie, pod szeroką bluzkę; poradziłam mej towarzyszce, by zrobiła to samo. Ona jednak miała lepszy sposób, jak się jej zdawało; włożyła naboje do szerokich majtek, zawiązanych pod kolanami. Opowiedziała mi na to, że już kilka- krotnie przewoziła naboje w ten sposób bez żadnego wypadku. Szłyśmy ulicą Marszałkowską w stronę dworca, pilnie wówczas strzeżonego przez policję i wojsko. Dwa szeregi żołnierzy stały po obu stronach ulicy, a na samej stacji kręciło się mnóstwo policji. Dochodziłyśmy już prawie do dworca, gdy Hanka zatrzymała się nagle z pobladłą twarzą i szepnęła: – Taśma od majtek pękła! Jeden nabój już leżał koło jej stóp. Za chwilę wypadł drugi i potoczył się do nóg żołnierza, szczęśliwie stojącego do nas tyłem. Po chwili istny deszcz naboi lunął spod spódnicy do rynsztoku, wywołując zrozumiałe zdziwienie przechodniów. Sytuacja wcale nie była zabawna.”

„Brakująca połowa dziejów. Krótka historia kobiet na ziemiach polskich”/ Anna Kowalczyk/ wyd. WAB
Ilustracja Marta Frej do książki Anny Kowalczyk „Brakująca połowa dziejów. Krótka historia kobiet na ziemiach polskich”/ wyd. WAB

Dziewczyny świętujcie sto lat praw wyborczych dla kobiet odwiedzając MSN, udając się do kina, lub z książką w ręku. Najlepiej świętuje się w miłym towarzystwie, więc zabierzcie ze sobą męża, brata, czy chłopaka lub przyjaciółkę i mamę. Miłej zabawy!

*fragment pochodzi z książki „Brakująca połowa dziejów. Krótka historia kobiet na ziemiach polskich” str. 282/ Anny Kowalczyk/ wyd. WAB i jest dostępny na stornie www.brakujacapolowadziejow.pl


Jedna myśl w temacie “Polki niepodległe – gdzie są kobiety w historii Polski?

  1. To się nazywa wygumkować kogoś! Kobiety to połowa społeczeństwa, jak to się mogło stać?! Dzięki za ten tekst. Książkę już zamówiłam, na film też pójdę, a jak się uda odwiedzić Warszawę to i do MSNu.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.